Francja płonie z powodu Palestyny? 

Dodano: 20/10/2026 - Nr 43 z 21 października 2026

Skala zamieszek, do jakich dochodzi we Francji, jest imponująca. Tysiące zatrzymanych, setki rannych, wielodniowe awantury uliczne. Co więcej, zadymy te zaczynają się rozlewać na inne państwa. Jednocześnie wraz z postępującą radykalizacją formuły protestów zmieniło się ich ideologiczne przesłanie. Coraz częściej zamiast postulatów zreformowania systemu edukacji wznoszone hasła dotyczą „globalnej intifady” oraz zniszczenia Izraela. Z czego wynika ta „ewolucja”?

Warto pamiętać najbardziej bezpośrednią przyczynę obecnych rozruchów. Był nią niewielki protest na jednym z francuskich przedmieść, Creteil. Nie miał on właściwie nic wspólnego z tym, jak dziś wyglądają te zamieszki, tak jeśli chodzi o skalę, jak i charakter. Ot, zwykły protest nauczycieli, do którego dołączyli uczniowie. Dość powiedzieć, że manifestanci z Creteil po demonstracji spokojnie wrócili do domów, nie mając świadomości, co właśnie rozpętali.

Zaczęło się niewinnie…

Co więc właściwie stało się

     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze