Tomasz Banaszkiewicz

Generał Juliusz Rómmel do 6 września 1939 r. dowodził kluczową w polskiej linii obrony armią „Łódź”. Stanowiła ona ubezpieczenie Warszawy i koncentrujących się w okolicach Tomaszowa oraz Gór Świętokrzyskich odwodów gen. Stefana Dęba-Biernackiego. Po zbombardowaniu położonego w podłódzkim Julianowie sztabu armii porzucił wraz z najbliższymi oficerami dowodzone przez siebie wojsko, po czym, wskutek nadzwyczaj pomyślnych dla siebie okoliczności,  8 września został dowódcą grupy armii „Warszawa” Dowództwo to objął  z tytułu starszeństwa. Nie bez wpływu na taki stan rzeczy była również nieobecność w stolicy Naczelnego Wodza, marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego, który opuścił Warszawę w nocy z 6 na 7 września. Po raz drugi w kampanii Juliuszowi Rómmlowi przypadł w udziale newralgiczny...
Generał Juliusz Rómmel do 6 września 1939 r. dowodził kluczową w polskiej linii obrony armią „Łódź”. Stanowiła ona ubezpieczenie Warszawy i koncentrujących się w okolicach Tomaszowa oraz Gór Świętokrzyskich odwodów gen. Stefana Dęba-Biernackiego. Po zbombardowaniu położonego w podłódzkim Julianowie sztabu armii porzucił wraz z najbliższymi oficerami dowodzone przez siebie wojsko, po czym, wskutek nadzwyczaj pomyślnych dla siebie okoliczności,  8 września został dowódcą grupy armii „Warszawa” Dowództwo to objął  z tytułu starszeństwa. Nie bez wpływu na taki stan rzeczy była również nieobecność w stolicy Naczelnego Wodza, marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego, który opuścił Warszawę w nocy z 6 na 7 września. Po raz drugi w kampanii Juliuszowi Rómmlowi przypadł w udziale newralgiczny...