Skompromitowani ministrowie uciekają do Brukseli

Specjalistka od basenu narodowego Joanna Mucha, nieudolny księgowy Jacek Rostowski, postrach nauczycieli akademickich Barbara Kudrycka i pan od ACTA, czyli Michał Boni – jak wynika z nieoficjalnych informacji „Gazety Polskiej”, całe to towarzystwo dostanie pierwsze miejsca na listach PO do Parlamentu Europejskiego

Im bardziej krytykowany minister, tym większe ma szanse na kandydowanie z okręgu, z którego łatwiej się dostać do europarlamentu – zauważa dr hab. Rafał Chwedoruk. Politolog tłumaczy, że mamy do czynienia z ostentacyjną demonstracją lojalności ze strony premiera. – Donald Tusk ratuje w ten sposób kariery osób, pokazując zarazem, że ci, którzy będą mu
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: