Nie tylko koszula i zegarek. Dlaczego zapach stał się ważnym elementem męskiego wizerunku?
Pierwsze wrażenie często powstaje, zanim padnie pierwsze zdanie. Krój marynarki, stan butów i zegarek na nadgarstku da się zobaczyć i nazwać. Zapach działa inaczej: nie widać go i rzadko komentuje się go wprost, ale potrafi mocno wpłynąć na odbiór osoby. Człowiek wychodzi z pokoju, a po nim przez chwilę zostaje jeszcze wrażenie porządku, świeżości albo przesady.
Jeszcze niedawno męska pielęgnacja często kojarzyła się głównie z wodą po goleniu i jednym zapachem używanym przez lata. Dziś wybór jest szerszy, a zapach coraz częściej traktuje się nie jak prezent od kogoś, tylko jak część własnego stylu. Według danych KPMG, międzynarodowej firmy audytorsko-doradczej przywoływanych przez branżowe media mężczyźni wydają w Polsce na kosmetyki i akcesoria do golenia około 850 mln zł rocznie. To pokazuje, że męska pielęgnacja nie jest już niszą, choć konkretne tempo wzrostu rynku warto zawsze odnosić do daty i źródła raportu.
Zapach jako element męskiego wizerunku
Pierwsze wrażenie buduje się z sygnałów, które otoczenie odczytuje niemal automatycznie: postawy, ubrania, dłoni, sposobu mówienia i zapachu. Na co dzień dobrze dobrana kompozycja zwykle powinna być wyczuwalna z bliska, a nie dominować otoczenie. Nie musi być wyrazista, żeby zapadała w pamięć.
Mężczyźni coraz częściej traktują zapach jako element swojego wizerunku, ponieważ oddziałuje on także poza sferą wzroku. Można go odebrać w windzie, sali spotkań, samochodzie czy podczas powitania. Po dobrze dobrany zapach nie trzeba już jechać do ekskluzywnego butiku w centrum dużego miasta. Perfumeryjną półkę z męskimi kompozycjami ma dziś również partner tego artykułu – sieć Super-Pharm, która łączy pod jednym dachem drogerię, aptekę i perfumerię. Dzięki temu zapach można kupić przy okazji codziennych zakupów.
Woda toaletowa czy perfumowana? Co wybrać na co dzień i na wieczór
Różnica między rodzajami zapachów zwykle dotyczy stężenia kompozycji zapachowej, a od niego zależą intensywność i trwałość. Woda toaletowa (EDT) jest zazwyczaj lżejsza i mniej narzucająca się, dlatego często dobrze sprawdza się w pracy, na uczelni i w ciągu dnia. Woda perfumowana (EDP) ma zwykle wyższe stężenie kompozycji zapachowej niż EDT, dlatego często jest intensywniejsza i trwalsza.
Nie jest to jednak sztywna reguła. Lekkie EDP może być lepsze do biura niż ciężka, słodka EDT, jeśli sama kompozycja jest bardziej dyskretna. O odbiorze zapachu decydują też nuty, temperatura, liczba aplikacji i odległość, z jakiej zapach jest wyczuwalny. Nie trzeba mieć dziesięciu flakonów. Dwa rozsądnie dobrane zapachy, lżejszy na co dzień i pełniejszy na wyjścia, zwykle wystarczą na większość sytuacji.
Nuty zapachowe: jak zbudowany jest męski zapach
Każda kompozycja rozwija się w czasie i nie pachnie tak samo po aplikacji, jak po kilku godzinach. Najpierw czuć nuty głowy, czyli najbardziej ulotne akordy dające pierwsze wrażenie. Potem wyczuwalne stają się nuty serca, które zwykle utrzymują się dłużej niż pierwsze, najlżejsze akordy. Na końcu zostaje baza, najtrwalsza część kompozycji, czasem obecna na skórze lub ubraniu jeszcze po wielu godzinach.
W męskich kompozycjach często powracają nuty drzewne, korzenne, cytrusowe, skórzane i aromatyczne. W opisach popularnych zapachów można znaleźć między innymi wetywer, cedr, bergamotkę, kardamon, tytoń, skórę, lawendę czy ambrowe akordy. Przy wyborze przydaje się też pojęcie sillage, czyli zapachowego „ogona” zostawianego w powietrzu. Wyraźny ogon często mają zapachy o intensywnej bazie, zwłaszcza drzewnej, żywicznej, skórzanej lub ambrowej, dlatego lepiej dawkować je oszczędnie.
Jak dobrać zapach do siebie, sezonu i okazji
Zapach z testera na papierku to nie ten sam zapach, który poczujesz na sobie po kilku godzinach. Kompozycja rozwija się na skórze trochę inaczej u każdej osoby, między innymi przez temperaturę skóry, jej nawilżenie i naturalny zapach ciała. Dlatego najlepiej testować zapach na nadgarstku lub przedramieniu i dać mu przynajmniej kilkanaście minut. Dopiero wtedy wiadomo, czy po pierwszym, świeżym otwarciu nadal pasuje.
Liczy się też pora roku. Latem lepiej sprawdzają się kompozycje lżejsze, cytrusowe, wodne, zielone albo aromatyczne, które w upale nie robią się duszne. Zimą więcej miejsca mają zapachy drzewne, korzenne, skórzane i ambrowe, bo niska temperatura zwykle łagodzi ich odbiór. Wielu mężczyzn z czasem wybiera zapach rozpoznawczy, z którym inni zaczynają ich kojarzyć. To wygodne, choć na gorące miesiące przyda się lżejsza alternatywa.
Ile perfum używać, żeby zapach nie był zbyt mocny
Na początek zwykle wystarczą jedno lub dwa psiknięcia, na przykład na szyję albo kark. Przy mocniejszych kompozycjach lepiej dołożyć mniej niż za dużo, zwłaszcza w biurze, samochodzie, restauracji czy sali konferencyjnej.
Koszulę i zegarek widać od razu. Zapach działa ciszej niż ubranie, ale może pokazać dbałość o szczegół, którego nie widać od razu. To element codziennego stylu: mniej oczywisty niż marynarka czy buty, ale często równie łatwy do zapamiętania.
Artykuł sponsorowany