Joanna i Andrzej Gwiazdowie

III RP ma ten sam problem co komuna: jak wykształcić człowieka, który umie posłużyć się rozumem, by rozwiązać całki, ale nie może się połapać w polityce. Komunie to się nie udało, III RP też się nie uda Sprawę katastrofy smoleńskiej badały rządowe komisje Millera i Laska, swoje postępowanie prowadzi prokuratura wojskowa. Polacy są jednak wciąż zdezorientowani co do przyczyn katastrofy. Czy państwa zdaniem doczekamy się jej rzetelnego wyjaśnienia? Joanna Gwiazda: Uważam, że w końcu większość Polaków zaufa niezależnym ekspertom i odrzuci te wszystkie wrzutki, kłamstwa i bzdurne tłumaczenia, jakimi od 2010 r. raczą nas rządowi eksperci. Śledzę postępy, jakie robi zespół Macierewicza. Widzę, że to, co zebrali, to jest już komplet. Nie chodzi mi o to, że można by te materiały wykorzystać w...
Wiadomość o śmierci Zbyszka Romaszewskiego przyjęliśmy z niedowierzaniem i jakby przerażeniem. To teraz już Zbyszka nie będzie? Przecież Zbyszek był zawsze. Zawsze od 36 lat, gdy spotkaliśmy się w szeregach tych, którzy odważyli się publicznie powiedzieć komunie: „Nie” Andrzej Gwiazda: „Bycie” w szeregach „opozycji” tworzyło więzi nieraz silniejsze niż te rodzinne czy starych przyjaźni. Więzi solidarności i wzajemnego zaufania. Zbyszek należał do grona tych kolegów, o których w niepewnych sytuacjach nie musieliśmy się martwić: „a co on zrobi”. Wiedzieliśmy – Zbyszek postąpi prawidłowo. To była ogromna ulga. W 1980 r. koleją rzeczy byliśmy w Solidarności, w Komisji Krajowej, najwyższej władzy Związku. W czasie wojny mnie zamknęli od razu, a Zbyszek schował się w podziemiu i robił Radio...