Ryszard Czarnecki

Ryszard Czarnecki
Nasi oponenci to biedni ludzie, którzy mają tak rozwiniętą amnezję, że nie pamiętają, co prawili – z takim samym żarem w oczach jak teraz – wcześniej A niegdyś mówili rzeczy całkowicie sprzeczne z tym, co głoszą teraz. Weźmy przykład pierwszy z tego stromego brzegu. Oto przez lata słyszeliśmy od środowisk liberalno-lewicowych, że należy rozdrapywać naszą narodową przeszłość i poruszać tematy dla Polaków niewygodne. Nawet jeśli mielibyśmy odkryć prawdy przykre dla naszej narodowej pamięci. Nawet jeśli byśmy w ten sposób pokazali nasz kraj w niekorzystnym świetle. Tak właśnie uzasadniano całą kampanię na temat Jedwabnego i kłamliwą, niezgodną z faktami historycznymi książkę Jana Tomasza Grossa (socjologa wszak, nie historyka!). Nagle: fikołek. Przy „sprawie Wałęsy” nie wolno już,...
Ryszard Czarnecki
Ze względów geopolitycznych będzie lepiej dla Polski, jeśli wygra przewidywalna i sceptyczna wobec Moskwy Hillary Clinton niż znacznie mniej przewidywalny i żenująco naiwno-bezradny wobec Putina miliarder-republikanin Donald Trump pod jednym względem przypomina Prawo i Sprawiedliwość: i amerykański polityk, i polska partia pokazują, jak przebija się szklany sufit. I nam, i jemu wróżono, że poza pewną skalę poparcia nie wyjdziemy. Dla partii Jarosława Kaczyńskiego było to początkowo 20 proc. (!), potem 25 proc., później media skoncentrowały się na 30 proc., aby wreszcie zapewniać, że nie będziemy w stanie zrobić z nikim koalicji. Trump – wróg politycznej poprawności, sympatyk Putina Gdy chodzi o kontrowersyjnego miliardera, miał być „pozamiatany” już w zeszłym roku. Miał wycofać...
Ryszard Czarnecki
W kolejkach do urn pełno młodzieży. Nic dziwnego, Uganda ma drugi najwyższy przyrost na świecie. Część tej „młodej Afryki” wygląda, jakby nie była jeszcze pełnoletnia W Kampali – stolicy Ugandy – o świcie dzień walczy z nocą. Zawsze wygrywa, ale nigdy nie jest to nokaut. To żmudne odpychanie ciemności, minuta po minucie, aż stanie się jasność. Jasność i zieleń, bo to jedna z bardziej kolorowych, barwnych – nie w sensie reklam, lecz kolorów przyrody – stolic Czarnego Lądu. Poranek to pora, gdy inaczej niż w dalszej części dnia mało jest jeszcze motocykli-półciężarówek: motorów objuczonych do granic możliwości kilkudziesięciokilogramowymi pakami. Niebo jest różowawe. Tylko ziemia czerwona, jakby ze spiekoty – no ale to norma dla tego kontynentu.  Dzień wyborów prezydenckich i...
Ryszard Czarnecki
O Polsce obie strony konfliktu politycznego w Gruzji mówią bardzo ciepło. A mi wstyd – choć o tym nie mówię – że w stolicy Gruzji jest pomnik śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a w polskiej stolicy go nie ma... Tytułowe Sakartwelo w języku gruzińskim ‒ Gruzja. Tak jak Hajastan to Armenia po ormiańsku. Policzyłem, że moja lutowa wizyta w Tbilisi i po sąsiedzku w Baku to 23. i 24. (!) podróż do krajów Kaukazu Południowego. Za osiem miesięcy w Gruzji odbędą się wybory parlamentarne i być może okaże się, że rządząca koalicja Gruzińskie Marzenie wcale nie jest w rzeczywistości tym, o czym Gruzini marzyli. Jednak narzekania na obecną władzę wcale nie muszą się przełożyć na pokazanie rządowi przez Gruzinów gestu Kozakiewicza. To specyficzny kraj, w którym prezydent Giorgi Margwelaszwili...
Ryszard Czarnecki
Egipska kuchnia jest doprawdy mało wykwintna. Niby ludowa, ale nie ma jej nawet co porównywać z inną ludową, lecz europejską kuchnią ‒ włoską. Rzeczywiście zupa szpinakowa czy ryż z drobnym makaronem (!) nie powala na kolana. Mówię o tym, co serwują prawdziwe egipskie restauracje w Kairze, a nie kosmopolityczna papka podawana turystom w Hurghadzie. Za to kultura i historia są fascynujące. Polityka zresztą też. Jestem tu trzeci raz, ale pierwszy po upadku Hosni Mubaraka. Bez względu jednak na to, kto tu rządzi, warto mieć świadomość, że to państwo funkcjonuje 5 tys. lat w nieprzerwanej ciągłości ‒ zatem jest najstarsze na świecie. Liczy ok. 90 mln mieszkańców, ale ponieważ nieśmiałe próby ze strony władzy wprowadzenia „kontroli urodzin” zupełnie się nie powiodły, Egipt za kilkadziesiąt lat...
Ryszard Czarnecki
W Parlamencie Europejskim w Strasburgu przemawiałem w wielogodzinnej debacie (trwała pięć godzin, co w PE zdarza się rzadko) na temat uchodźców. Na początek zadałem pytanie – poprzedzając je uwagą, że nie chcę nikogo urazić – kto z dziesiątków mówców był w obozie uchodźców? Powiedziałem, że nie chcę prosić o podnoszenie rąk, ale niech każdy zada sobie to pytanie, zanim zacznie mówić o tym problemie. – Ja byłem – rzekłem ‒ i poświęciłem na to część swojego urlopu. Było to w Kurdystanie. Podkreśliłem, że ci uchodźcy wcale nie chcą jechać do Europy, lecz pragną wrócić do swoich domów, choćby w Mosulu zajętym przez tzw. Państwo Islamskie. I że warto dać pieniądze nie tylko Turcji, ale i Kurdystanowi, aby tych uchodźców zatrzymać w tamtych regionach, a nie żeby wędrowali do nas. To akurat...
Ryszard Czarnecki
The return of the Ugly German – tak zatytułowany jest artykuł byłego ministra spraw zagranicznych Republiki Federalnej Niemiec, przez szereg lat lidera Zielonych, Joschki Fischera. Ten polityk przez lata prezentował w świecie lepszą twarz naszego zachodniego sąsiada, daleką od nacjonalizmu, jednocześnie poskramiając szalone propozycje własnej partii, która chciała, by państwo niemieckie redukować do minimum – skądinąd wbrew narastającej w RFN odwrotnej tendencji do zwiększania roli Berlina i w polityce zewnętrznej, i wewnętrznej do maksimum... Cóż, ten pięciokrotnie (!) żonaty polityk (czym przebił nawet swojego szefa w rządzie, kanclerza Gerharda Schroedera z SPD, żonatego zaledwie czterokrotnie) ma rację o tyle, że reputacja „niemieckiego żandarma”, jak nazywają Berlin Grecy, ale...
Ryszard Czarnecki
Doprawdy byłem wzruszony słowami prezydenta Baracka Obamy wypowiedzianymi o rodzonym i jedynym bracie mojej Babci, Mamy mojej Mamy – Walerym Zbijewskim Kończący swoją ośmioletnią prezydenturę USA Obama tak mówił na uroczystościach upamiętniających Zagładę: „Słuchając tych historii, musimy zadać sobie pytanie, jak my byśmy zareagowali? Czy pokazalibyśmy miłość Walerego i Maryli Zbijewskich, którzy mogli być zastrzeleni za otwarcie swojego domu dla 5-letniej dziewczynki. Ale dbali o nią jak o własne dziecko i zapewnili jej bezpieczeństwo, schronienie i ciepło”. Dziękuję, Panie Prezydencie. To było ważne dla naszej rodziny. Kiedy dziadek Ryszard Bieliński, ojciec mojej Mamy i szwagier wspomnianego Dziadka Walerego zginął w Warszawie w 1946 r. (bombardowany przez Niemców w czasie...
Ryszard Czarnecki
Jeżeli oni, Polacy, wprowadzą podatek bankowy, to przecież nie uderza on w ich banki, bo tych prawie nie mają, tylko w nasze Trzeba było się otrząsnąć po fatalnym zeszłym roku, gdy nasi ludzie przegrali wybory w państwie, które już dawno mądrzy ludzie określili jako „chorego człowieka Europy”. Swoją drogą, jak można przegrać wybory, dysponując pomocą naszą, z zagranicy, mając wielkie zaplecze polityczno-biznesowe, wszystkie główne media, obrońcę w establishmencie gospodarczym i artystycznym oraz stosując różne sztuczki wobec tych naiwnych Polaków? A jednak je przegrali, ponieważ nie zrozumieli, że skoro ich naród dał się oszukać parę razy, to nie znaczy, że da się oszukiwać w nieskończoność. Przegrali, ale to przede wszystkim my mamy problem. Co to jest, żeby jeden z sześciu...
Ryszard Czarnecki
Tekst ten ukaże się tuż po debacie w Parlamencie Europejskim na temat Polski. Z góry mogę przewidzieć, co będzie: przewodniczący Jean-Claude Juncker będzie grzeczny i będzie udawał, że stanowisko Komisji Europejskiej to po prostu „braterska pomoc” dla naszego kraju. Premier Beata Szydło będzie broniła wizerunku Polski i dobrego imienia Rzeczypospolitej. Część europosłów będzie nas atakować, część bronić. Identycznie było w przypadku debat dotyczących Włoch (dwa razy) i Węgier (trzy razy) Czy w Polsce dzieje się tak źle, aby musiała interweniować Unia? Prawicowy chór odpowie jednogłośnie, że nie. A ja popłynę pod prąd i stwierdzę, że oczywiście tak. Otóż w Rzeczypospolitej dzieje się bardzo źle, bo nowa władza wprowadza podatek bankowy oraz podatek od supermarketów. Gdyby w Polsce...
Ryszard Czarnecki
Już od 2010 r. – a więc po raz szósty ‒ przyznaję honorowe „Nagrody Czarneckiego”. Otrzymują je ludzie, którzy w danym roku swoją działalnością publiczną czy zawodową szczególnie zasłużyli się Rzeczypospolitej A oto nagrodzeni w ubiegłych latach:  2010 – pisarze: Jarosław Rymkiewicz, Marek Nowakowski, Marcin Wolski, Marek Krajewski, reżyser Jerzy Zalewski, dziennikarze: Maria Dłużewska, Joanna Lichocka i Jan Pospieszalski, naukowcy: Zdzisław Krasnodębski, Jadwiga Staniszkis oraz rysownik Andrzej Krauze, blogerka Kataryna, bokser Tomasz Adamek. 2011 – aktorka Katarzyna Łaniewska, sportsmenki Agnieszka Radwańska i Justyna Kowalczyk, prof. Andrzej Nowak, Michał Lorenc, Jerzy Zelnik, rysownik Janusz Kapusta, dziennikarz Rafał Ziemkiewicz, Michał Skarżyński i Andrzej Dziubek („De...
Ryszard Czarnecki
Tadżykistan jest muzułmańskim krajem, ale jego władza bardzo obawia się radykalnej wersji islamu. Prezydent Rahmonow odbębnił wprawdzie wizytę w Mekce, ale chyba głównie po to, żeby odebrać argumenty z ręki islamskiej parlamentarnej opozycji 4 listopada  Lot na trasie Warszawa‒Istambuł, Istambuł‒Duszanbe. Opuszczam Polskę przed godz. 15, na miejscu jestem po godz. 4 w nocy. A już przed godz. 9 spotkanie z szefem parlamentu Szukurjonem Żuchurowem. Noc jest krótka. Mogłem lecieć przez Moskwę, wtedy byłbym wcześniej, ale od kiedy jestem na czarnej liście Putina, podróż do stolicy Tadżykistanu mogłaby się skończyć na stolicy Federacji Rosyjskiej.  Tylko tureckie i rosyjskie linie latają praktycznie do wszystkich krajów Azji postsowieckiej. Wyraźnie widać rywalizację między...
Ryszard Czarnecki
Jakimś gościom zależy, żeby Polska za bardzo nie urosła. No to dawaj, do wiwatu,  aby dumnych Sarmatów (a do tego katolików) pognębić „W Polsce prześladuje się przeciwników politycznych” – twierdzi ważna amerykańska gazeta. Nie chodzi o Rzeczpospolitą za rządów PO–PSL, gdy o szóstej rano służby zgarniały właściciela strony internetowej Antykomor.pl czy też zamykano dziennikarzy, bo pojawili się w nieodpowiednim miejscu (Państwowa Komisja Wyborcza) i nieodpowiednim czasie (tuż po wyborach samorządowych). „Washington Post” pisze o Polsce za czasu rządu PiS! Ktoś powie: „idioci”. Nie. Tego wpływowego dziennika w USA nie redagują głupcy, tylko ludzie mający ewidentnie złą wolę wobec Polski. A zła wola wynika albo z głupawych resentymentów, albo z osobistych czy rodzinnych emocji, albo...
Ryszard Czarnecki
Gdy chodzi o polską politykę imigracyjną, odziedziczyliśmy po ośmiu latach rządów PO–PSL prawdziwą pustynię Przed Polską i naszą polityką zagraniczną niełatwy rok 2016. Przestrzegam przed wieszczeniem łatwych sukcesów dla naszego kraju w najbliższych miesiącach. Przed nami trudne wyzwania. Sprostanie im będzie wielkim sukcesem i zapewne zdecyduje o przyszłości i kształcie polityki międzynarodowej Warszawy na całe lata. Ale jedno z tych wyzwań – być może największe ‒ dotyczy w równym, a może nawet w jeszcze większym stopniu polityki wewnętrznej, a nie zewnętrznej. Chodzi oczywiście o prawdziwą inwazję uchodźców, a mówiąc ściślej imigrantów, do Europy ‒ co oznacza próby „obdarzenia” nas nimi. Najgorszy spadek po Kopacz Gdy chodzi o polską politykę imigracyjną, odziedziczyliśmy po ośmiu...
Ryszard Czarnecki
Tradycyjnie już od 2010 r. przyznaję antynagrody dla tych, którzy skompromitowali się w polskim życiu publicznym w danym roku Oto laureaci Antynagrody Czarneckiego za poprzednie lata: 2010 – m.in. Tusk jr, Grzechowiak, Chyra, Olbrychski, Kidawa-Błoński, Polański, Wojewódzki, Materna, Smuda, Kutz, Tym, bp. Pieronek, gen. Cieniuch. 2011 ‒ m.in. PZPN, Kopacz, Grabarczyk, min. Miller, Kluzik-Rostkowska, Sikorski, Graś, Tusk, Gronkiewicz-Waltz,  Komorowski, Paradowska. 2012 ‒ m.in. „GW”, min. Mucha, Gronkiewicz-Waltz, Dworak, Rostowski, Hajdarowicz, Sikorski, sędzia Milewski, Śmietanko, Tusk, Wojewódzki i Komorowski. 2013 ‒ m.in.  Kadelbach, Estrela, Stuhr, Wojewódzki, Szumilas.  2014 ‒ m.in. „Tygodnik Powszechny”, PKW, Zarząd TVP, Sikorski, Sienkiewicz, Garcia...
Ryszard Czarnecki
Pod choinkę dla moich czytelników dla rozweselenia w ciężkich czasach, w których dokonuje się w naszym kraju zamachu stanu (!) i na żywca, bez znieczulenia, mordowana jest demokracja (najkrótsza definicja demokracji: ustrój, w którym rządzi PO – kiedy PO nie rządzi, demokracji nie ma...), postanowiłem zaprezentować kilkanaście przykładów, które świadczą, że duch w narodzie nie ginie Polski humor ludowy przejawia się w memach, anegdotach, SMS-ach. Zamiast wkurzać się na Niemca, który chce debaty na temat Polski w Parlamencie Europejskim, lepiej pośmiać się z tego, z czego on śmiać się nie będzie. A wyobraźnię mają nasi rodacy nieprzebraną. Anegdota. Oto Warszawa, al. Szucha (w PRL była to al. I Armii Wojska Polskiego), budynek będący siedzibą arystokracji III RP, czyli Trybunału...
Ryszard Czarnecki
Pierwszy z nich wygląda na profesora uniwersytetu czy liceum, drugi, w kolorowej koszuli, mógłby uchodzić za ciekawego wrażeń turystę z Zachodu. Ale obaj wiedzą, po co tu są Rozmawiam z polskimi misjonarzami w Afryce. Każdy z nich wyjechał z Polski kilkanaście lat temu. Słucham i staram się zrozumieć, dlaczego porzucili Ojczyznę, choć przecież pozostali polskimi patriotami, przeżywającymi to, co się dzieje w Polsce. Ojciec Marek, franciszkanin rodem z Bielska Podlaskiego, ma w swoim zakonnym życiorysie Niepokalanów, sześć lat w belgijskim Lowanium i 13 lat w Afryce Zachodniej – w Burkina Faso. Polscy franciszkanie przejęli misję z rąk Włochów, ojciec Marek jest jednym z trzech franciszkanów Polaków na tej placówce. Obok niego siedzi ojciec Paweł z zakonu Misjonarzy Afryki. W...
Ryszard Czarnecki
9 grudnia, a więc w dniu, w którym ten numeru „GP” ukaże się w kioskach, obchodzony będzie Międzynarodowy Dzień Przeciwdziałania Korupcji. Jestem ciekaw, kto nad Wisłą, Odrą i Wartą w tym dniu, ustanowionym 12 lat temu przez ONZ, znów szczeknie na Mariusza Kamińskiego To doprawdy filmowa sytuacja, gdy szeryfa posyła się za kratki. W takich sytuacjach w amerykańskich westernach zwykle wszystko kończyło się dobrze – cóż, nagle się okazało, że w Polsce wreszcie jest jak na Dzikim Zachodzie, czyli prawo i sprawiedliwość jest górą, a bandyci dołem.  Tegoż 9 grudnia, w roku bitwy pod Grunwaldem, czyli 1410, zawarliśmy z Krzyżakami rozejm w Nieszawie. Czy wiedział o tym minister Witold Waszczykowski udający się ostatnio do Berlina? Zapewne tak. Ten rozejm słowiańsko-teutoński może...
Ryszard Czarnecki
Inwazja imigrantów (zwanych też uchodźcami) może wpłynąć na geopolityczną kompozycję Europy. „Wspólny mianownik” w obszarze polityki migracyjnej już teraz powoduje zacieśnienie więzów w Grupie Wyszehradzkiej, a także między krajami Grupy a państwami bałkańskimi Oczywiście należy dostrzegać jawną sprzeczność interesów poszczególnych krajów, jak choćby Chorwacji i Słowenii czy Chorwacji i Węgier. Jednak w obliczu wspólnego zagrożenia kraje szeroko rozumianej Europy Środkowo-Wschodniej otrzymały silny bodziec zewnętrzny do swoistej integracji własnej polityki wobec bogatej Europy Zachodniej, która chce się z biedną „Europą Wschodnią” podzielić problemem setek tysięcy przybyszów spoza Europy. Dania ruszyła do boju  Ale rzecz cała zdecydowanie wychodzi poza „nową Unię” (zostawmy w...
Ryszard Czarnecki
Siedziałem bite parę godzin, udzielając głosu i obserwując, jak na moich oczach dzieli się Europa. Ciekawe, że partyjno-polityczne barwy miały tu często mniejsze znaczenie. Liczyła się geografia Porządkuję zapiski z mojego ostatniego pobytu w Afryce. Uśmiecham się do siebie – bo były prorocze, niestety. Gdy byłem na Zanzibarze trzy miesiące temu, telewizja Al Jazeera na okrągło puszczała sceny serdecznego powitania przez niemieckich gospodarzy uchodźców z różnych krajów. Muzułmanie ze stanowiącej część Tanzanii wyspy Zanzibar (19 na 20 mieszkańców to wyznawcy islamu, według innych danych stanowią oni nawet 99 proc.) wiedzą doskonale, że większość tych uchodźców to ich bracia w Allahu. Te telewizyjne obrazki z RFN musiały zrobić wrażenie na zanzibarskich obywatelach: obojętnie bowiem...
Ryszard Czarnecki
Z okien londyńskiego centrum konferencyjnego królowej Elżbiety II widać – na wprost – Westminster Abbey. Cóż, nie mogę ukryć sentymentu, bo choć ten imponujący przybytek kultury (nie tylko religijny) od wieków jest w rękach anglikanów, a nie katolików – to przecież na terenie tegoż opactwa przyszedłem na świat przeszło pół wieku temu Gdy wieczorową porą chodzę po posadzkach świątyni, na których wypisana jest historia imperium – poprzez nazwiska wodzów, dyplomatów, mężów stanu tam pochowanych lub tam upamiętnionych – łapię się na uczuciu lekkiej zazdrości. Szczęśliwy to kraj, który dzięki wyspiarskiemu położeniu nie uległ nigdy inwazji, okupacji, rozbiorom. Tutaj nazwiska postaci brytyjskiego życia publicznego sprzed 300 lat widnieją obok szczególnie uhonorowanego miejsca ku czci...
Ryszard Czarnecki
Ci, którzy bezkrytycznie popierali Arabską Wiosnę, powinni teraz poczuwać się do moralnej odpowiedzialności za to, co dzieje się dzisiaj w Libii i Iraku Chęć poprawienia świata jest sprawą bardzo zacną, ale trzeba uważać, żeby ulepszając glob i okolice, nie popsuć życia ludziom. Setki tysięcy idiotów, którzy na ulicach niemieckich, brytyjskich, francuskich czy włoskich (itd.) miast protestowały w latach 80. przeciwko amerykańskim pociskom dalekiego zasięgu, miały w większości zapewne szlachetne intencje – chciały świata bez wojen! Ale w gruncie rzeczy stały się częścią systemu sowieckiej propagandy, która służyć miała do stworzenia sytuacji, w której Ameryka będzie pozbawiona instrumentów militarnych, a Rosja będzie miała ich pod dostatkiem. Po 30 latach ideologiczni ekolodzy w...
Ryszard Czarnecki
Amerykańska stolica kojarzy mi się w tym roku z wyborami prezydenckimi i literą „L”. To pierwsze jest jasne: prawybory trwają w najlepsze i u Republikanów, i u Demokratów, choć w partii Clintonów są przeraźliwie nudne. A „L”? Bo byłem tu w lutym, jestem w listopadzie. I będę znów w lutym Miasto Białego Domu ma swój urok. Stanowe przepisy zakazują stawiania tu wieżowców, więc drapacze chmur nie przytłaczają tu człowieka jak w Nowym Jorku. Jesień jest ciepła, turyści wygrzewają się w słońcu tuż koło siedziby 44. prezydenta USA Baracka Husseina Obamy. Zwykły Mr. Smith ma szansę dojść bliżej do Białego Domu niż jego angielski odpowiednik do 10 Downing Street, czyli miejsca, w którym urzęduje premier Jej Królewskiej Mości. W tłumie turystów paru antysystemowców. Para pacyfistów głosi, że...
Ryszard Czarnecki
Prezydent jest młody i pracowity, może więc zaktywizować niemrawą, jeśli nie uśpioną, politykę zagraniczną Rzeczypospolitej Na sali plenarnej Parlamentu Europejskiego, w windach, restauracjach, na lotnisku, wszędzie przyjmujemy jako europosłowie Prawa i Sprawiedliwości gratulacje z powodu zwycięstwa w wyborach w Polsce. Często jest to wyraz kurtuazji, dobrego, politycznego wychowania, ale również bywa sygnałem nadziei na bardziej dynamiczną rolę Polski w polityce międzynarodowej, w Unii Europejskiej, a szczególne w naszym regionie. Takie oczekiwania żywią ludzie z Grupy Wyszehradzkiej, ale przede wszystkim z krajów bałtyckich i Bałkanów. Obojętne – co podkreślam – czy jest to lewica czy centroprawica, europosłowie tych partii wiedzą, że w ich narodowym interesie leży wspólne i aktywne...
Ryszard Czarnecki
Szef rządu mówi, że kirgiscy muzułmanie uciekają do Pakistanu czy Afganistanu, a stamtąd wracają, szerząc radykalny islam Uczę się specyficznych kirgiskich imion. Męskie to: Bakyt, Illim, Bektur, Myktybek, Tasztanbek, Tokon, Dosały, Ałmaz, ale też islamski Mahmud. Czy inne lokalne: Asanbek, Tołgonaj, Nurkan, Tałaj, Iskander, Ałmazbek albo używane w całym dawnym ZSRR: Marat, oprócz tego Omurbek, Kabaj, Rawszan, Dasłan, Tujgunaaly, Temir, Eldiar, Meder, Aszkar. Prawdę mówiąc, nie wiem, czy Aliszer to imię kobiece, czy męskie, ale wiem na pewno, że żeńskie imiona to Belek, Nurgul, Aseł, Gulkajir, Azizakan, Aizharkyn, Malika, Kjal, Jyldyz (to chyba tureckiego pochodzenia), Laiko, Bermet, Chołpon, Ajnura, Tolekan, Mirgul, popularne nie tylko w sowieckiej Azji Dinara, Adel, Baktygul. Kirgizi...
Ryszard Czarnecki
Rozdaję ulotki. Korona z głowy wiceprzewodniczącemu Parlamentu Europejskiego nie spadnie (bo wszak Unia i tak nie jest monarchią) w macierzystym Wrocławiu przed Halą Targową. Wręczam też pani przy stoisku przed halą… Pani okazuje się być góralką, „godo” po góralsku i pyta, czy przyjedziemy rozdawać do Zakopanego. „Godom”, że w Zakopanym już to robią nasi koledzy. Góralka nas popiera. Kupuję 10 oscypków (to jedna z moich słabości) po 2 zł za sztukę. Góralka bierze pieniądze i życzy wszystkiego najlepszego, prosi, żebym poczekał. Za chwilę wręcza mi... 5 zł jako wyraz wsparcia. W polityce jestem długo, ale nie na tyle długo, żeby się nie wzruszyć. Górale, mocna wiara! Województwo świętokrzyskie. Do wyborów pięć dni. W powiecie koneckim rozmowa z mieszkańcami o infrastrukturze Końskich...
Ryszard Czarnecki
Słyszę ostatnio często apel o „europejską solidarność”. Przepraszam, ale mam wrażenie, że za tymi apelami kryje się hipokryzja, a nawet chęć załatwienia swoich problemów i biznesów kosztem innych Jestem długo w polityce i wiem, że w tym zawodzie mało jest aniołów – nie spotkałem też polityka, który byłby kandydatem na nowego św. Franciszka z Asyżu. Myślę jednak, że pewne minimum przyzwoitości obowiązuje. Nienawidzę podwójnych standardów, czyli sytuacji, gdy do identycznych czy bardzo podobnych spraw stosuje się różne miary. Słyszę teraz, że mój kraj – Polska, ale także Czechy, Węgry, Słowacja, Rumunia, a nawet Finlandia nie chcą wziąć na siebie ciężaru finansowego – i nie tylko – przyjmowania uchodźców. Jeżeli chodzi o moją ojczyznę, zarzuty takie wynikają albo ze złej woli, albo z...
Ryszard Czarnecki
Polska, będąc szóstym co do wielkości krajem Unii Europejskiej, zasługuje na wielką politykę, a  nie na „polityczkę” W ostatnich tygodniach w tym miejscu pisałem głównie o Parlamencie Europejskim – układzie sił, stanowiskach dla przedstawicieli poszczególnych narodów i partycypacji we władzach europarlamentarnych komisji czy struktur odpowiedzialnych w PE za kontakty międzynarodowe. To temat mało znany w Polsce i warty kontynuacji, bo przecież od niemal sześciu lat każda unijna dyrektywa musi mieć akceptację PE, aby weszła w życie – a jak wiadomo, w Brukseli i Strasburgu są podejmowane decyzje, które w dużym stopniu przecież dotyczą Polski, skoro przeszło 2/3  naszego prawa (!) to kopia regulacji unijnych. Ale dziś przerywam ten serial o europejskich rozgrywkach politycznych...
Ryszard Czarnecki
Parlament Europejski ma ponad 750 posłów z 28 państw, ale ambitnie, by nie powiedzieć z zapalczywością, stara się uszczęśliwiać dziesiątki innych krajów poza UE i Europą. Zatem wpływ na prawo poszczególnych krajów członkowskich Unii (mniej więcej 2/3 regulacji prawnych jest już wspólnych!) to jedno, a próby robienia polityki zagranicznej czy, jak to się mówi w euroslangu, zewnętrznej – to drugie Do tego drugiego służy nie tylko Komisja Spraw Zagranicznych (AFET) czy w jakiejś mierze Podkomisja Bezpieczeństwa i Obrony (SEDE) oraz Komisja Handlu Międzynarodowego (INTA) czy Komisja Rozwoju (DEVE). Bardzo ważnym  instrumentem uprawiania polityki międzynarodowej przez PE są tzw. delegacje, czyli sformalizowane grupy MEP’s (czyli europosłów), którzy zajmują się kontaktami z dawnymi...
Ryszard Czarnecki
Główną siłą narodowościową Kościoła katolickiego na tych ziemiach są Niemcy. Jest ich 8500, a więc 7–8 razy więcej niż Polaków. Mają nawet w rządzie swojego wicepremiera – Walery Dil jest liderem tej społeczności i katolikiem właśnie Kirgistan leży na końcu świata, hen pod chińską granicą. Ale Chrystus dotarł i tam ‒ choć zdecydowana większość mieszkańców tego państwa w Azji Środkowej to muzułmanie. Wśród chrześcijan najwięcej jest oczywiście prawosławnych (ponad pół miliona, czyli co dziesiąty Kirgiz jest prawosławny) – w zdecydowanej większości to Rosjanie. Bardzo aktywni, i to w mądry sposób, są protestanci: pastor dobiera sobie paru prawników tego wyznania i poświęca się pracy duszpasterskiej, pozostawiając użeranie się z postsowiecką administracją świeckim. Katolików jest 0,1...
Ryszard Czarnecki
To już czwarta część sagi o europarlamencie. Cóż, jaki parlament, taka saga. Ale warto znać tę brukselską „polityczną matematykę”, bo z tej suchej statystyki wyłania się obraz realnych wpływów poszczególnych narodów w centrum Unii Europejskiej  Pozwolę sobie teraz „zlustrować” prezydia ostatnich trzech europarlamentarnych komisji. Zacznijmy od tej, która – trochę w teorii, trochę w praktyce – ma być pasem transmisyjnym obywateli krajów członkowskich UE do unijnej centrali: chodzi o Komisję Petycji (PETI). Jej pięcioosobowe władze zdominowały kobiety. Czyżby były bliżej przeciętnego Kowalskiego, Smitha czy Schmidta niż mężczyźni? Mamy więc przewodniczącą – Szwedkę z grupy liberałów, Hiszpankę – chadeczkę i aż dwie Maltanki (jedna z prawicy, druga z lewicy). Męski rodzynek jest ze...
Ryszard Czarnecki
W długofalowym interesie Waszyngtonu jest istnienie w naszej części Europy państwa czy grupy państw, które nie będą chciały dać się zjeść politycznie i ekonomicznie Rosji Od czasów zdrady w Teheranie (1943 r.), Jałcie (1945 r.) i Poczdamie (1945 r.) – ktoś inny by napisał o „porozumieniu aliantów”, ale nie ja... ‒ my, Polacy, jesteśmy szczególnie wyczuleni na umowy zawierane przez możnych tego świata, zarówno ze Wschodu, jak i z Zachodu. Trudno się temu dziwić. Jak to się mówi, nie ma spiskowej teorii dziejów, jest tylko spiskowa praktyka dziejów. Nie przypadkiem jakoś, mimo trwania w najlepsze „cold war”, owa zimna wojna nie przeszkodziła mocarstwom, które ze sobą rywalizowały, a nawet wojowały (Korea, Wietnam, Afganistan), w solidarnym milczeniu na temat Katynia. Wspólny mianownik...
Ryszard Czarnecki
Ten serial o europarlamencie ciągnie się niemal jak tasiemiec w odcinkach o niewolnicy Izaurze (uwaga! Izaura nie była uchodźcą). To już czwarta część pokazująca to, co nie zawsze widać gołym okiem, a co dotyczy politycznej matematyki w Brukseli i Strasburgu Biorę pod lupę kolejną ważną komisję. To ta, która zajmuje się transportem i turystyką (TRAN). Prezydium zdominowane jest przez Niemców. Przewodniczącym jest obywatel RFN – zielony, jednym z czterech jego zastępców rodak tegoż, tyle że chadek. Trzech pozostałych „wicków” to Francuz liberał, Polak konserwatysta Tomasz Poręba oraz Węgier socjalista. Tu mogą zagrzmieć feministki, bo proporcje w prezydium TRAN są więcej niż seksistowskie: 100 proc. mężczyzn, 0 proc. kobiet. Komisja Rozwoju Regionalnego (REGI) jest z naszego, polskiego...
Ryszard Czarnecki
To dalszy ciąg odkrywania nieznanej – w praktyce – działalności Parlamentu Europejskiego Tenże Parlament tworzony jest przez sieć budynków, głównych i pomocniczych, w trójkącie: Bruksela, Strasburg i Luksemburg. Niektórzy mówią, że jest to swoisty „Trójkąt Bermudzki”. Cóż, prawdziwy Trójkąt Bermudzki charakteryzuje się tym, że znikają w nim statki i ludzie, w PE natomiast statki nie znikają, za to ludziom czasem odbija. Póki co, bez nazwisk... Skądinąd pilnie strzeżony przez służby jawne i tajne, zarówno parlamentarne, jak i Królestwa Belgii, budynek przy Rue Wietrz nie jest oazą bezpieczeństwa, skoro zdarzają się tam regularnie... napady na bank (sic!), a raczej, mówiąc ściśle, filie trzech banków, które znajdują się tam na parterze. Posłom i asystentom też czasem giną rzeczy z ich...
Ryszard Czarnecki
Choć już ponad pół wieku temu (1964 rok) zrodzone na gruzach kolonializmu Tanganika i Zanzibar zostały nie bez oporów zszyte w jeden organizm państwowy – Tanzanię – dziś pruje się on w szwach 25 października odbędą się wybory w trzech krajach na świecie: Polsce, Ukrainie (lokalne) i Tanzanii. Te na Czarnym Lądzie budzą najmniejsze zainteresowanie. Warto jednak zerknąć na to, co dzieje się w odległym kraju języka suahili na brzegu Oceanu Indyjskiego. Ani nie wolność, ani nie jedność... Byłem w nim wystarczająco długo, aby stwierdzić, że nazwa państwa Jamhuri ya Muungano wa Tanzania ‒ Zjednoczona Republika Tanzanii – jest nieco na wyrost. Bo ten 44-milionowy kraj jest coraz mniej jednością. Rozrywany ostrym konfliktem politycznym między władzą a opozycją jednocześnie doznaje...
Ryszard Czarnecki
Kontynuuję przedstawianie tego, co w Polsce mało znane, a jednocześnie dla Polski ważne, bo decyduje już o blisko 70 proc. (sic!) naszego ustawodawstwa. Chodzi o europarlament W największej i jednej z najbardziej prestiżowych komisji, Komisji Spraw Zagranicznych (AFET), prezydium stanowi pięciu polityków, z czego aż trzech z naszego regionu Europy. Szefem jest doświadczony, w europarlamencie od 1980 r., niemiecki polityk z partii Angeli Merkel (CDU) Elmar Brok, a jego zastępcami Polak Ryszard Legutko z PiS (pierwszy wiceprzewodniczący) oraz Rumun – socjalista (były minister obrony), a także Hiszpan – komunista.  W Podkomisji Praw Człowieka (DROI) przewodniczącą jest Hiszpanka –- socjalistka, a wiceprzewodniczącymi – Rumun i Węgier (obaj chadecy) oraz Niemka z Partii...
Ryszard Czarnecki
Samolot Kenya Airways leci na poziomie chmur. Wstaje świt. Schodzimy do lądowania w Nairobi, kenijskiej stolicy. Tylko godzina różnicy w porównaniu z Warszawą – tu jest 6.30 rano, u nas wcześniej o godzinę. Bardzo zimno, jak na powszechne wyobrażenie o Afryce: jest tylko 45 stopni Fahrenheita, czyli 6 stopni Celsjusza Kenia nie jest ostatecznym celem mojej podróży na Czarny Ląd – jakby to się kiedyś powiedziało ‒ dziś polityczna poprawność każe wielu szukać innych określeń. Stąd udaję się dalej, do sąsiedniej Tanzanii. Oba kraje łączy, poza granicą, także najwyższa góra na kontynencie, wznosząca się na poziom 5895 m n.p.m. Kilimandżaro. Większość z nas myśli, że znajduje się ona w Kenii ‒ bo stamtąd się ją zdobywa. Nie ‒ jest najwyższym szczytem Tanzanii.  Korupcja w cieniu...
Ryszard Czarnecki
Jest rok 2063. Przez Europę przetacza się rekordowa fala mrozów. Nawet na południu Starego Kontynentu temperatura spada zimą do minus 15 stopni Celsjusza. Powszechnie wyśmiewana jest obowiązująca przez lata ideologia globalnego ocieplenia Uważa się ją za przykład szarlatanerii pseudonaukowej oraz lobbingu niektórych międzynarodowych korporacji. Przy okazji media w różnych państwach ‒ a państwa narodowe wciąż istnieją i mają się świetnie ‒ krytykują dawno już nieistniejącą Unię Europejską za promowanie takich właśnie „postępowych ideologii”. Włoska „La Stampa” pisze, że UE musiała upaść, skoro opierała się na takich bzdurach. Nawet lewicowy brytyjski „Guardian” przyznaje, iż czas, kiedy zachodnioeuropejska lewica wierzyła i popierała teorię globalnego ocieplenia, to okres błędów i...
Ryszard Czarnecki
Pierwsza w Niemczech, a druga zagraniczna wizyta nowego prezydenta RP unaoczniła po raz kolejny, że Pakt Północnoatlantycki nie jest jednolity, nie tylko w kwestii braku kompatybilnego uzbrojenia, ale też w zakresie geopolitycznym W tej chwili w NATO toczą się dwa spory. Pierwszy od wielu lat, choć chwilowo przycichł, ale wciąż jest ważnym punktem odniesienia, drugi rozpoczął się rok temu i przybiera na intensywności. Zgubna strategia Zachodu Pierwszy dotyczy więc tego, czy pakt poszerzać, czy nie. W sposób spektakularny ujawniło się to na szczycie NATO w Bukareszcie w 2008 r. Wówczas koalicja niemiecko-francusko-włoska zablokowała wejście, popierane przez USA i Polskę, Gruzji do NATO. Trójkąt Berlin–Paryż–Rzym nie zgadzał się nawet na podanie choćby odległej daty wstąpienia Tbilisi...
Ryszard Czarnecki
To, co  wyrabia Platforma Obywatelska, przypomina mi, jako żywo, wierszyk dla dzieci Juliana Tuwima „Lokomotywa” Na defiladzie 15 sierpnia większą uwagę niż odrzutowce, czołgi czy żołnierze zwróciła wśród niektórych kreacja pani premier Kopacz. Do tej pory trwają poszukiwania osoby, która zasugerowała prezes Rady Ministrów ubrać się w taki właśnie sposób. Na dorocznych targach mody w Łodzi doktor Ewa ma szansę wyszarpać jakąś nagrodę, czy może raczej „antynagrodę”.  Skądinąd opisując „kolorowe, kraciasto-kwieciste bluzki” (cytat dosłowny) p.o. przewodniczącej PO, Joanna Lichocka na łamach „Gazety Polskiej Codziennie” uznała, że to taki zabieg socjotechniczny, bo ich noszenie ma upodobnić panią Kopacz do gustów Polski powiatowej. Nie zgadzam się. Bronię gustów polskich kobiet...
Ryszard Czarnecki
Im bardziej naród polski jest opluwany w zachodnich i wschodnich sprzedajnych mediach, tym bardziej warto głośno krzyczeć na cały świat „Cześć i chwała bohaterom!” Właśnie obchodziliśmy 95. rocznicę pobicia bolszewickiej Armii Czerwonej pod Warszawą. Daliśmy bolszewikom łupnia, ale miało to przecież nie tylko wymiar polskiej, narodowej wiktorii. Tak o tym w „The eighteenth decisive battle of the Word: Warsaw 1920” pisał Edgar Vincent D’Abernon: „Gdyby Piłsudskiemu i Weygandowi nie udało się pod Warszawą powstrzymać triumfu Armii Czerwonej, przyniosłoby to w rezultacie nie tylko niebezpieczny zwrot w dziejach chrześcijaństwa, lecz również fundamentalne zagrożenie całej zachodniej cywilizacji”. Oczywiście, jak to w dziejach Polski bywało ‒ i bywa! ‒ wojskom najeźdźców towarzyszyli...
Ryszard Czarnecki
Sytuacja geopolityczna jest dynamiczna. Z jednej strony Ukraina oderwała się w sensie politycznym od Rosji, z drugiej Federacja Rosyjska zajęła Krym oraz część wschodniej Ukrainy. Jednocześnie USA, może i czasowo, ale jednak, zrezygnowały z resetu w relacjach z Moskwą  Hillary Rodham Clinton lub kandydat Republikanów (Jeb Bush? Scott Walker?) tę tendencję może jeszcze pogłębić, jeśli odrzucimy teorie ‒ warte wszak rozpatrzenia – o konsekwencjach geopolitycznych dla naszego regionu nowego dealu między Białym Domem a Kremlem odnośnie do Iranu. A na to wszystko – Unia Europejska jest też już inną unią niż ta, która biernie przyglądała się agresji Rosji na Gruzję w sierpniu 2008 r. i faktycznie zaakceptowała odebranie przez Moskwę gruzińskich terytoriów, jak Abchazja i Osetia...
Ryszard Czarnecki
Nie używajmy siatki pojęciowej i określeń naszych wrogów, bo to już od razu oddanie im pola Mój pięcioletni (najmłodszy) synek oświadczył ostatnio z pełnym przekonaniem, wspartym obfitą gestykulacją (po kim on to ma?): – Nie interesują mnie rosyjskie sprawy, interesują mnie polskie sprawy... Dewiza godna męża stanu. Ja dokładnie w jego wieku – a był to rok Marca ‘68, ale też Praskiej Wiosny i sowieckiej agresji na Czechosłowację – publicznie dowodziłem, że jadę sprawdzić, „czy Ruskie mają rogi pod hełmami” Skąd mi się to wzięło? Ano z domu oczywiście. Jednym słowem: niedaleko pada jabłko od polskiej jabłoni. Albo też, jak mówi stare nasze powiedzenie: „jaki ojciec, taki syn”. Antyrosyjskość (a fe !) przekazywana w drodze reprodukcji prostej. Tak się dzieje w tysiącach polskich rodzin...
Ryszard Czarnecki
Ludzie z Platformy mówią, że premier Kopacz trzeba pokazywać w telewizyjnych wiadomościach, ale tylko na zdjęciach. Czyli, Boże broń, żeby się pani Prezes Rady Ministrów odezwała. Kopacz ma być zatem jak egipski Sfinks: po pierwsze milczenie, po drugie milczenie, po trzecie milczenie Kneblowanie doktor Ewy ma trwać do 23 października do północy. Paradoksalnie w ciszy wyborczej może już przemówić. To zresztą kolejny argument, żeby ową ciszę wyborczą zlikwidować. Ostatnio mój telefon grzeje się do czerwoności i to nie tylko z powodu upałów. Odzywają się ludzie, których nie słyszałem od ok. ośmiu lat. Miło, że sobie o mnie przypomnieli. Oczywiście nie łączę tego z sondażami przedwyborczymi, bo nie jestem małostkowy. Widocznie uznali, że pomilczą tak jak Kopacz, tylko trochę im długo...
Ryszard Czarnecki
W tygodniu, w którym ukazuje się ten numer „Gazety Polskiej”, nastąpi zaprzysiężenie prezydenta Dudy. Być może będzie to przełomowy moment, który ułatwi wygranie przez obóz niepodległościowy wyborów parlamentarnych Oczywiście trzeba także podkreślić, że prezydentura polityka (formalnie do niedawna) PiS, niezależnie od wyniku wyborów do sejmu i senatu, będzie historyczną szansą dla szeroko rozumianej centroprawicy. Osobowość i pracowitość nowo wybranego prezydenta, a także siła jego zaplecza politycznego, kierowanego przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego, pozwalają mieć nadzieję, że będzie to prezydentura nie na jedną tylko kadencję. Są wszelkie podstawy, aby tak sądzić. Przestrogi To osiągnięcie wymaga, oprócz wytężonej pracy prezydenta i jego zaplecza, politycznej zręczności,...

Pages