Jak zapewnić bezpieczeństwo energetyczne i przyspieszyć transformację gospodarki? Rola instytucji finansowych i działanie w partnerstwie

fot. A. Ratajczyk
fot. A. Ratajczyk

Szybka transformacja polskiej energetyki nie będzie możliwa bez współpracy z partnerami z innych krajów. Szczególną rolę może tu odegrać partnerstwo ze Stanami Zjednoczonymi – to kluczowy wniosek z debaty zorganizowanej podczas VIII Kongresu Energetycznego DISE we Wrocławiu.

Organizowany przez Dolnośląski Instytut Studiów Energetycznych (DISE) Kongres Energetyczny stanowi ważną platformę dyskusji o najważniejszych zagadnieniach dotyczących polskiej energetyki. Tegoroczna edycja odbywała się w obliczu wojny w Ukrainie i kryzysu energetycznego, dlatego wiodącym tematem debat było bezpieczeństwo energetyczne Polski i regionu. Tej tematyce poświęcono m.in. panel dyskusyjny „Strategiczne partnerstwo polsko-amerykańskie w zakresie bezpieczeństwa energetycznego i transformacji”. – Musimy mocno postawić na przyspieszenie transformacji energetycznej, opartej o różne źródła energii. Ten proces wymaga ogromnych nakładów inwestycyjnych. Potrzebne, a wręcz konieczne jest tu partnerstwo, współpraca ze sprawdzonymi partnerami – wskazała uczestnicząca w debacie Beata Daszyńska-Muzyczka, prezes zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK). 

Potrzeba dalszych działań

Jak podkreślił Michał Kurtyka, były minister klimatu i środowiska, Polska od dawna konsekwentnie uznawała bezpieczeństwo energetyczne jako kluczowy czynnik w wymiarze kształtowania polityki energetycznej. Polacy wskazywali także, że Rosja stanowi zagrożenie nie tylko dla naszego regionu, ale dla całej Europy. Poza tym nasz kraj dążył do dywersyfikacji dostępu do gazu i chciał budować bezpieczeństwo energetyczne w oparciu o import gazu z bezpiecznych dla Polski kierunków. Stąd ogromne znaczenie ma terminal LNG w Świnoujściu i zapełnienie tego terminalu w oparciu m.in. o kontrakty z amerykańskimi firmami. – Ostatnio uruchomiony Baltic Pie powoduje, że Polska może czuć się wyjątkowo bezpiecznie na tle innych krajów Europy Środkowej i naszego zachodniego sąsiada. Sytuacja wymaga jednak podejmowania dalszych działań we współpracy z partnerami, m.in. we wdrażaniu technologii jądrowych. Dziś można powiedzieć, że partnerstwo z USA jest polską racją stanu, a energetyka jest forpocztą tej współpracy – stwierdził Michał Kurtyka. 

Partnerstwo oparte na sprawdzonych partnerach

W opinii Roberta Rudicha, attaché ds. energetyki w Ambasadzie USA w Warszawie, Polska ma szanse stać się regionalnym hubem energetycznym i liderem nowych, czystych technologii w regionie. W procesie budowy bezpieczeństwa energetycznego i transformacji gospodarki może pomóc współpraca w dziedzinie energetyki z amerykańskimi firmami. – Warto opierać partnerstwo o sprawdzonych partnerów, a USA są sprawdzonym partnerem Polski od wielu lat – zapewnił Mirosław Kowalik, prezes zarządu Westinghouse Electric Poland. 
We wrześniu ambasador USA w Polsce, Mark Brzeziński, oraz prezes Westinghouse Electric Poland przekazali minister klimatu i środowiska Annie Moskwie „Raport koncepcyjno-wykonawczy w zakresie współpracy w obszarze cywilnej energetyki jądrowej". Zaprezentowany raport ma odzwierciedlać amerykańskie zaangażowanie w bezpieczeństwo energetyczne Polski i jest zapoczątkowaniem „intensywnego rozwoju wielowymiarowych relacji strategicznych w dziedzinie bezpieczeństwa i gospodarki". Westinghouse ostatnio podpisał kolejne memoranda o współpracy z 22 firmami w Polsce.

Transformacja wymaga ogromnych nakładów 

Jak wskazała Beata Daszyńska-Muzyczka, Stany Zjednoczone są strategicznym partnerem Polski, ale także Inicjatywy Trójmorza, czego najlepszym dowodem jest potwierdzenie przez amerykańską agencję rządową DFC (U.S. International Development Finance Corporation) przystąpienia do Funduszu Trójmorza, co ogłoszono na ostatnim Szczycie Trójmorza w Rydze. DFC został kolejnym inwestorem w funduszu, którego pomysłodawcą, współzałożycielem i głównym inwestorem jest Bank Gospodarstwa Krajowego. Wkład kapitałowy amerykańskiej instytucji ma wynieść 300 mln dolarów, dzięki czemu łączny kapitał zgromadzony w funduszu wyniesie ok. 1,3 mld euro. – Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo energetyczne to duże nadzieje wiążemy z energetyką jądrową. Ale to jest perspektywa 6–10 lat, dlatego w tym czasie powinniśmy postawić na dodatkowe alternatywne źródła energii. Na pewno takim nośnikiem energii jest wodór, który może nam pomóc w dywersyfikacji źródeł energii. Dlatego powinniśmy stawiać na silne partnerstwo i dywersyfikację – stwierdziła prezes BGK. 

Według zapisów „Polityki energetycznej Polski do 2040 r.” cały proces transformacji energetycznej wymaga nakładów 1,6 bln zł. – Tak potężne środki są potrzebne, żeby m.in. przeprowadzić dekarbonizację gospodarki, oprzeć miks energetyczny o OZE, energetykę wiatrową, fotowoltaikę, ale też o energię jądrową. Na same morskie farmy wiatrowe potrzeba do 2040 roku 154 mld zł. A np. w regionie Trójmorza na transformację, która pozwoli poprawić jakość systemów energetycznych do standardów zachodnich, potrzeba ok. 90 mld euro. To pokazuje, jak ważna jest rola instytucji finansowych i działanie w partnerstwie, bo to nie są programy do udźwignięcia przez jeden nawet duży bank. Tylko poprzez współpracę i dobre zaprojektowanie działań możemy planować naszą przyszłość – podkreśliła prezes BGK. Jej zdaniem dużą rolę w finansowaniu dużych projektów transformacji energetycznej mogą odegrać takie instytucje jak EBI czy EBOiR. 

Autor: