Kultura

Tomasz Łysiak
Główny bohater ucieka przed niemieckim ostrzałem. W pewnej chwili wybiega na plażę. Tu na przestrzeni dziesięciu mil wybrzeża stłoczone są tysiące żołnierzy. Niektórzy stoją w kolejkach, które zaczynają się nad samym morzem. Inni na molo oczekują przybycia statków, których nie widać na horyzoncie. Tak zaczyna się film Christophera Nolana „Dunkierka”. Ten obraz to majstersztyk – trzy historie (jedna dzieje się na lądzie, druga na morzu, trzecia w powietrzu), splatają się na końcu w całość. Wbija w fotel doskonały filmowy warsztat – wspaniałe zdjęcia, dźwięk i olbrzymia dbałość o wierność historycznych szczegółów, jeśli chodzi o realia, uzbrojenie i sprzęt. Wydawać by się mogło, że Nolan będzie zbierał same pochwały i ma drogę usłaną różami do Oscara. Okazuje się jednak, że nie jest to...
Marcin Wolski
Lubię tego rodzaju zabawy. Czytasz interesującą historię i kiedy wydaje ci się, że odkryłeś tajemnicę, okazuje się, że zagadka ma kolejny poziom, potem następny i następny. „Dziewczyna z Brooklynu” zaczyna się dość stereotypowo. Między parą zakochanych szykujących się do ślubu na romantycznym Lazurowym Wybrzeżu dochodzi do sprzeczki. Tematem jest przeszłość dziewczyny, której ta nie chce ujawnić. I narzeczona znika na dobre. Narzeczony, dobrze zapowiadający się pisarz, który ma już za sobą jedno porzucenie, próbuje za wszelką cenę odnaleźć ukochaną Annę. Okazuje się to niełatwe – informacje, które o niej ma, okazują się szczątkowe, a w dodatku nieprawdziwe. Zdjęcie w jej telefonie komórkowym przedstawiające trzy zwęglone ciała zwiększa mroczność zagadki. Równocześnie w paryskim...
Maciej Parowski
Parę lat temu obejrzeliśmy „Rumbę”, bajkową komedię Abla i Gordon, w którym nieporadne ludziki przeżywają niedorzeczne przygody. I mimo że kiksują, to przecież się spotykają – w życiu i w tańcu. Takimi pamiętamy filmy Tatiego, refleksyjnego dryblasa z nieodłączną fajką. Bohater stale się potykał, coś wywracał, powodował minikataklizmy, w czym sporo było z baletu. Dlatego on ze światem i świat z nim wychodzili na swoje. „Paryż na bosaka” utrzymany jest w poetyce i rytmie „Rumby”, a przygody Fiony, zabawnej sześćdziesięciolatki z Kanady przylatującej do Paryża na rozpaczliwe wezwanie starej ciotki, to wielka komedia pomyłek. Kanada pokazana jest skrótowo, jako miasteczko pokryte białym puchem i biuro bohaterki, do którego wpada niszczycielska śnieżyca. Paryż to statua wolności nad...
Baśniowy Książ Historia Zamek Książ w Wałbrzychu to miejsce, które szczerze polecam na weekendowy wypad z całą rodziną. Owiany tajemnicami, usytuowany w malowniczej scenerii jest nie lada gratką dla młodych pasjonatów historii. W każdą niedzielę sierpnia dzieci w wieku od 5 do 12 lat mogą wziąć udział w specjalnie dla nich przygotowanym planie zwiedzania zamku. Program „Baśniowego Książa” pełen jest zabaw, legend i zagadek. Savoir- vivre na wesoło Literatura Na „Bon czy ton. Savoir-vivre dla dzieci” Grzegorza Kasdepke zwróciłam uwagę dzięki znajomej 10-latce, która zna tę książkę na pamięć. Uznałam to za jej najlepszą rekomendację. Książka składa się z krótkich i zabawnych historyjek z życia rodzinnego bliźniaków, które nie zawsze wiedzą, jak się zachować. Idealna do wspólnego...
Po pokazie „Twojego Vincenta” na Międzynarodowym Festiwalu Filmów Animowanych w Annecy publiczność zerwała się z miejsc i klaskała kilkanaście minut. – Nie potrafiłam zapanować nad łzami, które ciekły mi po twarzy – wspomina tamten moment Dorota Kobiela, współtwórczyni animacji o Vincencie van Goghu, która jesienią powalczy o Złote Lwy w Gdyni. *Nad „Twoim Vincentem” pracowała Pani osiem lat, podczas gdy animacja trwa 80 minut. Spytam trochę przewrotnie – opłacało się, biorąc pod uwagę stosunek czasu pracy do czasu trwania filmu? Pewnie że tak. Udało mi się, jako pełnometrażowy debiut, nakręcić film, który zostanie pokazany na ekranach kin na całym świecie. Kiedy osiem lat temu zrodził się we mnie pomysł na ten film (wówczas w zamierzeniu 7-minutowy), w najśmielszych marzeniach...
Marcin Wolski
Kiedy mówię o czarnym piarze w historii, najchętniej sięgam po przykład Ryszarda III. Okrutny garbus opanowany żądzą władzy, zabójca dwóch bratanków, w tym prawowitego króla Anglii, tyran i okrutnik… Powieść Sharon Penman „Ryszard z Bożej łaski...”, w pełni pobudzając wyobraźnię, obnaża potęgę manipulacji. Być może autorka wybiela swojego bohatera ponad miarę, tworząc z niego swoistego „ostatniego rycerza średniowiecza”, dobrego ojca i męża, uczciwego i prostolinijnego człowieka. Ryszard był bratem zmarłego Edwarda IV, który na łożu śmierci czyni go Lordem Protektorem królestwa i przekazuje mu opiekę nad małoletnim synem. Królowa wdowa usiłuje jednak złamać wolę męża i odsunąć Ryszarda. Wie, że w chwili zawierania z nią małżeństwa król był bigamistą i ich dzieci są według prawa...
Maciej Parowski
I premierowy „Valerian…”, i „Spiderman” Wattsa to kino sztubackie. Nie dlatego, że grają w nich bohaterowie w trykotach i maskach, wszak mroczny Batman u Nolana też był taki. Ale tutaj uczniowie mają jeszcze kłopoty z nauczycielami i z zaproszeniem na randkę miss prywatki. Fabuły komiksowe dają im szansę, do młodzieńczych problemów dodają wielką przygodę. Przemytnik groźnych artefaktów z kosmosu jest ojcem piękności, w której kocha się Spiderman – dzieciak, ale i wojownik dobra. Konflikt jak z „Romea i Julii”. W „Valerianie” kosmiczny agent zaprowadza pokój na skłóconych planetach, ratuje szlachetną rasę pięknych istot zagrożonych intrygą wojskowych, połykany i wypluwany przez kosmiczne potwory unosi się ponad przestrzenią i czasem. Ale agentka Laureline traktuje jego zaloty jak...
Jarmark pełen kultury Gdańsk Starodawna kultura jarmarczna przeżywa właśnie swój renesans. Warto pokazać ją także maluchom. Nie będzie to trudne, ponieważ organizatorzy tegorocznego Jarmarku św. Dominika w Gdańsku przygotowali dla najmłodszych moc atrakcji. Od 13 sierpnia na terenie Starego Miasta dzieci oglądać mogą występy kuglarzy i lalkarzy z całej Europy. Specjalnie dla nich przygotowano też gry i zabawy na świeżym powietrzu i popołudniowe spektakle. Warsztaty dla filmowców Łódź Mieszkańcy Łodzi mogą wysłać pociechy na warsztaty filmowe do tamtejszego Muzeum Kinematografii. Najmłodsi (3–7 lat) odnajdą się na warsztacie zatytułowanym „Mały kinematograf”, gdzie mogą kleić, rysować, wycinać i oglądać filmy animowane. Starszym dzieciom organizatorzy dedykowali „Odyseję filmową”,...
Marcin Wolski
Kłamstwo we współczesnej cywilizacji jest wszechobecne. Kłamiemy dla wygody, ze strachu, dla zysku i bezinteresownie. Czasem kłamstwo bywa bezkarne, niekiedy prowadzi do katastrofy. Tak staje się z bohaterem powieści Sabine Durrant „Skłam ze mną”. Paul, brytyjski pisarz, który przez 20 lat po udanym debiucie nie stworzył niczego godnego wydania, zabrnął w ślepą uliczkę. Nie ma mieszkania – dotychczas żył w lokalu muzyka pederasty, przebywającego większość czasu za granicą, nie ma też pieniędzy, które pozwalały mu podrywać młode dziewczyny. Toteż przypadkowe odświeżenie znajomości sprzed dziesięciu lat wydaje mu się znakomitym rozwiązaniem – bogata, atrakcyjna wdówka niesie wizję stabilizacji. Niemałym wysiłkiem odgrywa przed nią rolę człowieka sukcesu, podpisującego milionowe kontrakty...
Maciej Parowski
Nolana otwiera „Dunkierkę” grupką brytyjskich piechurów pod ogniem we francuskim miasteczku. Francuz z barykady woła „Bon voyage”, ale tylko jeden przeżyje i dotrze do morza. Wyspiarze uciekają, dopiero z wyspy postawią się Niemcom, Francja jest stracona. Plaże Dunkierki pod majowym słońcem (w istocie dymy i smog zasłaniały niebo) są pułapką. Niemieckie myśliwce i bombowce dziesiątkują żołnierzy ustawionych w kolejkach do ewakuacji. Na ich oczach płoną trafione bombami statki. Nolan rekonstruuje to pandemonium, ale nie zajmuje się strategami. Churchilla się tylko cytuje, że trzeba ratować wojsko, nie ryzykując za wiele. Nie będzie samolotów, ile trzeba, bo nie wrócą do Anglii, ani statków, bo ich zabraknie na wyspie. Na ratunek pospieszą cywilne łódki, jak pokazano w lekkim tonie w...
Wrocław Tym z Państwa, którzy na początku sierpnia pojawią się we Wrocławiu, polecam Kino Dzieci na festiwalu T-mobile Nowe Horyzonty. Do obejrzenia będą weekendowe zestawy krótkich filmów animowanych (od 4. roku życia), w tym najnowsze seriale polskich autorów. Po każdej projekcji będą się odbywać warsztaty plastyczne, co dla wielu maluchów może okazać się większą atrakcją niż pokazy filmowe. Bajkowe Pogotowie Chorzów Z lekkim przerażeniem obserwuję, z jak wielką siłą wciąga najmłodsze dzieci świat komputerów czy smartfonów. Maluchy tracą przez to zainteresowanie książkami. Dlatego każde propozycje kulturalne, które choć trochę zbliżają dzieci do świata literatury – tak jak Bajkowe Pogotowie w Chorzowie – przyjmuję z wielką radością. Tam, w Centrum Kultury, w czwartkowe popołudnia...
Spadkobiercy dawnych właścicieli szlacheckich czy arystokratycznych rezydencji, często po długotrwałych bataliach wracają do majątków swoich antenatów. Odzyskane dobra po latach zaniedbań stanowią przeważnie cień minionej świetności. Potomkowie, mimo ogromnych kosztów rewitalizacji, nie ustają, by przywrócić dawny splendor siedzibom swoich przodków. Nie jest to dbałość jedynie o zachowanie ich materialnej spuścizny, ale również przypomnienie historii rodów, dla których patriotyczne wartości, zaangażowanie w kulturalny rozwój ojczyzny, zachowanie jej dziedzictwa dla przyszłych pokoleń, a także walka o odzyskanie niepodległości stanowiły oczywistą, często pełną dramatycznych wątków, drogę. Ścieżki wygnańców Za przykład może posłużyć historia roduSobańskich, wśród której...
Marcin Wolski
Nie czytałem dotąd chińskiej fantastyki. Dlatego do „Problemu trzech ciał” Cixina Liu, mimo gradu nagród, jakimi została obsypana ta książka, zabierałem się z pewną nieśmiałością. Obawiałem się, że przedstawiany w niej świat może okazać się niezrozumiały dla Europejczyka. Nic bardziej mylnego. To, co najbardziej chińskie, np. koszmary rewolucji kulturalnej, jest niesamowicie ciekawe, a los młodej Chinki Ye Wenije, która jest świadkiem śmierci swoich rodziców, a następnie trafia do obozu pracy, jest opowiedziany w sposób bliski naszemu odczuwaniu. W dodatku okazuje się, że okrutny reżim Mao, dewastujący kulturę i naukę, nie zaniedbał, oprócz zagadnień zbrojeniowych, tak wydawałoby się mało marksistowskiego zagadnienia jak kontakt z innymi cywilizacjami. Przy czym głównym powodem jest...
Maciej Parowski
Gros szpiegowskich thrillerów szanuje ustalenia Le Carre. Chodzi o upodabnianie się wrogów, bliskość ludzi po obu stronach frontu służących podobnej misji, co skazuje ich na zaciekłość, zdradę, ale i współpracę. Jedni i drudzy do bólu instrumentalni, wysyłają swoich na stracone pozycje, uprawiają kamuflaże, nie odróżniając bohaterów od zdrajców. Tak jest w „Atomic Blonde”. Agentka MI6 (Theron) przybywa do Berlina jesienią 1989 r. podczas upadku muru. Lud wiwatuje na ulicach, strzelają korki od szampana, za kulisami gorączkowe przetasowania. Trwa wojna agentów, którzy muszą się przepoczwarzyć, przenieść życie i informacje w nowe czasy. Ginie zastrzelony agent, kochanek bohaterki, i teraz ten Bond w spódnicy, jeszcze bardziej dynamiczny i sprawny niż męski oryginał, ma znaleźć mordercę,...
W poznańskim Parku Mickiewicza przez całe lato trwają warsztaty promujące czytelnictwo wśród dzieci. Do świata literatury zachęca specjalnie przygotowana riksza, na której odbywają się m.in. warsztaty. Najbliższe spotkanie odbędzie się 1 sierpnia i będzie dotyczyć postaci, na której wychowali się rodzice współczesnych maluchów, psa Reksia. Kolejne (18 i 21 sierpnia) przybliżą najmłodszym czytelnikom świat poezji dziecięcej. Laboratorium Teatru Cieni Jedną z form teatralnych, która od zawsze fascynuje dzieci w każdym wieku, jest teatr cieni. Mając to na uwadze, galeria dla dzieci i młodzieży „Tworzę się” w Szczecinie przygotowała specjalnie zaaranżowaną przestrzeń teatralną, gdzie młodzi odbiorcy kultury mogą odkrywać tajniki gatunku. Na Teatralnym Placu Zabaw, otwartym w każdą...
Od momentu, kiedy władzę w mieście przejął Jacek Jaśkowiak, nie ma dużego wydarzenia kulturalnego, które nie służyłoby szerzeniu poprawności politycznej.   Animator to renomowany poznański festiwal filmów animowanych, czyli sztuki ruchomych obrazków. Właśnie skończyła się 10. edycja tej imprezy, organizowanej przez podległą Urzędowi Miasta Poznańską Estradę. W Poznaniu od pewnego czasu, a ściślej rzecz biorąc, od momentu, kiedy władzę w mieście przejął Jacek Jaśkowiak, nie ma dużego wydarzenia kulturalnego, które nie służyłoby szerzeniu poprawności politycznej. Taką linię od początku przyjął prezydent Jaśkowiak, pilnie uczestnicząc w marszach równości promujących mniejszości seksualne, a także otwierając szeroko ramiona na przyjęcie imigrantów, traktując to ewidentnie jako...
Marcin Wolski
Niezwykłe zwycięstwo Donalda Trumpa mimowolnie przypomina inny sukces sprzed lat – elekcję Ronalda Reagana w 1980 r. Wtedy też wygrał człowiek spoza układu, wbrew elitom i waszyngtońskim politykierom. Człowiek, który doświadczył zawodowego sukcesu, wspinając się od stanowiska sprawozdawcy sportowego po status hollywoodzkiego gwiazdora, od działacza związkowego gildii aktorskiej po fotel gubernatora Kalifornii. Obaj zresztą doświadczyli wielu wzlotów i upadków, imponują bezkompromisowością, stawiają na potęgę Ameryki. Jeśli oprócz podstawowych danych z biografii (czasem tak zaskakujących jak tajna współpraca z FBI),  problemów życia rodzinnego i wreszcie umierania na raty za sprawą postępującej choroby Alzheimera chcielibyśmy zrozumieć, w jaki sposób aktor i kowboj zmienił świat i...
Maciej Parowski
„Volta” to sprawna i barwna, lecz schematyczna komedia, wymijająca sedno tego, co nam się przydarza. Śliczna konserwatorka (Olga Bołądź) odkrywa w ścianie zabytkowej kamienicy w Lublinie koronę Kazimierza Wielkiego, zupełnie jak z 50-złotowego banknotu. Wokół dziewczyny rusza wir osób i wydarzeń, mnożą się napaści i podsłuchy, rezonują profesorowie i kustosze, puszą bankierzy i szare eminencje. Panna konserwatorka zaprzyjaźnia się z żoną lokalnego dygnitarza, ale to on okaże się głównym chętnym do przechwycenia zabytku i rozegrania go politycznie. Retrospekcje związane z losami korony przeplatają się z akcją bieżącą. Mamy w „Volcie” skrzyżowanie „Vabanków” z „Vinci” i… „Szatanem z siódmej klasy”.  Tu też chodzi o pułapkę, zemstę i przekręt, ze skarbem czy artefaktem z przeszłości...
Warsztaty dla dzieci w Muzeum Wsi Lubelskiej Jeden z największych skansenów Polski – Muzeum Wsi Lubelskiej organizuje przez cały lipiec warsztaty dla dzieci zatytułowane „Hej Lato”. Trzy razy w tygodniu odbywają się tam różne zajęcia; pastwiskowe zabawy, przygody z garncarstwem czy pokazy ginących zawodów. Dzieci mają okazje pofikać na świeżym powietrzu w otoczeniu dawnych chat, dworków czy warsztatów rzemieślników i dowiedzieć się czegoś o bogactwie kulturowym regionu.       Ania Broda, płyta „A ja nie chcę spać” „A ja nie chcę spać” to płyta, którą z całego serca polecam dzieciom w każdym wieku, nawet tym dorosłym. Wiersze znanych autorów poezji dziecięcej (m.in. Danuty Wawiłow czy Doroty Geller) zaśpiewane unplugged, tj. przy akompaniamencie niewielkiej liczby...
„Brulion zabaw podwórkowych dla każdego” Tę książkę mogliby dla swoich pociech napisać ich rodzice. Autorzy „Brulionu….” w pomysłowy sposób przybliżają małolatom, jak grać m.in. w kapsle, gumę i klasy. Książeczka jest niedroga i wykonana tak, że można z niej wyrywać kartki, by skorzystać z zasad danej gry na podwórku. Wszystkie zabawy są opatrzone rysunkami i ewentualnymi pomocami, np. gotowymi flagami państw przystosowanymi do kapsli. Świetna pomoc w walce z wszechobecnymi tabletami i komórkami pochłaniającymi dziecięcą wyobraźnię. Lego w Krakowie i Gdańsku Fani kultowych klocków Lego, a znajdą się wśród nich zarówno dziewczynki, jak i chłopcy w każdym wieku, z pewnością ucieszą się z wakacyjnych odwiedzin dwóch olbrzymich wystaw tych fenomenalnych zabawek. Na Gdańskiej wystawie...
Marcin Wolski
Przed laty, pisząc piosenkę pod mało eleganckim tytułem „Kurduple”, postawiłem tezę o gigantycznej roli, jakiej dokonali w historii ludzie mikrego wzrostu – Pepin Krótki, Napoleon, caryca Katarzyna, Łokietek czy bracia Kaczyńscy. W „Płomiennej koronie”, tomie kończącym trylogię „Odrodzone Królestwo”, Elżbieta Cherezińska w pełni potwierdza tę tezę. Jej Władysław Łokietek okazuje się najwybitniejszym władcą Polski. Do tej roli mógłby kandydować jeszcze Mieszko I, gdybyśmy wiedzieli o nim cokolwiek więcej, i Kazimierz Jagiellończyk, ale ten miał wyjątkowo dobrą koniunkturę. Łokietek przeciwnie – mały kujawski awanturnik, książątko z bocznej odnogi Piastów podejmuje się prawdziwej mision impossible – chce zszyć podzieloną Polskę dzielnicową, na którą napierają ościenne potęgi, przegrywa...
Maciej Parowski
Weterani mają wzięcie w kinie, m.in. dlatego, że starzeją się społeczeństwa. Wiedza o geriatrycznych bolączkach staje się powszechna, coraz liczniejsi doświadczają też wykluczenia z powodu wieku, a żyć wciąż się chce. Parę lat temu Caine zagrał eksmarines w ponurym „Harry Brown”, gdzie rozbijał gang ćpunów i mścił śmierć przyjaciela. Teraz w komedii Brafa karci w naszym imieniu bank, który za sprawą cwanych przypisów do kredytu chce go wykończyć ekonomicznie. Z Arkinem i Freemanem jest ich trzech, wszystkich spotkało to samo. Bank wysyła groźne kolorowe koperty, naciągacz zwodzi branżową gadką szmatką, a zakład pracy zawiesza emerytury. Starsi panowie chcieliby jeszcze coś załatwić, pojednać córkę z zięciem, pomóc w edukacji wnuczce, przedłużyć życie przeszczepem nerki, a nawet runąć...
Jacek Lilpop
Malarstwo realistyczne na warszawskiej ASP ma się dobrze. Przykładem jest choćby tegoroczna wystawa prac studentów. Wbrew temu, co powiedziała pani Maria Poprzęcka w wywiadzie odnoszącym się krytycznie do gdańskiej wystawy „Dawni Nowi Mistrzowie” z 2006 r., że malarstwo realistyczne to akademizm, sztuka mieszczańska, a mieszczaństwo to faszyzm, malarstwo realistyczne na warszawskiej ASP istnieje. Wystarczy obejrzeć tegoroczną wystawę prac studentów. Często zwracam uwagę na realizm i figuratywne malarstwo na warszawskiej uczelni, szczególnie dostrzegalne w pracowni prof. Krzysztofa Wachowiaka. Jego dyplomantem jest m.in. Słowak, Martin Imrich, autor imponującego wielkością obrazu „Męczennice”, utrzymanego w klimacie XIX-wiecznego malarstwa Henryka Siemiradzkiego. To także twórca płócien...
Marcin Wolski
Europa Zachodnia przypomina dziś spętanego olbrzyma, któremu inhalatorami i kroplówkami sączona jest trucizna, pogłębiająca zbiorowy obłęd. Historia zna przypadki cywilizacji, które zdecydowały się popełnić samobójstwo, ale rzadko działo się to tak spektakularnie. Czy ktoś poza otumanionymi medialną papką durniami wierzy, że imigranci go ubogacą? Iluzoryczny jest nawet koncept, że będą pracować i zapewniać obecnym Europejczykom emerytury. Co więc nakręca rządy, elity i media, że postępują jak stado waleni podążających ku płyciznom, na których umrą? Po lekturze wywiadu z ks. Waldemarem Cisło, opublikowanym pod tytułem „Imigranci u bram”, dochodzę do wniosku, że głównym czynnikiem sprawczym współczesnego kryzysu, którego nie próbuje się nazwać, a co dopiero go rozwiązywać, jest nienawiść...
Maciej Parowski
Gdyby Kuosmanen nakręcił swój film na kolorowej taśmie, nie byłoby nominacji do Oscara. W latach 60. Finlandia wyglądała szaro jak na starych telewizorach. Tylko boks był wspaniały – ten amatorski, olimpijski – lepszy niż dziś. Rządziliśmy w nim wtedy, Finowie też, dlatego ich film ma charakter nostalgicznej rekonstrukcji. W 1962 r. Olli Mäki, mistrz i wicemistrz Europy, stoczy u siebie walkę z Amerykaninem Daveyem Moorem. W sensie sportowym to spotkanie Davida z Goliatem, prowincjusza z arystokratą. Fin musi forsownie zbijać wagę, stoi za nim kiepski potencjał zrujnowanego wojną państewka, a trener i sponsor za bardzo troszczy się o pijar i zyski; zawodnik pomieszkuje u niego kątem. Takie czasy, możliwości i klimat. W dodatku Olli się zakochuje, dziewczyna staje się dlań ważniejsza od...
Mali kuglarze (powyżej 2 lat) W Gliwicach do końca lipca trwa Międzynarodowy Festiwal Artystów Ulicy – Ulicznicy. W weekendy w Parku Chopina znajdą Państwo masę atrakcji dla całej rodziny: występy kuglarzy, artystów cyrkowych czy grup teatralnych. Ponadto na każdą sobotę zaplanowane są aktywności dedykowane dzieciom: warsztaty kuglarsko-cyrkowe oraz spektakle teatralne. O wojnie dla dzieci (powyżej 10 lat) „Moje cudowne dzieciństwo w Aleppo” Grzegorza Gortata to pozycja niezwykła. Książka opowiada o wojnie widzianej oczami 8-letniej Jasminy. Historię Aleppo można odnieść do wszelkich wojen i wszystkich dzieci, którym przyszło żyć w takich czasach. To opowieść, którą warto czytać wspólnie z dziećmi, żeby pomóc im zrozumieć wątki trudne do rozszyfrowania. Książka powstała w ramach...
„Narodowy artysta organizuje wyobraźnię, jak na przykład polityk narodowy organizuje siły stanu” – na ten fragment „Promethidiona” Cypriana Kamila Norwida powołał się Piotr Bernatowicz, dobierając panelistów debaty towarzyszącej wystawie „Historiofilia”. Według niego artyści nadal spełniają zadanie nakreślone przez wieszcza, chociaż „główny nurt sztuki współczesnej w Polsce dąży raczej do przeorganizowania wyobraźni tak, aby przestała stanowić element budujący wspólnotę, a Polacy rozpłynęli się w transnarodowej, utopijnej społeczności różnorodnych podmiotów”. Czy artysta powinien cokolwiek i czy trzeba organizować wystawy tak, aby utrwalały wspólnotowe wartości? Jaką sztukę mają wspierać państwowe instytucje i czy w ogóle powinny to robić? – to tylko kilka z pytań, na które starali...
Marcin Wolski
Chociaż muza historii jest kobietą, ton dziejom nadawali mężczyźni. Co nie znaczy, że w dziejach Polski od czasów królewny Wandy po Beatę Szydło brakowało kobiet wybitnych, fascynujących, wpływowych lub po prostu pięknych. „Poczet władczyń polskich” – dzieło szóstki naukowców ukrytych dość skrzętnie w publikacji (doktorzy Aleksandra Barwicka, Bożena Czwojdrak, Tomasz Graff, Andrzej Marzec, Piotr Rabiej i Aleksandra Skrzypietz) – przedstawia sylwetki ponad 50 pań, które na przestrzeni ośmiu wieków zasiadały na tronie królewskim lub książęcym. Ich role trudno porównywać, większość była elementem dynastycznych kontraktów i politycznych kalkulacji. Ich podstawową funkcją miało być zapewnienie męskiego potomka krajowi, co często wiązało się z problemami – żadna z czterech żon nie dała syna...
Maciej Parowski
Kino światowe reaguje na terroryzm islamski, balansując między ckliwością a trzeźwością, między rekonstruktorskimi ambicjami a efekciarskim kinem gatunków. W „Monachium” Spielberga komando mścicieli dopadało katów monachijskiej olimpiady w całej Europie, ponosząc zarazem moralną porażkę. We „Wrogu numer jeden” z J. Chastain terroryści są bezlitośni, polujący na nich agenci używają zaś tortur. Twórcy „Bardzo poszukiwanego człowieka” z P. S. Hoffmanem uniknęli pułapki sentymentalizmu, bo oprócz skruszonego muzułmanina pokazali, jak łatwo terroryści w Berlinie mogą zmusić do współpracy hipotetycznie czystego ziomka. „Tożsamość zdrajcy” wprowadza w tę sferę odmianę. Film Apteda podaje w wątpliwość motywacje i morale specsłużb. Widziałbym w tym raczej pogoń za standardami kina...
Festival Brave Kids (dzieci w każdym wieku) Ruszyła 8. edycja dziecięcego festiwalu międzykulturowego Brave Kids, na którym zobaczymy uzdolnione dzieci z całego świata, na co dzień mieszkające w trudnych warunkach życiowych. Artystyczne występy prezentujące różnorodność kulturową uczestników odbędą się m.in. w Białymstoku, Przemyślu, Wałbrzychu, Warszawie. Festiwal zakończy się 10 lipca we Wrocławiu finałowym spektaklem, przygotowanym przez uczestników warsztatów specjalnie na tę okazję, na który składają się tradycyjne tańce i starodawne pieśni. „Rok na wsi”, Magda Kozieł-Nowak (0–6 lat) Niedawno pojawiła się w księgarniach czwarta książka z uwielbianej przez dzieci serii „Rok w…”. Autorka jedynie za pomocą zabawnych ilustracji prezentuje w niej miesiąc po miesiącu typowy rok...
Dlaczego bośniackie traumy są ważne i godne pamiętania dla kuratorów festiwalu, podczas gdy działania polskiego ministerstwa, które dąży do upamiętnienia polskich ofiar, to dla nich tworzenie „dziwacznych instytucji i pomników nacjonalizmu”? Jaka będzie najnowsza edycja Festiwalu Teatralnego Malta, który rozpoczął się 15 czerwca w Poznaniu? Jeśli wczytamy się w tekst kuratorski Oliviera FrljiIca (autora „Klątwy” z Teatru Powszechnego w Warszawie) i Gorana Injaca, którzy odpowiadają za główną część festiwalu zatytułowaną „Platforma Bałkany”, przekonamy się, że chodzi raczej o wiec polityczny niż artystyczne wydarzenie. „Podczas ostatnich wyborów parlamentarnych zwycięstwo odniosła tu [w Polsce – przyp. red.] prawica, i to tak przekonująco, że żadnej z partii lewicowych nie udało się...
Robert Swaczyński
W krainie najdroższej wołowiny, pampy, słońca Majów w herbie, ckliwych seriali i tanga, 21 czerwca 1932 r. przyszedł na świat jeden z najważniejszych współczesnych kompozytorów, Lalo Schifrin. Jesienią 1968 r. odbyła się premiera sławnego filmu „Bullitt”, w którym Steve McQueen, jako porucznik Frank Bullitt, dziewięć minut i czterdzieści dwie sekundy jechał w szaleńczym pościgu ulicami San Francisco. Siedział za kółkiem Forda Mustanga GT 390 Fastback. Bestia była koloru górskiej zieleni – highland green. Pod maską ryczał silnik o pojemności 6,4 l. Porucznik walczył ze złem. Rosnące tempo muzyki w filmie sprawiało, iż widzowi natychmiast przyspieszał puls. Kompozytor postawił na wspaniałą mieszankę jazzu. Perkusja, bas i saksofon rzeźbią poszczególne sceny. Rytm nadawał ton akcji. Rytm...
Marcin Wolski
Zanim profesor Wojciech Roszkowski ukończył dzieło swojego życia – trzeci tom „Świata Chrystusa”, wydarzenia opisywane przez Ewangelistów zdawały się przynależeć do jakiejś innej rzeczywistości. Zasługą profesora jest wpisanie ścieżek przemierzanych przez Jezusa z Nazaretu w nieźle opisany i udokumentowany świat antyku. Gdyby narodziny w Betlejem miały miejsce 500 lat wcześniej lub później, obraz byłby bardziej niepełny i mroczny. Pierwsze trzy dekady I w. naszej ery i kilka lat wcześniejszych to szczyt rozwoju rzymskiego imperium, jego podbojów, ale również kultury. Jest to zarazem epoka okrucieństwa, krwawych ofiar i handlu żywym towarem. Przypadek decyduje, czy jesteś panem, czy niewolnikiem, a równość ludzi nie mieści się w głowie. Zmieni to dopiero jeden ukrzyżowany Żyd z dalekiej...
Maciej Parowski
Japońska animacja ma w Polsce zwolenników, a na świecie naśladowców. „Matrix” został zainspirowany „Duchem w pancerzu”, a filmy głośnego studia Ghilbi („Księżniczka Mononoke”, „Ruchomy zamek Hauru”, „Spirited Away: W krainie Bogów”) to kino oscarowe. Oscara zdobył też de Wit, któremu Japończycy po obejrzeniu jego krótkiego „Ojca i syna” zlecili opowieść o kobiecie-żółwiu zmieniającej życie rozbitka. De Wit robi kino oszczędne, ale wielkiej poetyckiej powagi z uproszczonymi postaciami, które doznają zdarzeń granicznych. Ich przygody nie są tak barwne jak w najsłynniejszych obrazach studia, ale niosą przekaz filozoficzny. Oto rzucony na wyspę rozbitek najpierw poznaje granice swojego małego świata, walczy z przyrodą, podejmuje próby ucieczki, wielokrotnie udaremniane przez tajemniczą...
„Nazywam się cukinia”, film animowany (od lat 12) Ten szwajcarsko-francuski film warto pokazać dzieciom z dwóch powodów. Po pierwsze, ze względu na niebanalne podejście do trudnego tematu, którym jest dzieciństwo bez rodziców. Głównym bohaterem jest chłopiec, który trafił do sierocińca z puszką po piwie, jego jedyną pamiątką po matce. Tę dramatyczną historię opowiedziano jednak bardzo lekko, subtelnie i optymistycznie. Drugim atutem filmu jest jego plastyka. Poklatkowo animowane postacie z plasteliny są ciekawą odskocznią od wszechobecnej komputerowej animacji. Katowice, Biobazar, „Mamy coś dla mamy” W Katowicach ruszają bardzo ciekawe warsztaty dla świeżo upieczonych mam. Od 21 czerwca w każdą środę na terenie dawnej huty Baildon (Biobazar) będą się odbywać spotkania poświęcone...
Zainaugurowany 12 czerwca 27. Festiwal Mozartowski to ważny test dla Warszawskiej Opery Kameralnej i jej nowej dyrekcji. Jak pokazują entuzjastyczne reakcje melomanów – zdany na co najmniej ocenę dobrą z plusem. Organizowany od prawie trzech dekad przez Warszawską Operę Kameralną Festiwal Mozartowski odbywał się w tym roku w atmosferze skandalu. Preludium do tego, co miało się stać 12 czerwca, czyli w dniu uroczystej inauguracji imprezy, była wcześniejsza premiera „Umarłego miasta” Mariusza Trelińskiego w Teatrze Wielkim-Operze Narodowej, podczas której wybuczano Jacka Laszczkowskiego, odtwórcę głównej roli. Transparenty witające przybyłych do opery gości nie pozostawiały złudzeń co do politycznego kontekstu całego zajścia – tenorowi dostało się za domniemane działanie na szkodę...
Marcin Wolski
Zadziwiająca jest skala zainteresowań Bohdana Urbankowskiego. Poezja i proza życiorysu wielkich Polaków. Polityka i historiozofia. O ogromie tego dorobku możemy dowiedzieć się ze szkicu biograficznego dołączonego do tomu opowieści „Krew nie wysycha nigdy”. Niełatwo zakwalifikować te utwory – nie są to historie paradokumentalne ani rekonstrukcje, jednak dotyczą spraw, ludzi i okoliczności, które trudno nazwać fikcyjnymi – historia łagrowa ze szkicu „Szalony dom nad Pieczorą” przepełniona jest realnymi elementami z „operacji polskiej” NKWD, zapomnianego ludobójstwa Polaków w ZSRS; „Fotomontaż” opowiada o losie Roberta Brasillacha, francuskiego pisarza straconego rzekomo za kolaborację, a w istocie za ujawnienie prawdy o Katyniu (haniebną rolę odegrała tu parka intelektualistów Simone de...
Maciej Parowski
W finale „Zwyczajnej dziewczyny” scenarzystka propagandowego obrazu tonie we łzach wraz z widownią filmu, nad którym pracowała. Jesteśmy w Londynie pod bombami. Catrine (dobra Gemma Arterton), zatrudniona w reklamie, dostaje filmową fuchę. Wojna wygnała mężczyzn na fronty, stwarzając przestrzeń dla kobiet. Jej partner, szemrany malarz, nie sprzedaje obrazów, noce zarywa dla straży obywatelskiej, toteż Catrine, by przeżyć, przyjmuje niższą stawkę. Szczęśliwie pomysł Catrine z bliźniaczkami, ratującymi motorówką żołnierzy z Dunkierki, zdobywa uznanie. Siostry co prawda nawet nie dopłynęły do Francji, ale scenarzyści wystukują coraz ciekawsze perypetie. Przybywa postaci, musi być pies, potem z uwagi na USA, które trzeba zachęcić do interwencji, pojawi się wątek amerykańskiego pilota....
Boże Igrzysko: Magnaci (Od 10 lat) To świetna gra planszowa, która oprócz zabawy staje się doskonałą lekcją historii, także dla rodziców. Dzięki niej możemy przenieść się w sarmacki świat Rzeczypospolitej Obojga Narodów i rzucić w wir walki o wpływy i potęgę wielkich rodów magnackich. Od graczy wcielających się w przedstawicieli rodzin magnackich zależeć będzie, czy po raz kolejny wygra prywata i Polska zostanie rozebrana. A może tym razem uda się odmienić bieg historii i Rzeczpospolita przetrwa? „Teatranki” (0–10 lat) W każdą niedzielę Teatr Polski w Poznaniu organizuje warsztaty, podczas których, poprzez taniec, muzykę i różne kreatywne działania dzieci i rodzice mogą odkryć magię świata teatru. To „Teatranki” nawiązujące do programu telewizyjnego „Teleranek”, znanego bardzo...
Kolekcja pod pieczą Muzeum Narodowego w Krakowie „Ojczyzno! Nie mogłam cię obronić, niech cię przynajmniej uwiecznię” – taka dramatyczna myśl towarzyszyła księżnej Izabeli, założycielce Muzeum Czartoryskich, które do dziś stanowi jeden z najbogatszych ośrodków polskiej historii i kultury. Muzeum Książąt Czartoryskich to pierwsze polskie muzeum i instytucja o ponad 200-letniej tradycji, której tułacze dzieje wpisują się w dwa ostatnie wieki tego, czym żyła nasza ojczyzna – z wszelkimi jej wzlotami i porażkami. Założone w 1801 r. w Puławach przez księżnę Izabelę Czartoryską, od swojego zarania miało charakter narodowy – powołano je w celu zachowania dla przyszłych pokoleń ocalonych zabytków kultury i sztuki. Świadczył o tym chociażby napis na kopule puławskiej Świątyni Pamięci (...
Magdalena Piejko
Miesiąc fotografii w Krakowie i łódzki Fotofestiwal dowodzą, że ta nieco zapominana i wciąż pomijana dziedzina ma się świetnie. Do 18 czerwca potrwa Miesiąc Fotografii w Krakowie, a do 11 czerwca – Fotofestiwal w Łodzi. Oba festiwale, które jeszcze kilka lat temu pączkowały w offowych, industrialnych przestrzeniach, stały się jednym z ważniejszych miejsc na fotograficznej, ale także artystycznej mapie Europy. Kuratorzy obu imprez skupili się na temacie związku fotografii z rzeczywistością. Bo, jak mówi Gordon MacDonald, opiekun krakowskiego festiwalu i założyciel kultowego brytyjskiego magazynu „Photoworks”, fotografia „jest czymś, co zawsze pozostaje na zewnątrz i spogląda na to, co wewnątrz”. Fotograficy po raz kolejny zajmują się definiowaniem samych siebie i medium, w którym...
Marcin Wolski
Czy dogłębna debata polsko-żydowska jest w ogóle możliwa, czy zawsze będzie to dialog głuchych? W fascynującej książce Gabriela Kayzera pt. „Klincz?” wypowiada się wielu rozmówców – Polaków i Żydów, księży i rabinów, polityków i historyków, wyznawców judaizmu i chrześcijan-Żydów, modlących się do Chrystusa po hebrajsku. Ks. Waldemar Chrostowski, znakomity biblista, zaangażowany przez wiele lat w dialog polsko-żydowski, przedstawia warunki, aby taka rozmowa mogła być możliwa. Partnerzy naprawdę chcą się poznać takimi, jakimi są, stronią od stereotypów, a dialog powinien służyć podjęciu współpracy tam, gdzie jest ona potrzebna i realna. Sam przykład ks. Chrostowskiego, który po latach działania w Radzie Dialogu z Judaizmem zrezygnował ze swojej misji, napawa pesymizmem. Co sprawia, że...
Maciej Parowski
Zaczęta przez Scotta seria o Alienie od czterech dekad dostarcza nam grozy, ale i konsternacji. Tak było już przy drugim „Obcym”, kiedy Cameron wydobywał z cienia enigmatycznego potwora, a opowieść zamieniał w militarną rąbankę. Fincher pozwolił Alienowi biologicznie posiąść Ripley, a Jeunet pokazał odrażające owoce-hybrydy tej krzyżówki. Wszędzie za katastrofą człowieka stoi korporacja, która pragnie mieć obcego na ziemi do własnej dyspozycji. Scott w „Prometeuszu” (2013 r.) ciut zmienił zasady gry. Alien okazuje się naszym okrutnym stwórcą/przodkiem, może bratem. Do zatrważającej relacji drapieżnika i ofiary doszły elementy denikenowskie. W najnowszym „Przymierzu” Scott, z pomocą podwójnej roli Fasbendera, pociągnął motyw robota asystującego człowiekowi w kosmosie, sprawdzającego...
Lutosławski i Tuwim dla dzieci Dorota Miśkiewicz i zespół „Kwadrofonik” przygotowali wspólnie dla dzieci płytę, która powinna znaleźć się w każdym domu. Muzyka Witolda Lutosławskiego i wiersze Juliana Tuwima to część kanonu polskiej kultury, którą dzieci po prostu powinny poznać. Przyswoją je chętnie, ponieważ aranżacje jazzmanów są dostosowane do ich wrażliwości i niezwykle bogate, jeżeli chodzi o instrumentarium. Na płycie usłyszymy m.in. marimbę, ksylofon, cajon, cymbały, gongi i kalimbę. Centrum Nowoczesności Młyn Wiedzy Jeżeli wasze dzieci jeszcze nie wiedzą, że nauka może być fascynującą przygodą, zabierzcie je do toruńskich tzw. Młynów Richtera, gdzie niedawno powstało interaktywne centrum naukowe „Młyn Wiedzy”, przeznaczone dla dzieci w każdym wieku. Liczne pracownie naukowe...
Magdalena Piejko
Do 6 sierpnia w Starej Drukarni w Warszawie można oglądać prace wybitnych artystów sztuki współczesnej, nieznanych szerszej publiczności ze względu na tematy, które poruszają. „Historiofilia – sztuka i polska pamięć” – pod takim tytułem kurator wystawy Piotr Bernatowicz zebrał prace kilkunastu autorów skazanych przez mainstream III RP na niebyt. „To pierwsza od dawna, ogólnopolska wystawa, która prezentuje inną niż dotychczas dominująca wrażliwość artystyczną w sztuce współczesnej. To wystawa, która dąży do przełamania wyraźnego tabu w świecie sztuki współczesnej” – napisał w specjalnym liście z okazji otwarcia wystawy minister Piotr Gliński. Industrialną przestrzeń drukarni wypełniło kilkanaście instalacji. Na ogrodzeniu Starej Drukarni plakacista Wojciech Korkuć zawiesił siedem...

Pages