Bezmiar niesprawiedliwości

Zabawa wyrokami

Sprawa z czekami szybko okazała się naciągana i prokuratura wycofała zarzuty. Ale zatrzymanego biznesmena oskarżono o wiele innych przestępstw gospodarczych, jak poświadczenie nieprawdy czy fałszowanie dokumentów. On sam od początku konsekwentnie im zaprzecza. Prawnicy biznesmena wykazali zresztą, że zarzuty często brzmiały niewiarygodnie. Np. chodziło o rzekome przywłaszczenie jednej z maszyn przemysłowych, ale sąd nie potrafił jednoznacznie wskazać choćby jej numeru seryjnego.

Ostatecznie przedsiębiorcy z Lublina postawiono kilkanaście zarzutów, głównie karnoskarbowych. Od końca stycznia 2004 r. przebywa za kratkami. Przez trzy
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: