Zyziu na koniu Hyziu

Dodano: 29/09/2026 - Nr 40 z 30 września 2026

Prawda jest okrutna! Ryszard Kalisz proponował mi uprawianie seksu. To było rano, w niedzielę. Kalisz był ubrany w dres w barwach Rosji, ewentualnie Serbii, bo są podobne. „Czy chcesz uprawiać ze mną seks?” – zapytał, chcąc wprawić mnie w zakłopotanie. Nie wprawił. Odpowiedziałem, że nie jest w moim guście, bo jest stanowczo za chudy (a był wówczas bardzo pokaźnych rozmiarów). W ową niedzielę odbywały się prezydenckie prawybory z 2000 roku, a Kalisz był szefem sztabu kandydata Aleksandra Kwaśniewskiego. My zaś wznosiliśmy w śpiącym jeszcze miasteczku okrzyk: „Raz sierpem, raz młotem!”, co wywołało taką właśnie odpowiedź Kalisza. No więc Kalisz jest człowiekiem, który napis PZPR powinien mieć wytatuowany na czole, ale z adwokacką swadą gra kogoś innego – na przykład wtedy luzaka, a obecnie demokratę z gatunku takich, którzy chcieliby usunąć prezydenta wybranego przez naród, którego to słowa Kalisz zapewne nie lubi jako faszystowskiego. Oczywiście w niepodległej Polsce takie kurioza

     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze