Koncert \ Piosenka patriotyczna tworzy polską duszę - Pieśń ujdzie cało…

3 maja na placu Teatralnym w Warszawie odbył się Festyn Rodzinny „Vivat Maj, 3 Maj”, pod patronatem Prezydenta RP Andrzeja Dudy. Prezydent był również gościem honorowym spotkania. Koncert z udziałem wielu wybitnych artystów poprowadziła Anna Popek w towarzystwie Marcina Stycznia, a o muzyczną oprawę wydarzenia zadbał Band Grudzińskiego

- Dziesięć lat temu zaczęliśmy tradycję śpiewania. Jan Pietrzak wykonywał wówczas pieśni patriotyczne i wojskowe, które i dziś usłyszymy. Spotykaliśmy się na placu Teatralnym, choć nie zawsze wolno nam było organizować koncert w tym ważnym miejscu – rozpoczął spotkanie naczelny „GP” Tomasz Sakiewicz.

Chociaż pogoda nie należała do najpiękniejszych, frekwencja dopisała. Polacy przybyli tłumnie, ponieważ chcieli uczcić ważne wydarzenie, jakim było uchwalenie Konstytucji 3 maja. – Dzięki tej Konstytucji naród polski miał się do czego odwoływać. To był fundament wszystkich polskich powstań, to dzięki niej staliśmy się narodem, który ma własną tradycję i własną historię – wyjaśniał jeszcze przed koncertem Jan Pietrzak. – Poczynając od Insurekcji Kościuszkowskiej, ludzie, którzy buntowali się przeciw zaborcom i zniewoleniu, zawsze mieli na sztandarach Konstytucję 3 maja – dodał. W czasie koncertu Pietrzak zaśpiewał znane utwory: „Żeby Polska była Polską” i „Niech żyje Polska”. Wtórowali mu zgromadzona przed sceną publiczność, a także Prezydent RP Andrzej Duda, z którym uczestnicy chętnie robili sobie zdjęcia.

– Piosenka to pierwsza rzecz, która uczy dzieci patriotyzmu, i ostatnia rzecz, którą często słyszeli żołnierze, idąc do ataku. Piosenka patriotyczna towarzyszy nam od urodzenia do śmierci, bo ona tworzy polską duszę – mówił naszej reporterce Tomasz Sakiewicz, który także śpiewał razem z tłumem.

Następnie wystąpiła wokalistka Lilu. W duecie z Falą wykonała trzy utwory: „Czerwone maki na Monte Cassino”, „Przyjaciółki” oraz „Rotę”. Dziewczyny zwykle śpiewają te pieśni, koncertując z „Morowymi Pannami”. Lilu wspomina, że kiedy była dzieckiem, chodziła po Krakowskim Rynku i śpiewała wszystkie utwory ze śpiewnika wojskowego. Dziś mają one dla niej ogromne znaczenie. – Kiedy je śpiewam, odczuwam niesamowitą jedność z publicznością. Jako artystka czuję się w obowiązku, żeby nie tylko dawać rozrywkę, lecz także przekazać coś mądrego, żeby nieść jakąś treść – mówi. Podobnego zdania jest Paweł Piekarczyk, który na koncercie razem z Leszkiem Czajkowskim wykonał piosenkę „Mury” Jacka Kaczmarskiego oraz „Podziemna Armia powraca” własnego autorstwa.

Koncert został zakończony pieśnią „Witaj, majowa jutrzenko”, napisaną przez Rajnolda Suchodolskiego w czasie powstania listopadowego. Autor zmarł kilka tygodni później, w wieku 27 lat. Utwór wszyscy artyści wykonali wspólnie.
Organizatorami festynu byli: Fundacja Niezależne Media oraz Narodowe Centrum Kultury. Koncert wspierali: Program 1 Polskiego Radia, TVP Info, tygodnik „Gazeta Polska”, dziennik „Gazeta Polska Codziennie”, portal Niezależna.pl, miesięcznik „Nowe Państwo”, PGNiG Termika, Przedsiębiorstwo Wydawnicze Rzeczpospolita, PKP Cargo, Totalizator Sportowy. Honorowy Patronat nad wydarzeniem objął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda.

Autorzy zdjęć:
Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska x3
Piotr Galant/Gazeta Polska x4
Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

Autor: 
Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska