Grzegorz Górny

Grzegorz Górny
Pod presją sekularyzacji Nie bez znaczenia jest też fakt, że jeszcze sto lat temu niemal 80 proc. mieszkańców naszej części kontynentu mieszkało na wsi, gdzie bardzo silne były więzi sąsiedzkie, międzyludzkie, społecznościowe. W takich warunkach łatwiej pielęgnować obyczaje i prowadzić rzeczywiste życie wspólnotowe. Taka gleba społeczna sprzyjała parafiom jako miejscom, gdzie pogłębiały się relacje osobowe i umacniała wiara. Dziś mamy do czynienia z diametralnie inną sytuacją. Chociaż Polska na duchowej mapie Europy uchodzi za kraj wyjątkowo religijny, to jednak tylko 40 proc. mieszkańców naszego kraju uczestniczy w coniedzielnej mszy św. Oznacza to, że większość obywateli III RP nie ma żadnego kontaktu z własną parafią, nie żyje sprawami Kościoła, nie styka się z przekazem...
Grzegorz Górny
W 1997 r. sytuacja w Polsce odwróciła się, gdy w wyborach przegrała lewica, zwyciężyła Akcja Wyborcza Solidarność, a premierem został Jerzy Buzek. Rok później także na Węgrzech postkomuniści ponieśli porażkę, a wygrała prawica. Powstał rząd Viktora Orbana. W 2001 r. SLD po raz drugi w Polsce wrócił do władzy, a premierem został Leszek Miller. Prawica znów znalazła się w opozycji. Rok później na Węgrzech doszło do podobnej sytuacji: rządy objęła ponownie Węgierska Partia Socjalistyczna, a na czele lewicowego gabinetu stanął Peter Medgyessy. W 2005 r. w Polsce nastąpiło kolejne przetasowanie na szczytach władzy: SLD poniósł klęskę, a do władzy doszedł PiS. Rok później na Węgrzech wszyscy spodziewali się podobnego scenariusza: zwycięstwa prawicy i klęski lewicy. W miarę zbliżania się...