Jak wyglądają konkursy w sądach? Bukmacherzy nie przyjęliby zakładów

Dodano: 13/10/2026 - Nr 42 z 14 października 2026

Konkurs z jednym kandydatem? Tak często wygląda wybór na wolne stanowiska w sądach. Kulisy tego typu ustaleń ujawniło pismo, które trafiło do sędziów w Warszawie. – To pokazuje, na czym polega ich walka o praworządność: żeby mogli wybierać swoich – ocenia sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka, była przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa. Inni prawnicy kpią, że bukmacherzy nie przyjęliby zakładów na zwycięzców w takich zawodach.

Niestety, ten kazus nakazuje zupełnie inaczej spojrzeć na konkursy na stanowiska sędziowskie w obecnej Krajowej Radzie Sądownictwa i zadziwiające wycofywania kandydatur – jak choćby ostatnio do sądów w Opolu i Białymstoku. Tego rodzaju spółdzielnie odstraszają oraz zniechęcają do udziału w procedurze, skoro już na wstępie jawi się ona jako pozorna, a wręcz ustawiona – tłumaczy „Gazecie Polskiej” sędzia Łukasz Zawadzki, członek Krajowej Rady Sądownictwa. 

„Zbędna kumulacja zgłoszeń”

Procedura jest znana. Najpierw w Monitorze Polskim

     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze