Adam Chmielecki

Adam Chmielecki
„Solidarność” to dziedzictwo wszystkich Polaków i żadne środowisko nie może mieć na nie monopolu. Europejskie Centrum Solidarności z założenia miało promować polskie dziedzictwo historyczne za granicą i stanowić element polskiej „soft power”. Stało się inaczej. ECS pełni rolę zupełnie niepasującą do swojej nazwy i tożsamości ruchu, do którego się odwołuje, a działa już 12 lat. Niestety można odnieść wrażenie, że instytucja ta chce być swoistą ekspozyturą zagranicznych ośrodków w Polsce. Na spotkania i wykłady do ECS zapraszani są przede wszystkim lewicowi i liberalni intelektualiści, próbujący zaszczepić w Polsce aktualne zachodnioeuropejskie trendy. A zatem profil funkcjonowania ECS jest dokładnie odwrotny do celów, do jakich został powołany. Zamiast promocji Polski na świecie w duchu...
Sławomir Cenckiewicz
W obronie „pana prymasa” Przemiana Tuska była dla wielu zaskoczeniem, tym bardziej że nie towarzyszyła jej jakaś jednoznaczna deklaracja, która piętnowałaby dawne błędy i przekonania. Pamiętano bowiem z przeszłości jego luzacki styl bycia, żarty z „klechów”, skłonność do alkoholu i zainteresowanie kobietami. W latach 90. Małgorzata Tusk zwierzała się publicznie, że mąż „rozładowuje stresy” pijąc alkohol, pali dużą ilość papierosów i zwraca uwagę na „kobiety ubrane bardzo efektownie, nawet trochę wyzywająco”. Niektórzy zapamiętali również liczne wypowiedzi i polityczne deklaracje, które stały w sprzeczności z nauką i doktryną Kościoła katolickiego. Już na łamach związanej ze środowiskiem Kongresu Liberalno-Demokratycznego „Gazety Gdańskiej” (1990–1993), której wicenaczelnym był Tusk,...
Adam Chmielecki
W obronie „pana prymasa” Przemiana Tuska była dla wielu zaskoczeniem, tym bardziej że nie towarzyszyła jej jakaś jednoznaczna deklaracja, która piętnowałaby dawne błędy i przekonania. Pamiętano bowiem z przeszłości jego luzacki styl bycia, żarty z „klechów”, skłonność do alkoholu i zainteresowanie kobietami. W latach 90. Małgorzata Tusk zwierzała się publicznie, że mąż „rozładowuje stresy” pijąc alkohol, pali dużą ilość papierosów i zwraca uwagę na „kobiety ubrane bardzo efektownie, nawet trochę wyzywająco”. Niektórzy zapamiętali również liczne wypowiedzi i polityczne deklaracje, które stały w sprzeczności z nauką i doktryną Kościoła katolickiego. Już na łamach związanej ze środowiskiem Kongresu Liberalno-Demokratycznego „Gazety Gdańskiej” (1990–1993), której wicenaczelnym był Tusk,...
Sławomir Cenckiewicz
Przemoc Tuska Był to bodaj pierwszy tak wyraźny sygnał, że miejsce Anny Walentynowicz (ale również Aliny Pieńkowskiej czy Joanny Dudy-Gwiazdy) w panteonie kobiecych ikon „Solidarności” może zastąpić ktoś inny. Sprawa była o tyle niepokojąca, że według premiera to przecież Krzywonos „swoją siłą uratowała strajk”. Tusk, który jest historykiem i gdańszczaninem, wie doskonale, że uratowanie strajku 16 sierpnia 1980 r. nie było wyłącznie zasługą Krzywonos, której rola – na tle czynnej postawy Pieńkowskiej i Walentynowicz zamykających stoczniowe bramy – była w tej kwestii drugoplanowa. Nie wspomniał również, na czym polegało ratowanie strajku. Jakże kłopotliwe byłoby przecież przypomnieć publicznie, że Krzywonos oskarżyła wówczas Wałęsę o zdradę, krzycząc w jego stronę: „Sprzedaliście nas!...
Adam Chmielecki
Przemoc Tuska Był to bodaj pierwszy tak wyraźny sygnał, że miejsce Anny Walentynowicz (ale również Aliny Pieńkowskiej czy Joanny Dudy-Gwiazdy) w panteonie kobiecych ikon „Solidarności” może zastąpić ktoś inny. Sprawa była o tyle niepokojąca, że według premiera to przecież Krzywonos „swoją siłą uratowała strajk”. Tusk, który jest historykiem i gdańszczaninem, wie doskonale, że uratowanie strajku 16 sierpnia 1980 r. nie było wyłącznie zasługą Krzywonos, której rola – na tle czynnej postawy Pieńkowskiej i Walentynowicz zamykających stoczniowe bramy – była w tej kwestii drugoplanowa. Nie wspomniał również, na czym polegało ratowanie strajku. Jakże kłopotliwe byłoby przecież przypomnieć publicznie, że Krzywonos oskarżyła wówczas Wałęsę o zdradę, krzycząc w jego stronę: „Sprzedaliście nas!...