Pięć lat po Smoleńsku

Katastrofa smoleńska sprawiła, że jako państwo ponieśliśmy straty w ludziach, w elitach, w polityce. Wciąż jako naród jesteśmy podzieleni na tych, którzy ślepo wierzą w „pancerną brzozę”, i tych, którzy mają coraz więcej dowodów na to, że to nie był splot pechowych okoliczności i niekompetencji, a zaplanowany zamach. Pięć lat tworzy odpowiednią perspektywę, z której widać więcej. Możemy pozbierać to, co widzimy. Poukładać fakty w zwartą całość, dopasować jedne elementy do drugich

„Myślę, że jesteśmy w bardzo niebezpiecznej sytuacji międzynarodowej. A ona jest tym bardziej niebezpieczna, że nie zdajemy sobie z tego sprawy. Dlatego że obecnie rządzący i ośrodki
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: