Kasza po wolińsku

Podczas jesiennych warsztatów w wolińskim skansenie zabrakło dla mnie pracy przy obsadzaniu drzwi w chacie (dwóch kierowników budowy w zupełności wystarczyło). By jednak być pożytecznym, zostałem szefem kuchni.

Przepis na kaszę pęczak po wolińsku (proporcje na 12 mężczyzn). Kupujemy: paczkę ciastek „Viking”, dwie paczki kaszy pęczak, trzy kostki smalcu, pęto kiełbasy podwawelskiej, rosołek w kostkach. Przygotowanie: na żeliwną patelnię wrzucamy paczkę smalcu i stawiamy na ogniu. W dłoń lewą chwytamy pęto kiełbasy, w prawą – nóż i skrawamy kiełbasę w nieregularne n-ściany wielkości mniej więcej żołędzi tak, by wpadały na patelnię (jak kto lubi, może tę operację
[pozostało do przeczytania 70% tekstu]
Dostęp do artykułów: