Martin Bożek

Służby specjalne poza kontrolą rządu. Przyczyna: niewydolne rozwiązania systemowe. Tak wynika z sierpniowego raportu Najwyższej Izby Kontroli. Nie tyle odkrywcza konkluzja, ile wygodne usprawiedliwienie dla premiera Donalda Tuska i jego ministrów od służb. W istocie jest odwrotnie. To niekompetencja rządu Tuska rozmontowała system nadzoru nad służbami specjalnymi. Dobitnie pokazała to afera podsłuchowa Premier Tusk – wbrew temu, co starano się dowieść w raporcie NIK – dysponował nieprzerwanie od siedmiu lat realnymi instrumentami nadzoru nad działalnością służb specjalnych. Dotyczy to również ministra Bartłomieja Sienkiewicza, który w imieniu szefa rządu nadzorował służby specjalne, oraz ministra Tomasza Siemoniaka, któremu podlegały służby wojskowe (SKW i SWW). Zarówno ustawy...