Media

Znakomita felietonistka miesięcznika „Nowe Państwo”, dr Małgorzata Matuszak, znalazła się w bardzo trudnej sytuacji. Wydawnictwo nie jest w stanie samo pomóc Pani Małgorzacie, dlatego zwracamy się do Państwa, którzy współtworzycie Strefę Wolnego Słowa, o solidarność z naszą autorką – apeluje redaktor naczelny „GP” Tomasz Sakiewicz. Wspólnie możemy uzbierać potrzebną kwotę, która pomoże niepełnosprawnej publicystce normalne funkcjonować Dr Małgorzata Matuszak, stała felietonistka „Nowego Państwa”, boryka się ze swoją niepełnosprawnością od dzieciństwa. Będąc małą dziewczynką, zachorowała na skazę krwotoczną. Dramat rozpoczął się po trzech pierwszych tygodniach uczęszczania do jednej z wągrowieckich szkół podstawowych – trafiła do szpitala. Tam, podczas leczenia wdała się sepsa, po czym...
Wiosna w Baden-Baden, zima w Courchevel, na ścianie Francis Bacon, w prywatnej marinie jacht z obroną antyrakietową. Złote kariatydy dźwigają sufity, deseń Versace nawet na papierze toaletowym. Posowieckie elity w Rosji nie miały czasu, by oswoić się z pieniądzem, fortuna pojawiła się jak za potarciem lampy Aladyna (...) Jesteśmy jak arabskie kobiety, które z obawy przed niespodziewanym oddaleniem nawet wychodząc na zakupy, obwieszają się kosztownościami jak choinki. Nigdy nie wiemy, co nas spotka, wolimy wziąć więcej, niż zostać z niczym – tłumaczy rosyjską słabość do obnoszenia się ze swoją zamożnością i żarłoczny konsumpcjonizm właścicielka jednej z willi przy Trasie Rublowskiej. Po drugiej stronie kamery stoi niemiecka ekipa telewizyjna, Niemcy lubią podglądać rosyjskich nuworyszy...
Nowakowski nie został pisarzem Salonu, tam go ze względu na oczywistą wielkość ledwie tolerowano. Przez wiele lat sercem był związany ze środowiskiem „Gazety Polskiej”. Aż do końca, kiedy uległ okrutnej, bezwzględnej chorobie, pozostawał naszym wiernym autorem, wspierając piórem i radą W dzisiejszych czasach słowo „autorytet” wychodzi z użycia i traci swój właściwy sens. Podobnie jak określenie „Mistrz”. Marek Nowakowski należał do ostatnich, wobec których mogłem zastosować je z pełnym przekonaniem. Był wielkim pisarzem, wspaniałym, odważnym człowiekiem i naszym przyjacielem – kimś dla Strefy Wolnego Słowa niezwykle ważnym. I niestety – niezastąpionym. Nie należał do „ludzi stadnych”, układnych i pokornych. W pokoleniu „Współczesności”, do którego go zaliczano, pozostawał bytem...
W roku 1990 wciąż miała w Polsce obowiązywać cenzura. Dbali o to przedstawiciele rządu solidarnościowego. Dorastali do demokracji chyba najdłużej ze wszystkich obywateli Sens całości zwykle nadaje to, co wydarzyło się na początku. O charakterze III RP zadecydował rząd Tadeusza Mazowieckiego. Dziś pamięta mu się przede wszystkim grubą kreskę – sformułowanie mało szczęśliwe, ale samo w sobie niegroźne. Naprawdę groźne było natomiast to, co działo się wtedy w realnej polityce. Mówiono czasem, że rząd Mazowieckiego przeprowadzał radykalne zmiany m.in. dzięki spokojowi samego premiera, że jego flegmatyczność była tak naprawdę pozorna, a za wszystkim stała stanowcza wola zmian. Rzeczywiście w ciągu kilku miesięcy znowelizowano konstytucję. Jeśli jednak przyjrzymy się poszczególnym zapisom,...
Dzisiaj ponad połowa Polaków w kraju ma swobodny dostęp do TV Republika. Jesteśmy w największych kablówkach i na Cyfrowym Polsacie. Wolę setek tysięcy widzów zlekceważyła tylko jedna duża firma – Multimedia. O jej niesłychanej decyzji będziemy w najbliższym czasie informowali. Nie mamy możliwości pojawienia się na cyfrowym multipleksie, więc wszędzie tam, gdzie telewizja jest niedostępna, trzeba korzystać z internetu. Wielu Polaków, mimo że ma dostęp do Republiki w kablówce lub na satelicie, wykupuje nasze karty. Dzięki nim mogą nas odbierać w komputerze, na tablecie, a nawet w komórce. Korzystamy z technologii XXI wieku i dajemy możliwość oglądania naszej telewizji na tych urządzeniach, które noszą Państwo na co dzień przy sobie. Ci, którzy z tego skorzystali, wiedzą, że jest to nie...
