Nr 46 z 14 listopada 2018

Tomasz Sakiewicz
Pewien rumuński książę napisał dawno temu książkę o związkach naszej kultury, czyli Europy chrześcijańskiej, z winem. Jesteśmy bardziej otwarci czy tolerancyjni, bo pod wpływem tego boskiego napoju potrafimy ze sobą rozmawiać i wybaczać drobne słabości. Polska kultura idealnie połączyła słowiańskie pląsy i rzymskie uczty. Miejsca wielkich politycznych porozumień to też miejsca politycznych biesiad, czasem przypieczętowanych ożenkiem. Bo tam, gdzie inni dochodzili imperialności podbojem i niewolą, my podbijaliśmy suto zastawionym stołem i alkową. I nie jest też przypadkiem, że szlachta szła bić wroga po weselach i innych wielkich ucztach. Takie uroczystości dodawały animuszu i fantazji. Zmora Polski XIX-wiecznej, czyli alkoholizm, nie wiązała się z radosnym piciem wina, lecz ze smutnym...
Piotr Lisiewicz
Zawsze uważałem, że jestem jednym z największych współcześnie żyjących Polaków. Jako przywódca duchowy narodu gardziłem marnościami tego świata, unikałem sprawowania urzędów czy posiadania formalnych uprawnień. Jakież było moje zdziwienie, gdy w ubiegłym tygodniu Archidiecezja Poznańska przyznała mi kompetencję… mianowania proboszczów. W moim programie „Wywiad z chuliganem” wystąpił znany z krytyki prezydenta Poznania ks. Daniel Wachowiak. W kilka dni później został… proboszczem! Dodajmy, że we wsi w samym środku Puszczy Noteckiej. Co wielu wiernych oceniło jako pozbycie się przez Archidiecezję z miasta księdza nazbyt przejmującego się Ewangelią, a przez to konfliktującego ją z władzami miasta. No dobra, to który wikarych chce przyjść do kolejnego „Wywiadu z chuliganem”? Awans zapewniony...
Kilkadziesiąt tysięcy policjantów przebywało na zwolnieniu chorobowym podczas akcji protestacyjnej służb mundurowych. Zdecydowana większość z nich skorzystała jednak z L4 nie z powodu choroby, lecz w ramach protestu. Czyli, mówiąc wprost, wyłudziła i użyła poświadczenia nieprawdy, za co grozi odpowiednio do 3 i 2 lat więzienia. I choć akcja zakończyła się porozumieniem z rządem, ustanowiono niezwykle groźny dla państwa precedens. „Ja nie anuluję [L4], a wręcz odwrotnie!!! I mam nadzieję, że te 50 tys. ludu, które się pochorowało, też nie odpuści!!! [...] To nie jest to, na co czekaliśmy od 10 lat albo i więcej... To nie jest spełnienie postulatów!”. „Trochę szkoda, że gdy rząd jest pod ścianą, nie udało się wywalczyć nic więcej, ale myślę, że po tej akcji będą w jakimś stopniu się z...
Piotr Lisiewicz
Zakazanie przez prezydentów Warszawy i Wrocławia marszów 11 listopada to symboliczna śmierć hasła „obrony demokracji”. W obu przypadkach antydemokratyczny i niepraworządny charakter zakazów prezydentów bliskich Koalicji Obywatelskiej stwierdziły sądy pierwszej instancji. W obu doszło też do złamania… Konstytucji. Wszystko wskazuje na to, że narracja totalnej opozycji ulegnie teraz bardzo zasadniczej zmianie. Już nie „dyktatura” ani praworządność, lecz zagrożenie polexitem stanie się jej głównym hasłem. Zakazanie Marszu Niepodległości w Warszawie i corocznego marszu we Wrocławiu było decyzją niesłychaną, bo bezprawną w sposób oczywisty, wręcz demonstracyjny. I bezprawie to polegało na... złamaniu Konstytucji. Piszę te słowa przed obchodami 11 listopada i nic nie wiem o przebiegu...
Komisja Regulaminowa Sejmu pozytywnie zaopiniowała wniosek prokuratury o ponowne pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sekretarza generalnego PO posła Stanisława Gawłowskiego. Śledczy zamierzają postawić politykowi dwa nowe zarzuty – korupcyjny i prania brudnych pieniędzy. Dotyczą one apartamentu w Chorwacji. W czerwcu Prokuratura Krajowa złożyła do Marszałka Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu, postawienie nowych zarzutów i ponowny areszt dla Stanisława Gawłowskiego. W ubiegły piątek wniosek został pozytywnie zaopiniowany przez Komisję Regulaminową. Otwiera to drogę do głosowania na następnych obradach Sejmu w sprawie ponownego uchylenia posłowi PO immunitetu. Dotychczas Stanisław Gawłowski usłyszał pięć zarzutów, w tym trzy o charakterze korupcyjnym. Zostały one postawione...
Hanna Gronkiewicz-Waltz żegna się ze stanowiskiem prezydenta Warszawy szumnie i z przytupem. Postanowiła zdelegalizować Marsz Niepodległości. Być może jest to jej ostatnie dokonanie, jednak sytuacja, którą stworzyła, szczęśliwie zmusiła do działania zarówno prezydenta RP, jak i premiera rządu. „Wynalazł” ją prawnik Lecha Wałęsy, Lech Falandysz, który gwarantował jej bezwarunkową i bezrefleksyjną lojalność. Przeszła długą drogę – poprzez działalność w Ruchu Odnowy w Duchu Świętym, liderowanie w kabaretowej partii „Viktoria” wspierającej Lecha Wałęsę, kandydowanie (z poparciem niższym niż 3 proc.) na urząd prezydenta RP – aż wreszcie zajęcie fotela wiceprzewodniczącej PO i prezydenta Warszawy. W polityce znalazła się dzięki Wałęsie i to on właśnie załatwił jej posadę prezesa NBP. Na...
NSZZ Policjantów wynegocjowało podwyżki dla funkcjonariuszy z ministrem Joachimem Brudzińskim. Dobrze, że kryzys w związku ze strajkiem powoli się kończy, ale gorzej, że policjanci postawili sprawę na ostrzu noża, nie dbając ani o własną reputację, ani o dobro obywateli. A przecież służba publiczna ma się kierować interesem społecznym, a nie portfelem. Policjanci zaczęli masowo brać zwolnienia lekarskie, by zagrać Ministerstwu Spraw Wewnętrznych, a przy okazji podatnikom, na nosie. W niektórych regionach – na przykład w województwie śląskim – skala wyłudzania L4 osiągnęła stan aż 40 proc. mundurowych. Trzeba powiedzieć otwarcie – to jawna kpina z prawa, a przecież policjanci to jego stróże. Ciekawe, jak w sytuacji drobnego przedsiębiorcy zachowaliby się urzędnicy, gdyby ot tak, bez...
Jerzy Targalski
Decyzja Bufetowej wszystkich strasznie oburzyła, a nawet zaskoczyła. Widocznie w Polsce mieszkają wyłącznie pięcioletnie dzieci, ponieważ w tym wieku człowiek nie jest w stanie przewidzieć konsekwencji swoich decyzji. Jeśli nie wprowadzono zarządu komisarycznego i pozostawiono HGW na stanowisku, mimo że była parasolem ochronnym dla horrendalnych nadużyć, to przecież każdy średnio rozgarnięty człowiek wiedział, że ze wszystkich sił będzie szkodzić rządowi, że należy się po niej spodziewać najgorszych decyzji. Podobnie każdy wie, że pozostawieni w Sądzie Najwyższym członkowie kasty zrobią wszystko, by wykorzystać swoje stanowiska do walki z państwem polskim i wywoływania chaosu. I tak w każdej sferze. Żadne układy klientelistyczne nie zostały naruszone, powiązań nie przecięto, a jedynie...
Dawid Wildstein
Wszystko się przyda, byle mieć pretekst, żeby napluć na własny kraj i obrazić własny naród. Teraz najmodniejszym wyzwiskiem jest oczywiście „faszysta”. No, ale co zrobić, gdy tych faszystów nie ma? Trzeba ich stworzyć bądź wygrzebać z jakichś podziemi, a następnie sprowokować. Zwłaszcza że zapotrzebowanie jest gigantyczne. Cała Europa łaknie jak kania dżdżu polskiego faszyzmu. W Unii kryzys goni kryzys, rządy największych reprezentantów status quo tracą poparcie, dodatkowo okazuje się, że wielcy obrońcy wartości, tacy jak Macron i Merkel, bez krępacji paktują ze zbrodniarzami pokroju Erdoğana czy Putina. Dodatkowo wszelkie możliwe badania wskazują, że na tle takich państw jak Niemcy czy Francja w Polsce właściwie nie ma aktów nienawiści rasowej. Jest ogólnie niezbyt przyjemnie. Tylko...
Tomasz Terlikowski
Nie jestem szczególnym wielbicielem twórczości teologicznej o. Jamesa Martina SJ, ani tym bardziej jego zaangażowania na rzecz homoseksualizmu i jego akceptacji w Kościele. Czytam jednak uważnie to, co wychodzi spod jego pióra, czy to, co mówi on publicznie, bowiem nie ulega wątpliwości, że trafnie odczytuje pewne zjawiska wewnątrz Kościoła. Tak jest też z jego ostatnią wypowiedzią, w której jezuita przekonuje, że „w Kościele za sprawą papieża Franciszka dokonuje się prohomoseksualne przesunięcie akcentów”. Przyczyną tej zmiany są słowa i działania papieża. Argumentacja jezuity w tej kwestii jest zaś spójna i wygląda na wiarygodną. Warto więc ją prześledzić. Pierwszy argument na rzecz zmiany to „ważne słowa papieża Franciszka na temat osób LGBT: kimże jestem, by sądzić? Jego pięć...
Jan Pospieszalski
Denerwują mnie narzekania (szczególnie te ze strony różnych patriotów), że rząd nie przygotował wielkich i godnych wydarzeń z okazji setnej rocznicy odzyskania Niepodległości. Być może jest w tym nieco racji, bo oczekiwania były ogromne. Niestety nie odsłonięto Łuku Triumfalnego, o którym marzy Jan Pietrzak. Muzeum Historii Polski ciągle w budowie. Nie powstała też porywająca, filmowa superprodukcja o marszałku Piłsudskim, Dmowskim czy Paderewskim. Nie odbył się w Warszawie wielki zjazd koronowanych głów i możnych tego świata. To wszystko racja. Polska jest osamotniona i do świętowania z nami wielcy się nie garną. Ale paradoksalnie to dowód, że Polska dziś poważnie traktuje Niepodległość. Bo suwerenność kosztuje. Kto miał przyjechać? Ci, którzy nie są w stanie znieść, że po latach...
Wojciech Mucha
Donald Tusk jest pokryty teflonem, który zapewniają mu nie tylko media przychylne b. premierowi. Ten teflon sprawia, że wszelka krytyka i zarzuty spływają po nim jak woda po kaczce. Ale winna jest temu także niemoc tych, którzy przekonywali, że „koniec ery Tuska” jest bliski. „Donek show” – tak można skwitować przesłuchanie Donalda Tuska przed sejmową komisją śledczą ds. wyjaśnienia afery Amber Gold. Furda tam, co tak naprawdę z niego zostanie. Wszak zwolennicy byłego premiera i tak nie uwierzą, że obecny szef Rady Europejskiej jest w jakiś sposób odpowiedzialny za to, co stało się w sprawie piramidy finansowej sprzed sześciu lat. Donek sprowadza do swojego poziomu To miał być nokaut, zwieńczenie prac sejmowej komisji ds. wyjaśnienia afery Amber Gold. Kluczowe przesłuchanie,...
Joanna Lichocka
Sprawa Amber Gold pokazuje, jak sprawny jest mechanizm propagandowy postkomuny. Przesłuchanie ostatniego świadka przed komisją śledczą, powołaną do wyjaśnienia tej jednej z największych i najbardziej skandalicznych afer ostatnich lat, w świadomości publicznej nie przyniosło – jak się zdaje – żadnego przełomu. Propagandyści postkomuny powielali pełne zachwytu przekazy na temat zeznań Donalda Tuska, kierowali uwagę wyłącznie na wymiany zdań między członkami komisji a świadkiem, pomijając zupełnie to, co merytorycznie z tego spotkania wynikało. Wielka, dyskwalifikująca kompromitacja Tuska nie wybrzmiała. Co wynika z prac komisji? Premier Tusk nie panował nad tym, co się dzieje w ministerstwach i w służbach specjalnych. To nic nowego. Ale jak wynika z jego zachowania przed komisją, nie...
Krzysztof Wołodźko
„Ślepnąc od świateł”, serial na podstawie bestsellerowej powieści Jakuba Żulczyka, to rzecz na pograniczu ponowoczesnego moralitetu i realizmu magicznego. Nie należy go traktować jako fabularyzowanego reportażu z życia Warszawy – raczej jako spreparowaną dla potrzeb młodej klasy średniej wizję życia stołecznych krezusów. Ten serial ma coś z okrutnej baśni: opowiada o świecie, do którego zwykły zjadacz chleba nie ma dostępu. Tym bardziej że większość realnych aspiracji słoików nie kończy się tragedią – wciąga ich za to w rytm korpokarier i wieloletnich kredytów na mieszkania w Wilanowie. Bądźmy szczerzy: tamtejsze współczesne bloki, zwane apartamentowcami, wyglądają jak ciasno ułożone, nieco bardziej nowoczesne bunkry, chroniące ludzi-mrówki przed nieprzyjazną rzeczywistością....
Posypała się lawina dobrych rad i rewolucyjnych pomysłów na zmianę strategii politycznej PiS. Wszystko jest efektem „porażki, której nie ma co ukrywać”. Jak zwykle w takich wypadkach stosuję jedną metodę – z głupotą nie dyskutuję. Życzę takiej „porażki” PiS w wyborach parlamentarnych, jaka miała miejsce w wyborach samorządowych. I życzę takiego zwycięstwa Koalicji Obywatelskiej w wyborach parlamentarnych, jakie odniosła w wyborach samorządowych. Matematyka, logika i twarde dane wskazują wyraźnie, że ogólny wynik PiS w przeliczeniu na okręgi wyborcze dałby tej partii samodzielną władzę w sejmie i senacie. Wie to każdy, kto choć trochę rozumie specyfikę i rozkład głosów w poszczególnych wyborach. Wiedzą to również Schetyna i jego kompani, dlatego tak nachalnie propagują utrzymanie swoich...
Jacek Liziniewicz
W wyborach samorządowych komentatorom wydawało się, że Prawo i Sprawiedliwość ma jednego przeciwnika. W ostatnich przedwyborczych miesiącach było to przede wszystkim Polskie Stronnictwo Ludowe, które w deklaracjach miało zostać wyeliminowane ze sceny politycznej. Rzeczywiście minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski i premier Mateusz Morawiecki dwoili się i troili, aby udowodnić, że to ludowcy odpowiadają za wszystkie patologie na wsi. W dużej mierze się udało i dziś wszystko wskazuje na to, że to właśnie partia spod zielonej koniczynki jest największym przegranym. Oczywiście w sejmikach wszystko może się jeszcze zdarzyć i koalicje, przez zdrady polityczne, mogą być dowolne. O ile jednak PiS poszerzył swój stan posiadania na wsiach, o tyle zupełnie nie dał sobie rady w miastach. W...
Marcin Wolski
Dla współczesnych pokoleń Polaków Niepodległość, której jubileusz świętujemy, to wspomnienie jakiejś zamierzchłej przeszłości. Dokładnie czymś takim w szkolnych latach była dla mnie rocznica Powstania Styczniowego. Natomiast międzywojnie odczuwałem jako byt niedawny, bliski, znajomy. Opowiadała mi babcia Karczewska, że jako 15-latka biegała na patriotyczne demonstracje na plac Zamkowy, a że była malutka i drobniutka, żaden Kozak jej nie wypłazował, bo nieludzki carat unikał masakrowania dzieci. Dziadek, wzięty do armii carskiej, ledwie wrócił, znalazł się w Wojsku Polskim i wziął udział w Bitwie Warszawskiej. Brat dziadka, kontrrewolucjonista, służył w Dywizji Syberyjskiej, przebił się do Mandżurii i zaczął układać sobie życie, ale gdy wybuchła niepodległość, wrócił do kraju i też...
Tomasz Łysiak
Za nami 11 listopada. Obchody stulecia Niepodległości jednak trwają. W końcu pełny kształt granic musieliśmy wykuwać na drodze kolejnych powstań – wielkopolskiego i śląskich, plebiscytów i wreszcie wojny z bolszewikami. Tak naprawdę właśnie starcie z bolszewizmem stanowi tego procesu niepodległościowego kulminację. Już za niecałe dwa lata setna rocznica Bitwy Warszawskiej. Czy mamy na to jakiś pomysł, jakiś plan? Bo o ile 100. rocznica odzyskania naszej Niepodległości to – mimo naszych najszczerszych chęci – wydarzenie czysto polskie, „lokalne”, o tyle Cud nad Wisłą i jego upamiętnienie może być przecież polem do opowiadania w perspektywie szerszej. Na przeszkodzie staje oczywiście polityczna niechęć do uderzenia w rosyjskie mity o odwiecznej potędze oraz fakt, iż intelektualne elity...
Dorota Kania
Autor powieści szpiegowskich. Ekspert. Celebryta. I jednocześnie pochodzący z resortowej rodziny esbek ścigający opozycję w latach 80. Tak najkrócej można scharakteryzować Vincenta Severskiego, a właściwie Włodzimierza Sokołowskiego, używającego pseudonimu, którym posługiwał się w komunistycznej bezpiece. Dziś billboardy z jego wizerunkiem i reklama jego książki wiszą w centralnych punktach wielu miast Polski. Historia działalności Włodzimierza Sokołowskiego stała się znana dopiero po odtajnieniu znajdujących się w Instytucie Pamięci Narodowej akt komunistycznego wywiadu. Kariera Sokołowskiego jest podobna do karier innych esbeków, którzy po 1989 r. zmienili legitymacje służbowe z SB na UOP. Daje też odpowiedź na pytanie, dlaczego tak trudno w Polsce było przeprowadzić lustrację i...
Edward Gryszka ps. Mąciciel spędził trzy miesiące w ubeckim więzieniu. Był trzymany w nieludzkich warunkach i torturowany. Do końca PRL żył w strachu. Półtora miesiąca temu Sąd Okręgowy w Krakowie przyznał mu jedynie 40 tys. złotych odszkodowania. Orzeczenie wydała sędzia Joanna Makarska, która paradowała w koszulce z napisem „Konstytuacja” na wiecach KOD. – Czuję się upokorzony po raz drugi – mówi o wyroku krakowskiego sądu 92-letni Edward Gryszka. W domu było ich sześcioro. Edward był najmłodszy. Od wybuchu wojny całe rodzeństwo prowadziło działalność niepodległościową. W 1942 roku, mając 13 lat, Edward Gryszka przystąpił do Armii Krajowej. Wtedy przyjął pseudonim „Mąciciel”. W łapach bezpieki Po zajęciu kraju przez komunistów nie złożył broni i walczył przeciw okupantowi...
Tadeusz Płużański
Stefan Michnik ścigany ENA (Europejskim Nakazem Aresztowania) za 30 przestępstw komunizmu. Co prawda do tej pory Polska wydała już kilka nakazów aresztowania tego stalinowskiego sędziego wojskowego, ale okazywały się nieskuteczne. Przede wszystkim dlatego, że Szwecja nie chciała wydać Michnika twierdząc, że jego czyny uległy przedawnieniu. Ale teraz szanse są większe – zarzuty to nie tylko bezprawne aresztowania polskich niepodległościowców, ale i wyroki śmierci. Ofiary mordercy sądowego trafiały następnie do bezimiennych dołów śmierci na „Łączce”. Stefan Michnik był już raz napiętnowany, ale tylko symbolicznie. Społeczny Trybunał Narodowy (oddolna inicjatywa obywatelska sprzeciwiająca się bezkarności komunistów) uznał go – w lutym 2017 r. – za infamisa. To oznacza pozbawienie dobrego...
Wojciech Mucha
Ha! Miałem rację. W ubiegłym tygodniu pisałem, iż z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że w Krakowie nici ze zmiany na stanowisku prezydenta miasta (komentarz pisałem jeszcze przed II turą – taka niewdzięczna „szybkość” prasy). Okazuje się, że pozostawienie Jacka Majchrowskiego na wygniecionym od 16 lat fotelu już niesie ze sobą skutki. W jednym z wywiadów, udzielonym tuż po wyborach, Majchrowski stwierdził niemalże wprost, że nie zamierza przestać betonować miasta, a jak się komuś nie podoba, to niech spada do podkrakowskich gmin, bo on nie widzi praktycznie nic złego w tym, jak dziś funkcjonuje Kraków. Oznacza to więc ni mniej, ni więcej tylko jeszcze więcej tego samego. Ale ci, którzy na niego głosowali, pewnie są szczęśliwi. Mogą sobie nucić przez maseczkę antysmogową „nie...
W wyborach do amerykańskiego Kongresu nie było „niebieskiej (demokratycznej) fali”, którą jeszcze kilka tygodni temu zapowiadały liberalne media. Obydwie strony mogą mieć powody do zadowolenia, co nie zmienia faktu, że ostatnie dwa lata kadencji będą dla Trumpa trudniejsze. Zdobycie kontroli nad Izbą Reprezentantów było dla Demokratów planem minimum. Sukcesem Republikanów okazało się z kolei powiększenie swojej przewagi w Senacie. Kluczowe wyścigi wygrali m.in. senator Ted Cruz w Teksasie i Mike Braun w Indianie. Republikanie skorzystali też na tym, że najbardziej zacięte wyścigi toczyły się w stanach słabiej zurbanizowanych, takich jak Montana i Południowa Dakota. 56 proc. ludności na terenach wiejskich preferowało Republikanów, a tylko 39 proc. Demokratów. Efekt Trumpa Przekaz...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. W trosce o obywatela W łonie Dumy Państwowej zrodziła się cenna inicjatywa. Parlamentarzyści zadumali się nad koniecznością powołania specjalnego organu państwowego, który przystępnie tłumaczyłby społeczeństwu, co tak naprawdę mają na myśli wypowiadający się publicznie urzędnicy państwowi. Pomysł ciekawy, ale lud rosyjski już dawno rozwiązał ten problem. W końcu powiedzenie „biez połlitra nie razbieriosz” nie wzięło się z niczego. Szczerość urzędniczki A inicjatywa ta była reakcją na gromką wypowiedź Olgi Głackich, byłej mistrzyni olimpijskiej w gimnastyce artystycznej i szefowej departamentu polityki...
Ryszard Czarnecki
Smog w New Delhi jest taki, że lepiej nie wychodzić z hotelu. Gdzieś w dole przemykają tuk-tuki, czyli trzykołowe elektryczne ryksze, którymi Hindusi sprytnie manewrują w oceanie samochodów, busików i pasażerskich busów bez okien. Tak, czuć, że to obok Chin jedno z dwóch najliczniejszych państw świata. No właśnie: Indie, przez wieki podzielone i rozdrobnione, potem będące brytyjską kolonią, mają niepodległość sięgającą ledwie siedmiu dekad. Może także przez to żyją w cieniu Chińskiej Republiki Ludowej. Nie muszą mieć kompleksów, gdy chodzi o cywilizację i historię, ale rosnąca potęga ekonomiczna − a zatem i polityczna – Kraju Środka musi powodować poczucie zagrożenia nawet u sąsiada, który liczbą ludności niewiele ustępuje ojczyźnie Konfucjusza i − nolens volens − Mao Tse-tunga....
Antoni Rybczyński
Rosjanie z coraz większymi obawami spoglądają w przyszłość, nic więc dziwnego, że nie są skorzy, by narażać się na dodatkowe wydatki związane z urodzeniem i wychowaniem dzieci. Efekt? W 1992 roku Rosja liczyła ponad 148 mln mieszkańców. W 2016 roku było ich już tylko 144,4 mln. Planowany na 2020 rok spis ludności wskaże cyfry jeszcze mniej optymistyczne dla Kremla. I nie chodzi tylko o sam spadek liczby ludności, ale też – a może przede wszystkim – o zmiany w jej demograficznej strukturze. Wymierająca Rosja Analiza ostatnich trzech dekad pokazuje wyraźnie związek liczby urodzeń z sytuacją socjalno-ekonomiczną w kraju. Gdy ta się poprawiała, rosła liczba dzieci w Rosji. I na odwrót. Obecny trend spadkowy zaczął się w 2015 r. W całym roku 2017 liczba urodzeń spadła o 10,7 proc. w...
Tomasz Mysłek
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej Apel o wstrzymanie budowy Nord Stream 2 Kilkudziesięciu europosłów z różnych krajów, w tym kilku chadeków i kilku Zielonych z Niemiec, zaapelowało w liście do kanclerz Angeli Merkel o wstrzymanie budowy gazociągu Nord Stream 2. Posłowie stwierdzili, iż ten projekt nie leży w interesie Unii Europejskiej, a stanowisko rządu Niemiec w tej sprawie pozwoli Kremlowi na „dodatkowy i strategiczny” wpływ na UE, ponieważ zwiększy jej energetyczną zależność od Rosji. Posłowie wskazali, że korzyści z Nord Stream 2 uzyskają jedynie Kreml, Gazprom i być może kilka zachodnich firm. A „wysoki polityczny koszt ukończenia budowy tego gazociągu spadłby na Niemcy”. Francja odesłała do Hiszpanii 9 tys. Nielegalnych Hiszpańskie media podały, że...
Prowadzenie operacji obronnej i odparcie ataku przeciwnika, niezależnie od jego siły i wielkości, uzależnione jest od wielu czynników, takich jak na przykład jakość posiadanego uzbrojenia. Ważna jest także skoordynowana współpraca wszystkich rodzajów sił zbrojnych. Tegoroczna edycja manewrów „Anakonda-18” potwierdza, że w polskiej armii nie stanowi to żadnego problemu. Trudno wyobrazić sobie lepszy moment do sprawdzenia umiejętności w ramach prowadzenia działań wojskowych niż trwające właśnie manewry pod kryptonimem „Anakonda-18”. W największym tegorocznym przedsięwzięciu militarnym Sił Zbrojnych RP bierze udział ponad 17 tys. żołnierzy, z czego 12 tys. od tygodnia realizuje szeroko zakrojony scenariusz działań na polskich poligonach. Na czas ćwiczeń obszarem operacyjnym dla...
To nie będzie jedynie kolejna edycja jednej z największych organizowanych w naszym kraju konferencji ekonomicznych. W tym roku Kongres 590 odbywa się w trakcie obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości. Z tej okazji organizatorzy przygotowali wyjątkowe wydarzenia specjalne. Wśród nich zaplanowano sesję plenarną „Odbudowa globalnej równowagi 1918–2018 r.” oraz prezentację raportu „Polska 2118”. Sesja plenarna Wśród prelegentów sesji plenarnej Kongresu, odbywającego się pod patronatem honorowym prezydenta Andrzeja Dudy, znajdą się Sarah Chamberlain, prezes Republican Main Street Partnership, wpływowej organizacji wspierającej amerykańską Partię Republikańską w Kongresie USA, Andrzej Goździkowski, prezes spółki Cedrob SA oraz Adam Glapiński, prezes NBP. Dyskutanci tej sesji będą...
Maciej Pawlak
Obecny rząd – poprzez Polski Fundusz Rozwoju – wzmacnia swoje zaangażowanie w funkcjonowanie przemysłu tam, gdzie jest to konieczne. Świadczą o tym niedawne transakcje PFR w spółkach Pesa i Solaris. To nie wszystko. Ostatnio prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że państwowy koncern energetyczny PGE zamierza przejąć sanockie zakłady Autosan. Ta „prawie upadła” firma z niemal 200-letnimi tradycjami dzięki planom koncernu będzie produkować autobusy elektryczne, a także inne pojazdy przydatne w branży energetycznej. Uzupełnianie niedostatku kapitału – PFR został powołany m.in. do tego, by uzupełniać niedostatek polskiego kapitału narodowego. Bo z takim niedostatkiem mamy dalej do czynienia, mimo upływu niemal 30 lat od transformacji ustrojowej – zauważa dr Marian Szołucha z...
Maciej Pawlak
Obowiązek przyjmowania płatności bezgotówkowych przez przedsiębiorców – korzyść dla konsumentów, przedsiębiorców i państwa. „Rozwój płatności bezgotówkowych w Polsce – znaczenie nowoczesnych instrumentów płatniczych dla polskiej gospodarki” Przypomniał jednocześnie, że w historii gospodarczej świata znane są okresy, gdy gotówka w transakcjach handlowych była zastępowana innymi instrumentami płatniczymi – jeszcze w XII/XIII w. wekslami bądź słowem (honoru). W nawiązaniu do słów red. Sakiewicza występujący w debacie min. Jacek Sasin, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów, poinformował, że choć projekt ustawy o płatnościach elektronicznych został opracowany już dość dawno temu, nie znalazł się w „zamrażarce sejmowej”. – To prawda, że Polska w zakresie obrotu bezgotówkowego nie...
W poniedziałek 5 listopada w Galerii Porczyńskich w Warszawie odbyła się uroczysta gala wręczenia nagród Firma 100-lecia Niepodległości. Zwycięzcy plebiscytu „Gazety Polskiej” odbierali je z rąk ministra inwestycji i rozwoju Jerzego Kwiecińskiego, redaktora naczelnego „Gazety Polskiej” Tomasza Sakiewicza i jego zastępczyni Katarzyny Gójskiej. Miejsce imprezy zostało wybrane nieprzypadkowo – w obecnej Galerii Porczyńskich miała niegdyś siedzibę warszawska giełda. – Nie można obchodzić jubileuszu polskiej niepodległości, nie wspominając o historii gospodarczej Polski. To właśnie ona jest elementem walki o polską niepodległość – mówił redaktor naczelny „Gazety Polskiej”, Tomasz Sakiewicz. Wśród gości przybyłych na galę był premier Mateusz Morawiecki, ministrowie z Kancelarii Prezesa Rady...
Nie ma żadnej windy do sukcesu w biznesie. Trzeba wejść po długich schodach, dobrze, gdy możemy skorzystać z poręczy. Tą poręczą może być franczyza, czyli własny biznes oparty na cudzym, sprawdzonym pomyśle. Tylko jak ten biznes zacząć? Ta droga jest o tyle lepsza od zupełnie własnego planu, że bezpieczniejsza (aż 80 proc. franczyz przeżywa pięć lat, a tylko 20 proc. biznes rozwijany od zera). Dodatkowo, jak wynika z corocznego „Raportu o rynku franczyzy w Polsce”, przygotowanego przez PROFIT system i Franchising.pl, Polacy cenią sobie bezpieczeństwo inwestowania w biznes. Gdy biorą pod uwagę franczyzę, oczekują, że spotka ich daleko idąca pomoc ze strony franczyzodawcy, że biznes będzie najpierw bezpieczny, a potem oczywiście opłacalny. Wtedy są w stanie wyjąć z kieszeni nawet 200 tys....
Dzięki nowej koncepcji poszukiwań gazu wdrażanej przez PGNiG wydobycie błękitnego paliwa na Podkarpaciu znów będzie rosnąć. To oznacza większe bezpieczeństwo energetyczne kraju i dodatkowe korzyści dla lokalnej gospodarki. Kramarzówka to niewielka miejscowość na Pogórzu Dynowskim, 20 kilometrów na zachód od Przemyśla. W tej okolicy PGNiG SA odkryło duże złoże szacowane na 10–12 mld m3 gazu. Jest to surowiec najwyższej jakości, o 98,99 proc. zawartości metanu, który może być wprowadzany do sieci bezpośrednio ze złoża. Paliwo trafi do odbiorców już w połowie 2019 r., po wybudowaniu gazociągu. Złoże na Kramarzówce to niejedyne odkrycie PGNiG na Podkarpaciu z ostatnich dwóch lat. Na podstawie wyników najnowszych prac poszukiwawczych spółka szacuje, że w ciągu 5 lat wydobycie gazu w tej...
W Poznaniu działa jedno z najnowocześniejszych na świecie centrów badawczo-rozwojowych, które służy rozwojowi wyrobów nikotynowych nowej generacji. Chodzi o to, żeby palacze, jeżeli już muszą palić, stosowali wyroby mniej szkodliwe. Innowacje kojarzą się przeważnie z komputerami, internetem, aplikacjami na smartfony czy autami elektrycznymi. Czyli z tym, co nowe i coraz nowsze. Owszem, o innowacjach mówi się też w odniesieniu do tradycyjnych obszarów gospodarki, ale zwykle w kontekście nowoczesnych metod wytwarzania – energooszczędności, automatyzacji, robotyzacji. Okazuje się jednak, że innowacyjność i nowe technologie, które zaistniały w jednych obszarach, przenikają do innych dziedzin, w tym takich, o których nie pomyślelibyśmy, że coś nowego da się tam wymyślić. Bezdymna...
Sto lat temu mieszkańcy Lwowa pokazali nie tylko, jak należy walczyć o własne miasto, ale również o swoje niepodległe państwo. „W chwili, kiedy wykreślano granice Europy, biedząc się nad pytaniem, jakie są granice Polski, Lwów wielkim głosem odpowiedział: Polska jest tutaj” – mówił przebywający we Lwowie w 1923 r. marszałek Ferdynand Foch. Trudno nie zgodzić się z francuskim bohaterem I wojny światowej, bo choć w walkach o Lwów niebagatelną rolę odegrali uczniowie i studenci, to wśród obrońców zawsze wiernego miasta znajdziemy przedstawicieli wszystkich grup społecznych i zawodowych. Od profesorów uniwersytetu po słynnych lwowskich batiarów. Najmłodszy uczestnik walk miał 9 lat, najstarsi zaś, weterani powstania styczniowego, powyżej 75. Burzliwa jesień 1918 r. W październiku...
Tomasz Łysiak
Trwa walka o nasz wizerunek w świecie. Także na polu historii i tzw. polityki historycznej. W dodatku wizerunek ten trzeba budować na nowo, gdyż przez kilkadziesiąt lat był zakłamywany zarówno przez wielkie mocarstwa, jak i przez nasze, zniewolone przez Sowietów, państwo. Kłamstwo ciążyło i ciąży nie tylko nad historią, ale także nad bieżącą polityką. Tym bardziej trzeba się cieszyć, gdy gdziekolwiek na świecie mówi się dobrze o Polakach. Tak właśnie stało się w tym roku w Wielkiej Brytanii. Na tamtejszym rynku księgarskim pojawiła się książka Dermota Turinga „XY&Z”. Zanim rozszyfrujemy ten enigmatyczny tytuł nadmieńmy, że jeśli komuś nazwisko autora skojarzyło się ze słynnym brytyjskim matematykiem, któremu przypisuje się na świecie główne autorstwo złamania Enigmy, to takie...
Pojechałem na tegoroczną edycję targów World Travel Show, licząc na spotkanie ciekawych ludzi. W ubiegłym roku był to Aleksander Doba, w tym – Klaudia i Krzysztof, czyli Tandemowe Trip Love. Usłyszałem o nich dwa lata temu. Laponia jest dość częstym kierunkiem wypraw amatorów trekkingu. Wyprawa zimą za koło podbiegunowe na dwóch kółkach już tak częstym pomysłem nie jest. Klaudia i Krzysiek do swojego tandemu dołączyli jeszcze przyczepkę, w której miał podróżować ich czworonożny przyjaciel – alaskan malamute imieniem Kadlook. Wycieczka miała być prezentem dla dość już posuniętego w latach psiaka, wyprawą do krainy psiego dzieciństwa. Pomysł to – przyznacie – wzruszający, dlatego mocno całej trójce kibicowałem, czytałem meldunki z trasy, oglądałem zdjęcia, głosowałem na ich kandydaturę w...
Ryszard Kapuściński
W ramach projektu popularyzującego postać rtm. Pileckiego w wielu miastach USA odbyły się spotkania pt. „Żołnierze Niezłomni – Witold Pilecki”. Dla uczczenia 100-lecia Niepodległości Polski Fundacja Klubów „Gazety Polskiej” oraz Ministerstwo Spraw Zagranicznych wspólnie podjęły się realizacji projektu pt. „Witold Pilecki – promocja wielkich Polaków na świecie w roku jubileuszu odzyskania przez Polskę niepodległości”. Projekt był realizowany przez Fundację Klubów „Gazety Polskiej” w Polsce przy współpracy Komitetu Obchodów Katastrofy Smoleńskiej i Ludobójstwa Katyńskiego z Amerykańskiej Częstochowy. Organizacje wchodzące w skład Komitetu to Fundacja Klubów „Gazety Polskiej” w USA i Reduta Dobrego Imienia – USA. W ramach projektu odbył się szereg spotkań w wielu miastach Stanów...
Grzegorz Broński
Patryk R. został bestialsko zamordowany przez trzech młodych mężczyzn. Podczas procesu mało kto jednak pozytywnie mówił o ofierze. O dziwo, o mordercach sąsiedzi i znajomi opowiadali w superlatywach. Bo Patryk był postrachem małego miasteczka w Wielkopolsce. Dla sądu nie miało to znaczenia. Dlatego orzekł surową karę. Zapewne Czytelnicy „Gazety Polskiej” pamiętają wstrząsającą historię „linczu we Włodowie”, która swego czasu znalazła się na czołówkach mediów. Józef C., ps. „Ciechanek”, bardzo długo terroryzował mieszkańców rodzinnej wsi, groził sąsiadom śmiercią, okradał ich, był wyjątkowo agresywny. Zachowania mężczyzny nie zmieniły nawet liczne wyroki. Gdy jednak zranił śrubokrętem córkę swojej konkubiny i straszył, że zabije jej syna, mieszkańcy Włodowy nie wytrzymali. Skatowali...
Jakub Augustyn Maciejewski
W przeddzień setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości nagrodę im. Józefa Mackiewicza otrzymał nieznany szerzej czytelnikom pisarz Wiesław Helak, za powieść „Nad Zbruczem”. A na kartach tego dzieła znajdujemy właśnie problemy związane z tą niepodległością – z walką o nią, utratą jej i ze słabnięciem ducha polskiego. „Powieść, która nas zaskoczyła i zachwyciła jednocześnie” – powiedział na wstępie swojej laudacji prof. Maciej Urbanowski, przewodniczący kapituły nagrody. „Zaskoczyła, bo właściwie niewielu z nas słyszało wcześniej o jej autorze. Wiesław Helak jest, a właściwie był filmowcem i scenarzystą, który literaturą zaczął się zajmować stosunkowo późno” – mówił uczony w chłodny wieczór 10 listopada w Domu Dziennikarza na ul. Foksal w Warszawie. Wśród nominowanych...
Czarodziejka Faithfull [6/6 gwiazdek] Marianne Faithfull, NEGATIVE CAPABILITY, BMG Historią życia Marianne Faithfull można byłoby opowiedzieć wiele burzliwych przygód muzycznej bohemy lat 60. Piosenki komponowali dla niej Stonesi, a wiersze pisał Bob Dylan. Na najnowszej płycie 70-letnia Faithfull wraca do folkowych korzeni i dawnych wspomnień. Zmęczonym, zachrypniętym głosem przypomina swój pierwszy przebój „As Tears Go By” oraz znany z repertuaru Dylana „It’s All Over Now, Baby Blue”. Od zaśpiewanej z Nickiem Cavem przepięknej ballady „The Gybsy Faerie Queen” i niezwykłej atmosfery tego albumu nie sposób się już uwolnić. Oblicza wojny [5/6 gwiazdek] Sinfonia Varsovia, 39’45 VOL. 3, Warner Classics Seria 39’45 prezentuje utwory polskich kompozytorów związane z czasem II wojny...
Wraz z niniejszym numerem „Gazety Polskiej” otrzymujecie Państwo niezwykłą książkę kucharską, czytaną powszechnie przez nasze prababki, reprint wydania z 1910 roku. Była to jedna z owych popularnych, obowiązkowych dla każdej polskiej pani domu pozycji zarówno ze względu na obfitość przepisów (prawie 30 rodzajów zup!), jak i porad na temat tego, jak przygotować dobre danie czasem jedynie z dwóch składników (gałki ziemniaczane) czy jak przyrządzić wykwintną potrawę w sposób nieoczekiwanie nieskomplikowany (zupa z białego wina). Owa książka była przedrukowywana wielokrotnie już w wolnej Polsce. Nie jest prawdą, że kuchnia polska była uboga – przeglądając jadłospisy sprzed wojny, pamiętajmy, że większość tych dań potrafiły przygotować gospodynie w zaściankowych wsiach Podlasia czy w...
Marcin Wolski
Raz w tygodniu zdarza mi się „W tyle wizji” obcować z Rafałem Ziemkiewiczem. Przyjemne są to pogwarki, zwłaszcza jeśli czasami uda mi się dorwać do głosu, przeważnie zresztą nie dlatego, że kultura nie pozwala mi przerwać, ale po prostu lubię posłuchać, co ma do powiedzenia (może poza sytuacjami, gdy opowiada banialuki o dokonaniach endecji czy Powstaniu Warszawskim). Dlatego też jestem wiernym czytelnikiem jego publicystyki, doceniając, że takie określenia jak „michnikowszczyzna” czy „system komparadorski” weszły do współczesnego języka. „A więc wojna” to zbiór felietonów dostępnych dotąd tylko w internecie. Mikroeseje Rafała mają taką przewagę nad większością artykułów jednorazowego użytku, że choć komentują bieżącą sytuację, refleksje i konkluzje bywają szersze i bardziej...
Maciej Parowski
W bieżącym repertuarze widzę trzy filmy grozy: „Oblicza zła”, „November”, „Suspiria”. Może będzie ich więcej. W pierwszym wycofana dziewczyna z toksycznej rodziny odkrywa w lustrze drugie ja, które przejmuje nad nią kontrolę, wkracza w życie bohaterki, pomaga, ale i niszczy jej świat. Ma to sens akcyjny i jak się okaże – moralny, więc wkurza liberałów. „November” to czarno-biały, skansenowy horror wiejski. Najciekawsza w tym gronie „Suspiria” stanowi remake kultowego filmu Dario Argento z lat 70., dzieła niepokojącego i wieloznacznego. Rzecz dzieje się w Berlinie lat 70., od czasu „Gabinetu doktora Caligari” dobrego miejsca do strachów o podtekstach demonicznych i socjalnych. Amerykanka Susie (Dakota Johnson, znana z filmów o lubieżnym Grayu) z trudem dostaje się do prestiżowej...

Pages