Marek Bućko

Piosenki partyzanckie na więziennym spacerniaku Sąd utajnił sprawę Poczobuta, bojąc się, że obecność dziennikarzy obnażyłaby sądową farsę, a Andrzej swoimi wystąpieniami przekształciłby ją w proces przeciwko Łukaszence. Na pierwsze dwie rozprawy nie wpuszczono nawet jego rodziny. Aby zapobiec protestom, w dniu pierwszej rozprawy (14 czerwca) aresztowano rzecznika ZPB Igora Bancera, a prezesa Związku Anżelikę Orechwo wzięto pod milicyjny nadzór. Na drugiej rozprawie (17 czerwca) sąd wyznaczył kolejny termin – 23 czerwca, czyli w Boże Ciało. KGB liczy pewnie, że w tym dniu Polacy nie będą protestować przed sądem, a polskie media nie poświęcą temu wydarzeniu zbyt wiele uwagi. Andrzej wiedział, że pójdzie do więzienia. W trakcie naszego ostatniego spotkania przed aresztowaniem...