Dziennikarz Cezary Gmyz napisał na Twitterze, że „Służba Kontrwywiadu Wojskowego ostrzegła już jednego z ministrów o podejrzanych kontaktach współpracującego z resortem znanego blogera”. Internauci natychmiast domyślili się, że chodzi o Azraela Kubackiego. Nie było to trudne – wpisy tego blogera są ewidentnie prorosyjskie Gmyz napisał: „Wielki sukces SKW. Odkryli, że pewien bloger, popularny na Twitterze, który ostatnio basuje Putinowi, bierze kasę z ruskiej ambasady”. Dziennikarz podkreślił, że tę wiadomość potwierdził w dwóch niezależnych źródłach i dodał, że całą sprawę zapoczątkowało ostrzeżenie Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Chociaż dziennikarz nie podał pseudonimu blogera, w sieci szybko rozeszła się informacja, że chodzi o Azraela Kubackiego. Sam Kubacki natychmiast...
Współpracujący z nami publicyści odebrali nagrody przyznane przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich. Zgarnęliśmy „polskie Pulitzery” w najważniejszych kategoriach! Dziennikarka śledcza Anita Gargas otrzymała nagrodę w kategorii Watergate za film „Anatomia upadku”, ukazujący zacieranie przez Rosjan śladów katastrofy smoleńskiej, bierność i niekompetencję polskich śledczych oraz wypowiedzi świadków tragedii, których zeznania zaprzeczały tym oficjalnym. Nagrodę główną Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w kategorii „Wolność słowa” przyznano Joannie Lichockiej i Jarosławowi Rybickiemu za film „Prezydent”, przybliżający sylwetkę śp. Lecha Kaczyńskiego. Laur SDP za dorobek całego życia powędrował do szefa działu Kultura w „Gazecie Polskiej” Bohdana Urbankowskiego, poety, eseisty,...
Szampańska zabawa, niekończące się nocne rozmowy, lecz także chwila refleksji i poczucie, że jesteśmy razem i nadal walczymy o lepszą Polskę – tak wyglądało uroczyste rozdanie nagród laureatom „Gazety Polskiej”, klubów „GP” i miesięcznika „Nowe Państwo” Uroczystości rozpoczęły się od uczczenia minutą ciszy ofiar katastrofy smoleńskiej i powitania wyjątkowo licznie przybyłych gości, wśród nich posłów, senatorów, lecz także laureatów z poprzednich lat. W tym roku pojawiła się również liczna delegacja naszych węgierskich przyjaciół. Tygodnik „Gazeta Polska” przyznał dwie równorzędne nagrody. Jedną z nich otrzymał premier Węgier, Viktor Orbán. ‒ Jest to nagroda dla wszystkich Węgrów, którzy wywalczyli wolne Węgry, bo dzisiaj Węgry wywalczyły sobie taką pozycję w Europie, że inni biorą z...
Fox TV  – tak została nazwana telewizja publiczna po ponownym przyjściu do niej Tomasza Lisa i jego żony Hanny Lis. Początki kariery Tomasza Lisa w TVP zbiegły się z początkiem powstania III RP i właśnie dlatego obecny naczelny „Newsweeka” jest niejako jej symbolem Przez 20 lat Trzeciej RP można było zaobserwować krystalizowanie się poglądów Lisa, z których przebija autentyczna nienawiść do konserwatyzmu pod wszelką postacią. Dlaczego Tomasz Lis tak nienawidzi prawicy? Być może wynika to z jego rodzinnych uwarunkowań i osobistych doświadczeń – jego ojciec był prominentnym działaczem PZPR, dyrektorem Stacji Hodowli Zwierząt w Zielonej Górze. Przez lata w środowisku dziennikarskim krążyła informacja, że ojciec Tomasza Lisa był żołnierzem Ludowego Wojska Polskiego. Błąd...
Fox TV  – tak została nazwana telewizja publiczna po ponownym przyjściu do niej Tomasza Lisa i jego żony Hanny Lis. Początki kariery Tomasza Lisa w TVP zbiegły się z początkiem powstania III RP i właśnie dlatego obecny naczelny „Newsweeka” jest niejako jej symbolem Przez 20 lat Trzeciej RP można było zaobserwować krystalizowanie się poglądów Lisa, z których przebija autentyczna nienawiść do konserwatyzmu pod wszelką postacią. Dlaczego Tomasz Lis tak nienawidzi prawicy? Być może wynika to z jego rodzinnych uwarunkowań i osobistych doświadczeń – jego ojciec był prominentnym działaczem PZPR, dyrektorem Stacji Hodowli Zwierząt w Zielonej Górze. Przez lata w środowisku dziennikarskim krążyła informacja, że ojciec Tomasza Lisa był żołnierzem Ludowego Wojska Polskiego. Błąd...
Fox TV  – tak została nazwana telewizja publiczna po ponownym przyjściu do niej Tomasza Lisa i jego żony Hanny Lis. Początki kariery Tomasza Lisa w TVP zbiegły się z początkiem powstania III RP i właśnie dlatego obecny naczelny „Newsweeka” jest niejako jej symbolem Przez 20 lat Trzeciej RP można było zaobserwować krystalizowanie się poglądów Lisa, z których przebija autentyczna nienawiść do konserwatyzmu pod wszelką postacią. Dlaczego Tomasz Lis tak nienawidzi prawicy? Być może wynika to z jego rodzinnych uwarunkowań i osobistych doświadczeń – jego ojciec był prominentnym działaczem PZPR, dyrektorem Stacji Hodowli Zwierząt w Zielonej Górze. Przez lata w środowisku dziennikarskim krążyła informacja, że ojciec Tomasza Lisa był żołnierzem Ludowego Wojska Polskiego. Błąd...
Wieczory z kolędami, dodatki świąteczne, życzenia – co roku na czas Bożego Narodzenia TVN i „Gazeta Wyborcza” zaczynają mówić ludzkim głosem. Właścicielom tych mediów nie przeszkadza to jednak robić interesy na potępianych przez Kościół magii i wróżbiarstwie „W Święta Bożego Narodzenia telewizyjne kanały TVN i TVN24 przygotowały bożonarodzeniową niespodziankę – koncert kolęd w wykonaniu lubianych polskich artystów. Będzie magicznie, rodzinnie i... góralsko” – tak zapowiadał tegoroczną świąteczną ramówkę stacji należących do ITI branżowy portal Media2.pl. W „Gazecie Wyborczej” ukazał się z kolei dodatek świąteczny pt. „Gazeta na Wigilię” z wizerunkiem Matki Boskiej i Jezusa na okładce. Ale ze strojeniem się w bożonarodzeniowe piórka idą w parze praktyki zdecydowanie odrzucane przez...
Wiktor Świetlik został laureatem Złotej Ryby – nagrody przyznanej wczoraj przez Fundację Macieja Rybińskiego dla młodego felietonisty. Gala odbyła się w czwartą rocznicę śmierci wybitnego publicysty Wiktor Świetlik to znakomity felietonista, który potrafi uchwycić różne mankamenty życia i polityki, mając przy tym błyskotliwe poczucie humoru – powiedziała „Codziennej” przewodnicząca kapituły Krystyna Grzybowska. Świetlik to felietonista „Super Expressu”, „wSieci” i „Gazety Polskiej”. Trzy lata temu napisał książkę „Bronisław Komorowski, pierwsza niezależna biografia”. – Mam już w ręku Złotą Rybę, więc pomyślę trzy życzenia. Pomyślę, ale nie powiem. A wspominając Macieja Rybińskiego, chciałem powiedzieć, że uzależniłem się od jego felietonów, a nam wszystkim życzę, żebyśmy mieli trochę...
Przywykł, że w polskich mediach może szerzyć kremlowską propagandę i mało kto z Polaków polemizuje, co najwyżej milczy. W warunkach realnej dyskusji nie poradził sobie z argumentami adwersarzy. Stąd wybuch wściekłości w programie Wildsteina w TV Republika. Kim jest człowiek, który od dwóch dekad ma monopol na reprezentowanie rosyjskich mediów w Polsce? „Prezydent Putin powiedział kiedyś, że rozpad Związku Radzieckiego był największym nieszczęściem, a ja się z nim zgadzam”. „Tu (w Rosji – red.) nikt nikogo nie zmusza, dziennikarze tak piszą, bo taka jest prawda”. „Rosyjskie media, politycy i Putin nie prowadzą nachalnych propagandowych ataków na Polskę i mogą być lubiani. Wszystko jest dokładnie odwrotnie po polskiej stronie. Tutaj pretensje są wynajdowane i komunikowane codziennie”. To...
PiS domaga się od Solidarnej Polski przeprosin za oszustwa w związku ze sprawą członkostwa w PZPR Kazimierza Ziobry. Dokumenty świadczące, że Ziobro, członek SP, ukrywał swoją przynależność do partii komunistycznej, ujawniła „Gazeta Polska”.   Reakcję zapowiedział także Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „GP”   – Domagamy się od Zbigniewa Ziobro, Jacka Kurskiego, Beaty Kempy i innych polityków SP przeprosin za to, co wyczyniali w ostatnich dniach – oświadczył rzecznik PiS Adam Hofman podczas konferencji prasowej w sejmie. – Nie chodzi o to, czy ktoś był czy nie był członkiem partii, ale o to, że oszukano wyborców, sąd, nas, a porażkę na Podkarpaciu próbowano przykryć tym oszustwem – dodał. Konferencja była pokłosiem ujawnienia przez „Gazetę Polską” dowodów na przynależność...
PiS domaga się od Solidarnej Polski przeprosin za oszustwa w związku ze sprawą członkostwa w PZPR Kazimierza Ziobry. Dokumenty świadczące, że Ziobro, członek SP, ukrywał swoją przynależność do partii komunistycznej, ujawniła „Gazeta Polska”.   Reakcję zapowiedział także Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „GP”   – Domagamy się od Zbigniewa Ziobro, Jacka Kurskiego, Beaty Kempy i innych polityków SP przeprosin za to, co wyczyniali w ostatnich dniach – oświadczył rzecznik PiS Adam Hofman podczas konferencji prasowej w sejmie. – Nie chodzi o to, czy ktoś był czy nie był członkiem partii, ale o to, że oszukano wyborców, sąd, nas, a porażkę na Podkarpaciu próbowano przykryć tym oszustwem – dodał. Konferencja była pokłosiem ujawnienia przez „Gazetę Polską” dowodów na przynależność...
Dziś, kiedy wiadomo, że tekst z pierwszej strony „Gazety Wyborczej” stał się punktem konstrukcyjnym trwającej już tydzień polityczno-medialnej bitwy, warto przyjrzeć się anatomii jego piętrowej manipulacji.   Komentująca naszą polityczną rzeczywistość w portalu Plac Wolności Irena Szafrańska zaproponowała metodologiczną reinterpretację pojęcia „publikacja”. Asumptem do tej zmiany stał się osławiony tekst autorstwa Agnieszki Kublik, będący pierwszym akordem w koncercie propagandowym. Unisono usłyszeliśmy w nim kilka zmanipulowanych półprawd, parę dobrze dobranych niejawnych dokumentów i całe morze dobrej woli cytujących i przetwarzających pudeł rezonansowych zatrudnionych w mediach głównego nurtu. „Całość  przypominała zbiór sentencji, jakie można wyczytać na ścianach każdej...
Atak na ekspertów zespołu badającego smoleńską katastrofę, z użyciem zwykłych kłamstw i PR-owych manipulacji „po bandzie”. Brutalne starcie Sylwestra Latkowskiego, naczelnego „Wprostu”, z agencją MDI założoną przez byłych dziennikarzy. Te wydarzenia każą zadać pytanie, jaką rolę w polityce odgrywają będący w cieniu spece od PR? „Gazeta Polska” odkrywa tajemnice branży, która woli życie w cieniu.   – Dawniej „szanująca się” partia musiała mieć swoje bojówki, obok intelektualistów mieć także pałkarzy. Dziś równie niezbędne są agencje reklamowe – ironizuje dr hab. Rafał Chwedoruk, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego.   Obok tych, którzy reklamują sukcesy władzy, są specjaliści od czarnego PR. „Dezinformacja, szkalowanie, obrzucanie błotem” – tak określił go Piotr Czarnowski...
Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie” Tomasz Sakiewicz spotka się jeszcze we wrześniu z czytelnikami w Stanach Zjednoczonych. – Chcę podziękować środowiskom polonijnym w Stanach za ich patriotyczną postawę – mówi.   20 września redaktor Sakiewicz przybędzie do Nowego Jorku. Tam o godz. 19 (czas amerykański) spotka się z sympatykami „GP” w siedzibie Polskiej Fundacji Kulturalnej (177 Broadway, Clark, NJ, Kongres Polonii Amerykańskiej O/New Jersey). Dzień później naczelny „GP” pojawi się na spotkaniu zorganizowanym przez klub „GP” w Filadelfii (godz. 18, Dom Polski 9150, Academy Road). Odbędzie się tam promocja książki „Partyzant wolnego słowa”, a uświetni ją wystawa o charakterze patriotycznym i występ zespołu PKM.   22 września redaktor...
Emocje są nam niezbędne do życia. Bez dobrych emocji nie byłoby międzyludzkiej solidarności. I tej przez małe, i tej przez duże „S”. Nierzadko nawet niedobre emocje pomagają nam wyzwolić w sobie energię potrzebną do realizacji trudnych, ważnych zadań. Ale… Emocje są także tą częścią naszego ludzkiego funkcjonowania, dzięki której inni uzyskują nad nami przewagę   W badaniach nad procesami ludzkiego myślenia często odróżnia się umysł emocjonalny i racjonalny. Niektórzy badacze twierdzą, że ten pierwszy przetwarza informacje trzy razy szybciej niż ten drugi. Czy z tego coś ważnego wynika np. dla rozumienia polskiej polityki? Tak. Również dla spraw, którym jest poświęcona cała „Gazeta Polska” – i dla mediów, i dla losów Polski. Mechanizmy dobrze znane Umysł emocjonalny pracuje...
Dzięki związkom zawodowym i aktywności prawie 200 tysięcy uczestników manifestacji przenieśliśmy na cztery dni Polskę i Warszawę do normalnej, demokratycznej Europył.   Ważny czterodniowy protest, organizowany przez Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjny, zakończył się wielką, prawie 200-tysięczną manifestacją w Warszawie oraz 31. Pielgrzymką Ludzi Pracy na Jasną Górę, którą pierwszy raz zorganizował w dramatycznym, 1982 r. bł. ks. Jerzy Popiełuszko. Wspominam o Pielgrzymce Ludzi Pracy i bł. ks. Jerzym, by jasne było, że wrześniowe manifestacje związków zawodowych nie były socjalistycznym protestem roszczeniowej, lewicowej „klasy pracującej” wymierzonym w „posiadaczy”.   To był profesjonalny i merytoryczny przejaw aktywności związkowców – obywateli, którzy przyczyny fatalnej...
Strefa Wolnego Słowa (m.in. „Gazeta Polska”, „Codzienna”, „Nowe Państwo”, Niezalezna.pl) rozpoczyna akcję mającą otworzyć lemingom dostęp do niezależnych mediów.   Polacy, którzy dali się wciągnąć w nagonkę antypisowską, coraz częściej zdają sobie sprawę, że zostali oszukani przez Donalda Tuska i jego ekipę. Do osób zwanych potocznie lemingami warto jednak wyciągnąć rękę i pomóc im w zrozumieniu mechanizmów manipulacji, jakiej zostali poddani. Strefa Wolnego Słowa rozpoczyna akcję, która ma przekonać nieprzekonanych. Znasz leminga, który uświadomił sobie, że został nabrany? Uważasz, że ukrywane przez mainstreamowe media fakty dotyczące katastrofalnych efektów obecnych rządów mogą trafić do osoby, która jeszcze kilka lat temu wierzyła w zapewnienia o zielonej...
Środa, 28 sierpnia Klub „GP” i młodzieżowy klub „GP” w Zgierzu zapraszają na spotkanie, którego gośćmi będą Dorota Kania, autorka książki „Cień tajnych służb” oraz Paweł Piekarczyk, bard, wykonawca piosenek „drugiego obiegu”. Sala parafii NMP Różańcowej w Zgierzu, ul. Parzęczewska 70, godz. 16.15   Czwartek, 29 sierpnia Klub „GP” w Bydgoszczy i Solidarni 2010 zapraszają na spotkanie, którego gośćmi będą Dorota Kania, autorka książki „Cień tajnych służb” oraz Paweł Piekarczyk, bard, wykonawca piosenek „drugiego obiegu”. Oratorium Jana Pawła II przy kościele oo. Jezuitów, Bydgoszcz, pl. Kościeleckich, godz. 18.30 (po Mszy św. o 18), wejście do oratorium od strony zakrystii.   Piątek, 30 sierpnia Klub „GP” w Busku Zdroju oraz Biuro Poselskie posła...
Krakowski pisarz, poeta, dziennikarz. Bywalec klubu „Pod Złotą Gruszką”, w którym chętnie przesiadywali szefowie bezpieki z wawelskiego grodu. Autor licznych wierszy, fraszek, tekstów piosenek wojskowych. W archiwach IPN figuruje jako tajny współpracownik – materiały na jego temat zostały zniszczone w 1990 r.   Brunon Miecugow (rocznik 1927) według zapisów ewidencyjnych krakowskiej Służby Bezpieczeństwa, do których dotarliśmy, został zarejestrowany 19 września 1962 r. przez Wydział III Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej. Według dokumentów znajdujących się w Instytucie Pamięci Narodowej Brunon Miecugow był zarejestrowany jako tajny współpracownik pod pseudonimami: „Lipiński”, „Różniczka” oraz „Dziób”. W archiwach IPN znajduje się również zapis, że materiały na temat pisarza...
Krakowski pisarz, poeta, dziennikarz. Bywalec klubu „Pod Złotą Gruszką”, w którym chętnie przesiadywali szefowie bezpieki z wawelskiego grodu. Autor licznych wierszy, fraszek, tekstów piosenek wojskowych. W archiwach IPN figuruje jako tajny współpracownik – materiały na jego temat zostały zniszczone w 1990 r.   Brunon Miecugow (rocznik 1927) według zapisów ewidencyjnych krakowskiej Służby Bezpieczeństwa, do których dotarliśmy, został zarejestrowany 19 września 1962 r. przez Wydział III Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej. Według dokumentów znajdujących się w Instytucie Pamięci Narodowej Brunon Miecugow był zarejestrowany jako tajny współpracownik pod pseudonimami: „Lipiński”, „Różniczka” oraz „Dziób”. W archiwach IPN znajduje się również zapis, że materiały na temat pisarza...
W maju tego roku dowiedzieliśmy się, że ekspertem przygotowywanej przez prezydencki BBN Białej Księgi Bezpieczeństwa jest Jerzy Owsiak. Człowiek, który próbował się wylansować jako buntownik, ale tak się zdarzyło, że zawsze trzymał z tymi, przeciw którym powinien się buntować.   Na jego imprezach bywają najważniejsi przedstawiciele politycznego i kulturowego establishmentu. Od Bronisława Komorowskiego i Lecha Wałęsy, przez Tadeusza Mazowieckiego, po Jakuba Wojewódzkiego. Uczą oni młodzież, jak pięknie żyć.   Białystok kontra Woodstock   Jest sierpniowy piątek. Swój wieczorny program ma w TVN Grzegorz Miecugow. Dziennikarz wie, gdzie należy bywać, więc nadaje z Przystanku Woodstock. Scena i kolorowa scenografia, publiczność  i kamery. W trakcie programu napada na...
Strefa Wolnego Słowa (m.in. „Gazeta Polska”, „Codzienna”, „Nowe Państwo”, Niezalezna.pl) rozpoczyna akcję mającą otworzyć lemingom dostęp do niezależnych mediów.   Polacy, którzy dali się wciągnąć w nagonkę antypisowską, coraz częściej zdają sobie sprawę, że zostali oszukani przez Donalda Tuska i jego ekipę. Do osób zwanych potocznie lemingami warto jednak wyciągnąć rękę i pomóc im w zrozumieniu mechanizmów manipulacji, jakiej zostali poddani. Strefa Wolnego Słowa rozpoczyna akcję, która ma przekonać nieprzekonanych.   Znasz leminga, który uświadomił sobie, że został nabrany? Uważasz, że ukrywane przez mainstreamowe media fakty dotyczące katastrofalnych efektów obecnych rządów mogą trafić do osoby, która jeszcze kilka lat temu wierzyła w zapewnienia o zielonej...
Strefa Wolnego Słowa (m.in. „Gazeta Polska”, „Codzienna”, „Nowe Państwo”, Niezalezna.pl) rozpoczyna akcję mającą otworzyć lemingom dostęp do niezależnych mediów.   Polacy, którzy dali się wciągnąć w nagonkę antypisowską, coraz częściej zdają sobie sprawę, że zostali oszukani przez Donalda Tuska i jego ekipę. Do osób zwanych potocznie lemingami warto jednak wyciągnąć rękę i pomóc im w zrozumieniu mechanizmów manipulacji, jakiej zostali poddani. Strefa Wolnego Słowa rozpoczyna akcję, która ma przekonać nieprzekonanych.   Znasz leminga, który uświadomił sobie, że został nabrany? Uważasz, że ukrywane przez mainstreamowe media fakty dotyczące katastrofalnych efektów obecnych rządów mogą trafić do osoby, która jeszcze kilka lat temu wierzyła w zapewnienia o zielonej...
Powstanie film o Jaruzelskim, oparty na książce jego córki – ta sensacja obiegła media, po czym została zdementowana. – To plotka, dowiedziałem się o niej z mediów – mówi „GP” aktor Bogusław Linda, który miałby zagrać Jaruzelskiego. – Raczej balon próbny – uważa politolog dr Jerzy Targalski. Gdyby laurka na cześć komunistycznego zbrodniarza powstała, byłby to przełom psychologiczny. Także dlatego, że w stanie wojennym był on bojkotowany przez aktorów Gnido zarzygana Jadowita mendo Ty kukło gówniana Kacapski przybłędo – głosi legendarny „Bluzg”, anonimowy wiersz z czasów stanu wojennego, dedykowany Jaruzelskiemu, który zadeklamował ze sceny aktor Emilian Kamiński. Po 13 grudnia był on jednym z organizatorów aktorskiego bojkotu, wpisującego się w protest przeciwko represjom stanu...
Strefa Wolnego Słowa (m.in. „Gazeta Polska”, „Codzienna”, „Nowe Państwo”, Niezalezna.pl) rozpoczyna akcję mającą otworzyć lemingom dostęp do niezależnych mediów   Polacy, którzy dali się wciągnąć w nagonkę antypisowską, coraz częściej zdają sobie sprawę, że zostali oszukani przez Donalda Tuska i jego ekipę. Do osób zwanych potocznie lemingami warto jednak wyciągnąć rękę i pomóc im w zrozumieniu mechanizmów manipulacji, jakiej zostali poddani. Strefa Wolnego Słowa rozpoczyna akcję, która ma przekonać nieprzekonanych.   Znasz leminga, który uświadomił sobie, że został nabrany? Uważasz, że ukrywane przez mainstreamowe media fakty dotyczące katastrofalnych efektów obecnych rządów mogą trafić do osoby, która jeszcze kilka lat temu wierzyła w zapewnienia o zielonej...
Nie da się nikomu wmówić, że byli pedofilami albo kradli, więc nie ma ich na okładkach prorządowych tygodników. W czasach komunizmu bronili zwykłych ludzi, szli z nimi na manifestacje, strajki, do aresztów, do lasu z Żołnierzami Wyklętymi. Byli mordowani przez podwładnych Jaruzelskiego. Dzisiejsze kampanie nienawiści wobec księży i biskupów przypominają retoryką te inspirowane przez SB.   Pedofile, homoseksualiści, ojcowie licznych dzieci, pazerni na kasę, antysemici – tacy księża atakują nas z okładek prorządowych tygodników, szczególnie „Newsweeka” Tomasza Lisa. Zarówno ilość, jak i obrazoburczość tych okładek rośnie niemal zawsze, gdy rząd ma duże kłopoty.   „Słów kłamstwa musi być dużo”   Opis tego zjawiska dał pewien przenikliwy obserwator naszej rzeczywistości...
Strefa Wolnego Słowa (m.in. „Gazeta Polska”, „Codzienna”, „Nowe Państwo”, Niezalezna.pl) rozpoczyna akcję mającą otworzyć lemingom dostęp do niezależnych mediów. Polacy, którzy dali się wciągnąć w nagonkę antypisowską, coraz częściej zdają sobie sprawę, że zostali oszukani przez Donalda Tuska i jego ekipę. Do osób zwanych potocznie lemingami warto jednak wyciągnąć rękę i pomóc im w zrozumieniu mechanizmów manipulacji, jakiej zostali poddani. Strefa Wolnego Słowa rozpoczyna akcję, która ma przekonać nieprzekonanych. Znasz leminga, który uświadomił sobie, że został nabrany? Uważasz, że ukrywane przez mainstreamowe media fakty dotyczące katastrofalnych efektów obecnych rządów mogą trafić do osoby, która jeszcze kilka lat temu wierzyła w zapewnienia o zielonej wyspie i...
Co i rusz na rynku pojawiają się nowe gadżety. Jest nawet w telewizji taki program, w którym sympatyczna pani prezentuje i zachwala różne nowinki z arsenału rzeczy nikomu niepotrzebnych, ale wielce odlotowych. Te rzeczy to zabawki dla dorosłych, bo dorośli w nowoczesnym świecie są niedorośli i nudzą się, jak nie mają gadżetów i innych zabawek. Zabawkami są dziś też własne dzieci, takie laleczki, które odpowiednio nakręcone naśladują dorosłych, a jak nie chcą naśladować, to znaczy, że się zepsuły i się je wyrzuca na śmietnik. W szale zaspokajania oczekiwań cywilizacji elektroniczno-technicznej ludzie obrotni, w tym tzw. naukowcy, wymyślają coraz to nowe sposoby nabijania w butelkę. W takiej Japonii np. zaspokojono już wszystkie oczekiwania poza oczekiwaniem na śmierć. Ludzie tam żyją...
Strefa Wolnego Słowa (m.in. „Gazeta Polska”, „Codzienna”, „Nowe Państwo”, Niezalezna.pl) rozpoczyna akcję mającą otworzyć lemingom dostęp do niezależnych mediów.    Polacy, którzy dali się wciągnąć w nagonkę antypisowską, coraz częściej zdają sobie sprawę, że zostali oszukani przez Donalda Tuska i jego ekipę. Do osób zwanych potocznie lemingami warto jednak wyciągnąć rękę i pomóc im w zrozumieniu mechanizmów manipulacji, jakiej zostali poddani. Strefa Wolnego Słowa rozpoczyna akcję, która ma przekonać nieprzekonanych. Znasz leminga, który uświadomił sobie, że został nabrany? Uważasz, że ukrywane przez mainstreamowe media fakty dotyczące katastrofalnych efektów obecnych rządów mogą trafić do osoby, która jeszcze kilka lat temu wierzyła w zapewnienia o zielonej...
Fundacja Macieja Rybińskiego ogłasza IV edycję konkursu o Nagrodę Złotej Ryby, do którego zaprasza autorów felietonów i komentarzy satyrycznych publikowanych w prasie, radiu, telewizji i internecie.    Laureatem konkursu może zostać autor, który w chwili opublikowania materiału nie przekroczył 40 lat. Kapituła konkursu będzie oceniać materiały opublikowane w tym roku do 15  września, a nadesłane do 22  września br. na adres:krystyna.grzybowska@gmail.com lub Kapituła Nagrody Macieja Rybińskiego, 05-126 Michałów Grabina, ul. Cisowa 4. W zgłoszeniu do konkursu należy podać: – imię, nazwisko i wiek autora materiału – tytuł materiału i sam materiał – datę i miejsce publikacji – informacje kontaktowe ze zgłasza- jącym i autorem (adres, nr telefonu lub e-...
 „Gazeta Wyborcza” liczyła, że obyty w świecie abp Henryk Hoser stanie się jednym z filarów „Kościoła otwartego”. Nie wyszło. Jako szef zespołu bioetyki stał się głosem Kościoła w sprawach aborcji, eutanazji czy in vitro. I naturalnym następcą abp. Józefa Michalika. Postanowiono zdusić w zarodku to zagrożenie.   Arcybiskup Hoser to pod wieloma względami postać niezwykła i wybitna. Wyróżnia go już sam fakt, że jest nie tylko duchownym, ale i lekarzem z wieloletnią praktyką. Pracował przez dziewięć lat we Francji i w Brukseli. Aż przez 21 lat był misjonarzem w Rwandzie, w sercu czarnej Afryki. W jego przypadku przypadający biskupom zaszczytny tytuł „następcy apostołów” nabiera więc rzeczywiście pełnej treści. W 2008 r. papież Benedykt XVI postawił go na czele diecezji...
Konflikt ks. Wojciecha Lemańskiego z jego kościelnymi przełożonymi – bo pamiętać warto, że nie tylko z abp. Hoserem – stał się w ostatnich dniach najważniejszym newsem. Zbuntowany kapłan praktycznie nie opuszcza pierwszych stron gazet. Jak doszło do tej osłabiającej jedność Kościoła sytuacji?   53-letni duchowny od dawna już aktywnie prezentuje linię tzw. otwartego Kościoła, wspieraną przez redakcje „Tygodnika Powszechnego” czy „Gazety Wyborczej”. Jak sam twierdzi, jego problemy rozpoczęły się w latach 90., gdy zaczął domagać się, by Kościół jednoznacznie uznał „polską winę” wobec Żydów, m.in. odpowiedzialność za zbrodnię w Jedwabnem. Jego zdaniem, polskich win wobec nich „w czasie wojny i po niej” było tak wiele, że podziwia ich za to, że w ogóle jeszcze „chcą się z nami spotykać...
Konflikt ks. Wojciecha Lemańskiego z jego kościelnymi przełożonymi – bo pamiętać warto, że nie tylko z abp. Hoserem – stał się w ostatnich dniach najważniejszym newsem. Zbuntowany kapłan praktycznie nie opuszcza pierwszych stron gazet. Jak doszło do tej osłabiającej jedność Kościoła sytuacji?   53-letni duchowny od dawna już aktywnie prezentuje linię tzw. otwartego Kościoła, wspieraną przez redakcje „Tygodnika Powszechnego” czy „Gazety Wyborczej”. Jak sam twierdzi, jego problemy rozpoczęły się w latach 90., gdy zaczął domagać się, by Kościół jednoznacznie uznał „polską winę” wobec Żydów, m.in. odpowiedzialność za zbrodnię w Jedwabnem. Jego zdaniem, polskich win wobec nich „w czasie wojny i po niej” było tak wiele, że podziwia ich za to, że w ogóle jeszcze „chcą się z nami spotykać...
Strefa Wolnego Słowa (m.in. „Gazeta Polska”, „Codzienna”, „Nowe Państwo”, Niezalezna.pl) rozpoczyna akcję mającą otworzyć lemingom dostęp do niezależnych mediów.   Polacy, którzy dali się wciągnąć w nagonkę antypisowską, coraz częściej zdają sobie sprawę, że zostali oszukani przez Donalda Tuska i jego ekipę. Do osób zwanych potocznie lemingami warto jednak wyciągnąć rękę i pomóc im w zrozumieniu mechanizmów manipulacji, jakiej zostali poddani. Strefa Wolnego Słowa rozpoczyna akcję, która ma przekonać nieprzekonanych. Znasz leminga, który uświadomił sobie, że został nabrany? Uważasz, że ukrywane przez mainstreamowe media fakty dotyczące katastrofalnych efektów obecnych rządów mogą trafić do osoby, która jeszcze kilka lat temu wierzyła w zapewnienia o zielonej...
Strefa Wolnego Słowa (m.in. „Gazeta Polska”, „Codzienna”, „Nowe Państwo”, Niezalezna.pl) rozpoczyna akcję mającą otworzyć lemingom dostęp do niezależnych mediów.   Polacy, którzy dali się wciągnąć w nagonkę antypisowską, coraz częściej zdają sobie sprawę, że zostali oszukani przez Donalda Tuska i jego ekipę. Do osób zwanych potocznie lemingami warto jednak wyciągnąć rękę i pomóc im w zrozumieniu mechanizmów manipulacji, jakiej zostali poddani. Strefa Wolnego Słowa rozpoczyna akcję, która ma przekonać nieprzekonanych.   Znasz leminga, który uświadomił sobie, że został nabrany? Uważasz, że ukrywane przez mainstreamowe media fakty dotyczące katastrofalnych efektów obecnych rządów mogą trafić do osoby, która jeszcze kilka lat temu wierzyła w zapewnienia o zielonej...
Strefa Wolnego Słowa (m.in. „Gazeta Polska”, „Codzienna”, „Nowe Państwo”, Niezalezna.pl) rozpoczyna akcję mającą otworzyć lemingom dostęp do niezależnych mediów.   Polacy, którzy dali się wciągnąć w nagonkę antypisowską, coraz częściej zdają sobie sprawę, że zostali oszukani przez Donalda Tuska i jego ekipę. Do osób zwanych potocznie lemingami warto jednak wyciągnąć rękę i pomóc im w zrozumieniu mechanizmów manipulacji, jakiej zostali poddani. Strefa Wolnego Słowa rozpoczyna akcję, która ma przekonać nieprzekonanych.   Znasz leminga, który uświadomił sobie, że został nabrany? Uważasz, że ukrywane przez mainstreamowe media fakty dotyczące katastrofalnych efektów obecnych rządów mogą trafić do osoby, która jeszcze kilka lat temu wierzyła w zapewnienia o zielonej...
Nowa, niezależna telewizja postanowiła wykorzystać letni okres do nawiązania bliskich kontaktów z widzami w całym kraju. Ekipa dziennikarzy Republiki ma zamiar odwiedzić w ciągu wakacyjnych miesięcy kilkadziesiąt polskich miast.   Od Śląska Opolskiego po Puszczę Białowieską i od Podkarpacia po Wielkopolskę, wszędzie można będzie w okresie letnim spotkać wozy transmisyjne nowej telewizji. Przez 60 dni Telewizja Republika będzie relacjonowała wydarzenia z wielu miejscowości na terenie całej Polski.   Poranne i wieczorne programy na żywo poprowadzą dobrze znani z ekranu dziennikarze. Rozmawiać będą zarówno o sprawach lokalnych czy regionalnych, jak i ogólnopolskich. Towarzyszyć im będą znani politycy i komentatorzy, a także osoby zaangażowane w życie społeczności lokalnych. Na...
Andrzej Hadacz, wylansowany przez prorządowe media na najbardziej znanego z obrońców Krzyża Pamięci na Krakowskim Przedmieściu, pojawił się na Paradzie Równości razem z Ryszardem Kaliszem i Robertem Biedroniem. Wcześniej lider przeciwników Krzyża okazał się skazanym za gwałty kryminalistą. Po trzech latach pora zadać pytanie: kto wyreżyserował spektakl, który miał zniechęcić Polaków do pytań o Smoleńsk? Jeśli nie wierzysz w to, że w sprawie Smoleńska Rosjanie prowadzą rzetelne śledztwo, to jesteś tacy jak ci spod Krzyża – taki miał być medialny wydźwięk awantury, którą cała Polska żyła latem i wczesną jesienią 2010 r. A jacy oni są? Starzy, sklerotyczni, tępawi, ponurzy, zdewociali, słabi, niepełnosprawni. A jednocześnie niebywale agresywni, sfanatyzowani i usiłujący terroryzować...
„Władza nie może się odcinać szyframi i kodami od społeczeństwa” – perorował przed rokiem szef BBN Stanisław Koziej, gdy hakerzy zaatakowali „zabezpieczone przez ABW” strony Kancelarii Premiera i złamali supertajne hasła „admin” i „admin1”. Koziej najwyraźniej lekceważył wówczas zagrożenie związane z akcją grupy Anonymus i usprawiedliwiał rządzących, że przecież „każdy zostawia te loginy, jakie mu zostawiono. A my nie mamy jeszcze świadomości życia w cyberprzestrzeni”.   Gdy w marcu br. haker filantrop dokonał kolejnego włamania do sieci Kancelarii Premiera, Kancelarii Prezydenta, MON i MSZ, Biuro Bezpieczeństwa Narodowego również nie wykazało niepokoju, a w wydanym komunikacie stwierdzono jedynie, iż „Kancelaria Prezydenta RP jest świadoma incydentu informatycznego związanego z...

Pages