Tadeusz Hatalski

Od czasu rozpoczęcia transformacji ustrojowej postępowała degradacja polskiej floty pod polską banderą. „Nie ma znaczenia, pod jaką banderą pływa statek, byle przynosił zyski” – mówili neoliberałowie. Prawda jest taka, że z chwilą, gdy ze statków znikała polska bandera, znikały również statki. Polskie regulacje prawne dotyczące bandery pozostawały niezmienione od czasów PRL. Na efekty nie trzeba było długo czekać – w 1990 roku było blisko 250 statków i wszystkie pływały pod polską banderą. Dzisiaj jest ich pod nią zaledwie 21, a w żegludze międzynarodowej są tylko cztery. Profesor Witold Modzelewski szacuje, że utracone wpływy z powodu braku floty pod polską banderą kształtują się na poziomie 7 mld zł rocznie. Jeżeli pomnożymy tę sumę przez okres 30 lat, który minął od rozpoczęcia...