Tomasz Żukowski

To było jednak możliwe. 10 maja Andrzej Duda, wbrew chyba wszystkim sondażom i prognozom większości komentatorów, wygrał pierwszą turę wyborów, wyprzedzając urzędującego prezydenta Bronisława Komorowskiego. W pierwszym tygodniu drugoturowej dogrywki Duda powiększył natomiast przewagę nad Komorowskim. Wedle jednej z sondażowni to 4 punkty, wedle drugiej – pięć. Realnie – jak uczą wcześniejsze sondaże – o parę punktów więcej Po kilku latach stabilnej przewagi rządzących nad opozycją różnica pomiędzy społecznym poparciem dla obozu władzy i dla obozu zmiany zaczęła się zmniejszać. Przed rokiem Platforma Obywatelska i Prawo i Sprawiedliwość zremisowały w wyborach do europarlamentu, jesienią zamieniły się kolejnością. Wiosną 2015 r. powolne ilościowe zmiany przyniosły nową jakość. W...