Polska w lustrze „Lalki”

Dodano: 20/10/2026 - Nr 43 z 21 października 2026

Bolesław Prus jest autorem bardzo współczesnym i od sporu o realia nowych ekranizacji ciekawsze jest pytanie, dlaczego kolejne pokolenie wraca do tej powieści.

Lalka rozgrywa się od lustra do lustra, przegląda w zwierciadłach niczym Wokulski w lustrze szafy w swym numerze w paryskim Grand Hotelu”. Wróciłem do lektury eseju o Wokulskim w Paryżu Krzysztofa Rutkowskiego tej jesieni, kiedy weszły dwie ekranizacje, serial Pawła Maślony na Netfliksie 16 września i film Macieja Kawalskiego w kinach dwa tygodnie później, i przyznaję ze wstydem, że najpierw chciałem pisać o nich. Dyskusja jest, często bardzo krytyczna, o wierności, o tym, czy Izabela może kląć, czy Wokulski może być taki, a nie inny. Nie o nich będę pisał. Jeśli ktoś mówi, że wracamy do „Lalki”, bo da się ją jeszcze raz oblec w kostium zamierzchłej epoki albo dlatego, że widzowie lubią piękne suknie i klasycznych dżentelmenów bez głębszego sensu, niech spojrzy w szkło, nie na kostium. Pytanie jest fundamentalne.

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze