Wojsko Polskie \ Wojska Obrony Terytorialnej piątym rodzajem Sił Zbrojnych. Polska broń dla terytorialsów

Polska broń dla terytorialsów
Foto: 
MON.gov.pl
Formowanie piątego rodzaju Sił Zbrojnych RP, jakim będą Wojska Obrony Terytorialnej, nabiera tempa. Już w ubiegłym roku prezydent Andrzej Duda podpisał stosowną ustawę, a minister obrony narodowej Antoni Macierewicz podczas konferencji na temat priorytetów resortu obrony w 2017 r. potwierdził, że formowanie oddziałów terytorialsów będzie jednym z nich. Ich wyposażenie to duża szansa dla krajowej zbrojeniówki, zwłaszcza dla Polskiej Grupy Zbrojeniowej, która będzie głównym dostawcą uzbrojenia i sprzętu dla żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej

Utworzenie Wojsk Obrony Terytorialnej to jeden z najważniejszych projektów resortu obrony. Już kilka miesięcy po objęciu urzędu, w kwietniu 2016 r., minister obrony narodowej Antoni Macierewicz podpisał koncepcję utworzenia obrony terytorialnej kraju. Szef MON podkreślał wówczas, że jej uruchomienie to konieczność wobec działań Rosji, a także element wychowania patriotycznego.

Spełnić wymagania nowoczesnej armii
– Nastąpiło podpisanie, a więc rozpoczęcie realizacji obrony terytorialnej, jednego z najistotniejszych elementów nowej doktryny wojennej, jaką Wojsko Polskie będzie realizowało, opartej na zasadzie nasycenia pola walki – powiedział wówczas Antoni Macierewicz. – Nowoczesna armia wymaga takiego komponentu i wszystkie armie NATO posiadają taką strukturę, ale obrona terytorialna jest niezbędna także ze względu na szczególną sytuację Polski, która jest zagrożona działaniami naszego północno-wschodniego sąsiada. Rosja nie ukrywa swoich agresywnych zamiarów i systematycznie, przynajmniej od 2008 r., podejmuje działania mające na celu destabilizację ładu pokojowego w Europie i zagrażające bezpośrednio Polsce i naszym najbliższym sąsiadom – dodał szef MON.
Wojska Obrony Terytorialnej już w 2018 r. mają osiągnąć liczebność 35 tys. żołnierzy, a w 2019 r. ma ona wynosić ok. 50 tys. W ciągu kilku lat Ministerstwo Obrony Narodowej utworzy łącznie 17 brygad obrony terytorialnej (po jednej w każdym województwie z wyjątkiem Mazowsza, gdzie powstaną dwie brygady).
Z kolei 20 września ub.r. szef resortu obrony podjął decyzję o wyznaczeniu płk. Wiesława Kukuły na dowódcę Wojsk Obrony Terytorialnej.
– To istotny moment w historii Wojska Polskiego. Powstaje nowy rodzaj Sił Zbrojnych. Przekazujemy go w ręce człowieka, który przez lata dowodził jedną z najważniejszych jednostek sił specjalnych. Powierzamy mu los tej tak ważnej dla polskiego wojska formacji, z którą łączymy olbrzymie nadzieje – powiedział wówczas Antoni Macierewicz.
– Minister Macierewicz powierzył mi najważniejsze i najtrudniejsze zadanie w mojej służbie dla Polski. Od jego powodzenia będzie zależeć bezpieczeństwo nas wszystkich – podkreślił Wiesław Kukuła. – Zrobię wszystko, aby sprostać pokładanym we mnie nadziejom, żeby zbudować niezwykle sprawną, efektywną i gotową do obrony Polski i Polaków formację – podkreślił.
Formalności związanych z powołaniem dowódcy Wojsk Obrony Terytorialnej dopełnił prezydent Andrzej Duda, który jeszcze w listopadzie u.br. mianował Wiesława Kukułę generałem brygady, a następnie, w grudniu ub.r., powołał go na dowódcę WOT. Stanowisko dowódcze gen. Kukuła objął 1 stycznia 2017 r., z dniem wejścia w życie nowelizacji ustawy o powszechnym obowiązku obrony, która powołuje Wojska Obrony Terytorialnej jako odrębny rodzaj Sił Zbrojnych.
Gen. bryg. Wiesław Kukuła to niezwykle doświadczony oficer Wojska Polskiego. Ukończył Szkołę Oficerską Wojsk Łączności w Zegrzu oraz Wojskową Akademię Techniczną. Służbę rozpoczął w 1. Pułku Specjalnym Komandosów (dzisiejsza Jednostka Wojskowa Komandosów w Lublińcu). W 2006 r. przeniósł się do Dowództwa Wojsk Specjalnych, gdzie służył jako oficer operacyjny. W DWS zajmował się planowaniem i kontrolą operacji specjalnych prowadzonych przez zespoły bojowe. Z kolei w okresie 2003–2004 służył w Polskim Kontyngencie Wojskowym w Iraku.

Broń na najwyższym poziomie
Jeden z pierwszych pokazów uzbrojenia, które Polska Grupa Zbrojeniowa oferuje Wojskom Obrony Terytorialnej, odbył się w listopadzie ub.r. podczas konferencji eksperckiej zorganizowanej przez Ministerstwo Obrony Narodowej i Akademię Sztuki Wojennej w Rembertowie. „Zawsze gotowi, zawsze blisko” – to zdanie, które wybrano na motto konferencji.
– Obrona terytorialna kraju została ujęta w ustawie jako piąty rodzaj Sił Zbrojnych. A więc nie część, nie fragment, nie uzupełnienie któregoś
z  ich rodzajów Sił Zbrojnych, lecz odrębny rodzaj – powiedział szef resortu obrony Antoni Macierewicz podczas konferencji w Akademii Sztuki Wojennej. – Wyszkolenie Wojsk Obrony Terytorialnej, żeby były zdolne odeprzeć pierwszy atak, to zadanie niesłychanie trudne, na najwyższym poziomie i wymagające wyjątkowych zdolności, umiejętności i bardzo szczególnej kadry – dodał minister Macierewicz.
Szef MON zapowiedział wówczas, że żołnierze obrony terytorialnej będą wyposażeni w nowoczesną broń. Już podczas konferencji, na której padły te słowa, Polska Grupa Zbrojeniowa przygotowała ekspozycję uzbrojenia i sprzętu, oferowanych żołnierzom obrony terytorialnej. Swój potencjał pokazało wiele spółek wchodzących w skład Grupy PGZ, m.in. Fabryka Broni „Łucznik” – Radom Sp. z o.o., Mesko S.A., Dezamet S.A., Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 S.A. w Bydgoszczy, Zakłady Mechaniczne „Tarnów” S.A., Przemysłowe Centrum Optyki S.A., Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej S.A. w Gdyni oraz Maskpol S.A. Zakłady należące do Polskiej Grupy Zbrojeniowej zaprezentowały wówczas różne elementy indywidualnego wyposażenia żołnierza, broń strzelecką, sprzęt radiowy i elektroniczny, odzież ochronną i maski, przenośne wyrzutnie rakietowe, a także bezzałogowe statki powietrzne.
Priorytetowy charakter zadań związanych z formowaniem Wojsk Obrony Terytorialnej został potwierdzony podczas przeprowadzonej z udziałem premier Beaty Szydło styczniowej konferencji, która odbyła się pod hasłem „Rok Nowych Zadań”. Szef resortu obrony Antoni Macierewicz przedstawił wówczas najważniejsze kierunki działań MON w 2017 r. Wśród nich znalazło się formowanie Wojsk Obrony Terytorialnej, a także wyposażenie i szkolenie żołnierzy.
– Trzy pierwsze brygady, jak wiadomo, zostały sformowane w końcu ubiegłego roku. Trzy następne w województwie mazowieckim i warmińsko-mazurskim będą sformowane w roku 2017. Łącznie doprowadzi to do wzrostu polskiej armii do 125–130 tys. żołnierzy. Jak wiadomo, chcemy, żeby do 2019 r. stan polskiej armii przekroczył 150 tys. żołnierzy. Sprawa obrony terytorialnej ma wymiar zasadniczy dla siły polskiej armii. Obrona terytorialna będzie wyposażona w najnowocześniejszą broń, m.in. bezzałogowe środki bojowe, ale także w najnowocześniejszą broń związaną z rakietami krótkiego zasięgu – powiedział minister Antoni Macierewicz podczas konferencji.

Szansa dla polskiej zbrojeniówki
Prezes zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A. Błażej Wojnicz podkreśla, że Grupa spełni wymagania stawiane przez Ministerstwo Obrony Narodowej w związku z formowaniem Wojsk Obrony Terytorialnej.
Fabryki PGZ mają potencjał pozwalający zapewnić żołnierzom obrony terytorialnej wyposażenie w niezbędne uzbrojenie i sprzęt. Spółki skupione pod szyldem PGZ w określonych dziedzinach sprzętu, który trafi na wyposażenie WOT, zajmują pozycję lidera. To m.in. uzbrojenie strzeleckie z radomskiego „Łucznika”, sprzęt optoelektroniczny z warszawskiego PCO.
Zamówienia, które trafią do PGZ w związku z formowaniem Wojsk Obrony Terytorialnej, to duża szansa na rozwój polskich fabryk, usprawnienie procesów produkcyjnych, a także udoskonalenie oferty Grupy.
Kolejny wyraz gotowości do realizacji zamówień związanych z wyposażeniem Wojsk Obrony Terytorialnej Polska Grupa Zbrojeniowa dała w lutym br. podczas spotkania ministra Antoniego Macierewicza oraz gen. bryg. Wiesława Kukuły z przedstawicielami spółek wchodzących w skład PGZ, które odbyło się w Przemysłowym Centrum Optyki S.A. PGZ reprezentowali członkowie zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej, Maciej Lew-Mirski oraz Adam Lesiński.
Przedstawiciele kilkunastu zakładów skupionych w PGZ przedstawili wówczas możliwości produkcyjne poszczególnych spółek oraz ofertę dedykowaną Wojskom Obrony Terytorialnej. Wystawę obejrzeli minister Antoni Macierewicz oraz gen. bryg. Wiesław Kukuła.
– Bardzo się cieszę, że ten supernowoczesny sprzęt podkomendni pana generała Wiesława Kukuły, czyli żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej, będą mogli mieć na swoim wyposażeniu w najbliższej przyszłości – podkreślił szef resortu obrony Antoni Macierewicz.
Spółki z Grupy PGZ podczas wystawy w PCO S.A. pokazały m.in.: radiostację plecakową RKP-8100 (produkowaną przez Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej S.A. w Gdyni), pełny typoszereg karabinków MSBS 5,56 mm oraz pistolet PR-15 „Ragun” 9 mm (produkowane przez Fabrykę Broni „Łucznik” – Radom Sp. z o.o.), karabin maszynowy UKM-2000, karabin wyborowy Alex-338 8,6 mm w wersji wojskowej, 7,62 mm karabin wyborowy „BOR”, 12,7 mm karabin wyborowy „TOR”, 12,7 mm wielkokalibrowy karabin maszynowy NSW „Utios”, 60 mm moździerz M60K, ręczny granatnik powtarzalny RGP-40 (produkowane przez Zakłady Mechaniczne „Tarnów” S.A.), granatnik NLAW (M72), granat zaczepny, granat dymny, granat obronny, granat nasadkowy, granaty 40 mm do ręcznego granatnika powtarzalnego RGP-40 oraz granatników podlufowych (produkowane przez Zakłady Metalowe „Dezamet” S.A.), przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy „Grom”, przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy „Piorun”, przeciwpancerny pocisk kierowany „Spike” (produkowane przez Mesko S.A.), hełm HBK-01, pełny typoszereg oporządzenia KBT-02, maskę przeciwgazową MP6 (produkowane przez Maskpol S.A.), monokular MU-3AM z montażem do hełmu HBK-01, celownik termowizyjny SCT, lornetkę termowizyjną NPL-1M, celownik kolimatorowy CK-1T, dzienny celownik modułowy DCM-1, celownik dzienno-nocny CKW, gogle noktowizyjne MU-3ADM, gogle noktowizyjne NPL-2, lornetkę termowizyjną TSO-1 (produkowane przez Przemysłowe Centrum Optyki S.A.).
Artykuł przygotowany przez redakcję we współpracy z PGZ S.A.
Autor: