Kosiniak-Kamysz, czyli zero złudzeń w sprawie sowieciarza

Dodano: 13/10/2026 - Nr 42 z 14 października 2026

To nie wydarzyło się nigdy w III RP. PSL świetnie czuło się w koalicji z SLD z uwagi na postkomunistyczny rodowód liderów obu ugrupowań. Jego członkowie współtworzyli politykę resetu w czasach rządów PO i PSL z lat 2007–2015, czasem w gorliwości przewyższając w tym Tuska. Obecnie Kosiniak-Kamysz patronuje powrotowi do SKW reseciarzy powiązanych z Rosją. PSL nie jest partią obrotową, nigdy nie weszło w koalicję z obozem niepodległościowym, a gdy jedyny raz zagłosowało za rządem Jana Olszewskiego, to potem wbiło mu nóż w plecy w czasie „nocnej zmiany”.

Złudzenia co do tego, że PSL może zmienić koalicjanta, mają niezły rozmach, bo, jak ujawniła Telewizja Republika, sięgnęły Białego Domu – sugerował to Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi prezydent Donald Trump. Premier Mateusz Morawiecki wspomniał w ubiegłym tygodniu, że jego ugrupowanie prowadzi rozmowy z politykami obecnej koalicji rządzącej. Mówił, że chce obronić Polskę przed Tuskiem i Braunem. O PSL mowy nie było. Nie są to

     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze