„Ich jest więcej”. Kraków barometrem emocji na rok przed wyborami

FOT. MAT. PRAS.
FOT. MAT. PRAS.
Dodano: 20/10/2026 - Nr 43 z 21 października 2026

– Prawica ma więcej argumentów i motywację, żeby głosować w wyborach. To zły znak dla Donalda Tuska, dla którego wybory w Krakowie były poważnym ostrzeżeniem – mówi „Gazecie Polskiej” Łukasz Pawłowski, szef Ogólnopolskiej Grupy Badawczej (OGB).

Porażka Moniki Piątkowskiej w drugiej turze wyborów samorządowych w Krakowie chyba nie była zaskoczeniem. To, co wzbudziło zdziwienie, to skala niepowodzenia kandydatki KO, biorąc pod uwagę spore zaangażowanie premiera Donalda Tuska i ministrów z jego rządu – Radosława Sikorskiego, Andrzeja Domańskiego, Jakuba Rutnickiego czy Miłosza Motyki.

W badaniach Ogólnopolskiej Grupy Badawczej przed wyborami wychodziło nam, że zwycięzcą okaże się Łukasz Gibała, ale bez względu na wcześniejsze sondaże nastąpiła wręcz historyczna, największa różnica w historii w Krakowie w drugiej turze. Biorąc pod uwagę, że jeszcze w 2024 roku kandydat Koalicji Obywatelskiej wygrywał z tym samym Łukaszem Gibałą 2 pkt proc., a teraz przegrywa 24 pkt proc

     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze