Nr 3 z 15 stycznia 2014

Przyznanie przez „Gazetę Polską” tytułu Człowieka Roku Viktorowi Orbánowi przypuszczalnie ucieszyło ogromną część czytelników. Madziarski premier stał się od dłuższego czasu zarówno symbolem wielkich skutecznych reform w Europie Środkowej, jak i symbolem buntu przeciwko dominacji wielkich państw w Unii Europejskiej. Doprowadził do wprowadzenia w jego kraju najbardziej chrześcijańskiej i patriotycznej konstytucji w Europie oraz setek ustaw, zwłaszcza gospodarczych, naprawiających skuteczność działania kraju, zdezelowanego przez rządy postkomunistów. Umie też bardzo skutecznie walczyć na arenie międzynarodowej w imię państwa narodowego i wartości chrześcijańskich.   Osobiście uważam Orbána za największego węgierskiego polityka XX w., godnego kontynuatora takich węgierskich...
Jarosław Marek Rymkiewicz
Z wielkiej piątki Skamandrytów – w porządku alfabetycznym: Iwaszkiewicz, Lechoń, Słonimski, Tuwim, Wierzyński – znałem tylko dwóch – Iwaszkiewicza i Słonimskiego. Iwaszkiewicza poznałem pod koniec lat pięćdziesiątych – przyjechał wtedy do Łodzi i czytał wiersze w siedzibie tamtejszego Związku Literatów. Poszliśmy tam z Ewą, żeby go obejrzeć – chcieliśmy wiedzieć, jak wygląda wielki poeta. Kiedy czytanie się skończyło, Iwaszkiewicz podszedł do nas i powiedział tylko dwa słowa: – Miejcie dzieci. – Byłem wtedy autorem kilkunastu wierszy, których Iwaszkiewicz najprawdopodobniej nie czytał, więc uznałem (i dziś też tak sądzę), że te słowa były skierowane do Ewy – dziewiętnastoletnia Ewa była zjawiskowo piękna. Kiedy szliśmy Piotrkowską, wszyscy się za nami oglądali. Kiedy szedłem sam, nikt...
Katarzyna Gójska-Hejke
Nie przypominam sobie filmu, który jeszcze w fazie realizacji wzbudzałby lęk w świecie filmowym, a najbardziej znani aktorzy na wyścigi zaświadczali publicznie, iż nie będą mieli z nim nic wspólnego. Nawet więcej – dyskredytowali go jako kłamliwy, nihilistyczny, dzielący Polaków, szkodliwy, bez minimalnej wiedzy o choćby zarysie scenariusza, wedle którego ma powstać. Jak to jest, że obrazy kompletnie wypaczające naszą najnowszą historię czy nawet wręcz antypolskie nie wywoływały dotychczas takiego poruszenia w filmowym światku, a już sama zapowiedź przeniesienia na ekran opowieści o katastrofie smoleńskiej wywołuje u polskich filmowców i aktorów niemal konwulsje? Dlaczego nasz rodzimy światek artystyczny zdolny jest do obrony swobody twórczej kreatorów dzieł zbudowanych ze zwierzęcych...
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Przeczytałem na blogu posła Ryszarda Czarneckiego jego artykuł pt. „Polska wobec Ukrainy”. Autor z przekąsem ocenia w nim ludzi upominających się o prawdę o ludobójstwie dokonanym na Kresach Wschodnich. Co więcej, w podsumowaniu wrzuca ich do jednego worka z prezydentem Bronisławem Komorowskim i premierem Donaldem Tuskiem, oskarżając, że „nie grają w drużynie obrony polskiej racji stanu”. Dawno już nie czytałem tak niesprawiedliwej oceny. Osobiście dziwię się autorowi, będącemu zięciem gen. Mirosława Hermaszewskiego, którego UPA chciała zamordować jako 1,5-roczne dziecko w marcu 1943 r. we wsi Lipniki na Wołyniu. Gdyby nie bohaterstwo matki niemowlęcia, ciężko postrzelonej przez banderowca, to nigdy nie urodziłaby się żona pana posła. Więcej więc szacunku i zrozumienia dla tych, którzy...
Ryszard Czarnecki
Trzeba przyznać, że stwierdzenie pana premiera, iż książka jego żony, która ujawnia dość wstydliwe sekrety Tuskowej alkowy, jest jedną z jego ulubionych lektur, prawdopodobnie wejdzie do „Księgi Dziwów Polskich” Na przełomie lat 40. i 50. XX wieku słynny polski aktor Adolf Dymsza wraz z przyszłym wielkim kompozytorem i autorem muzyki do wielu filmów Andrzejem Markowskim chodzili wraz z rodzinami po polskich Tatrach. Gdy w pewnym momencie Dymsza powiedział: „Dzisiaj wchodzę na Tomanową” – chodziło mu o wierzchołek „Tomanowej Kopy” – mistrz humoru sytuacyjnego Andrzej Markowski zapytał: „A co na to Toman?”. Anegdota ta przypomina mi się, ilekroć słyszę o książce Małgorzaty Tusk, która z rzadko spotykaną szczerością opowiada o tym, co wyrosło na głowie Donalda Tuska. Trzeba przyznać, że...
Ryszard Kapuściński
Historyk, publicysta, autor takich książek jak: „SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii”, napisanej wspólnie z Piotrem Gontarczykiem, „Sprawa Lecha Wałęsy”, „Wałęsa. Człowiek z teczki”, „Anna Solidarność. Życie i działalność Anny Walentynowicz na tle epoki (1929–2010)”, „Długie ramię Moskwy. Wywiad wojskowy Polski Ludowej 1943–1991”, współautor publikacji „Lech Kaczyński. Biografia polityczna 1949–2005”. Odznaczony w 2007 r. przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Srebrnym Krzyżem Zasługi. Prof. Cenckiewicz został Człowiekiem Roku 2008 tygodnika „Gazeta Polska” za książkę „SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii”. Jest laureatem wielu nagród i wyróżnień. Otrzymał m.in. Nagrodę im. Jacka Maziarskiego, dwukrotnie Nagrodę Literacką im. Józefa Mackiewicza, trzykrotnie został laureatem...
Robert Tekieli
Jeśli gender będzie ideologią oficjalną, mówienie, że homoseksualizm jest genetycznie uwarunkowany, może być karalną myślo-zbrodnią Michnik idzie na całość: w jednej z gazet Agory katolicy są przedstawieni jako zombie. Co robi się z zombie? Zabija! Kiedy pod koniec lat 80. rozmawiałem z nim, byłem ciekaw. Okazał się jednostronnym manipulantem. Próbował wmówić mi, że komuna to już przeszłość. A prawdziwym źródłem zła jest polski Kościół i polski naród. Antysemicki z zasady. Byłem wtedy ateistą, anarchistą, ale nie ślepcem. Zapytałem, kiedy ostatni raz był poza Warszawą i jakie przejawy antysemityzmu dostrzegł? Nie przywykł chyba do dialogu, bo zaczął mnie straszyć i rzucać mięsem. Zacząłem przyglądać się temu środowisku. Opublikowaliśmy esej napisany przez Andrzeja Mencwela dla Służby...
Tomasz Terlikowski
Palenie tarota niewątpliwie nie szkodzi. I na nic się zdadzą pohukiwania lewaków, którzy oburzyli się na perfmormance Frondy Tydzień temu do siedziby portalu Fronda.pl przyszła paczka. A w niej książka Światosława Floriana Nowickiego (byłego męża Wandy Nowickiej) i talia przystosowanych do polskich warunków kart tarota. Nie będę ich opisywał, bo szkoda na to miejsca, ale zapewniam, że nie tylko dla osoby bardzo wierzącej znajdujące się tam profanacje byłyby nie do zaakceptowania. Nie wiem, kto był nadawcą, ale wiem, że talia wpadła w dobre ręce, bo dzięki temu, że została nam wysłana, to już nikomu nie zaszkodzi. A nie ma co udawać, że tarot jest niewinną zabawą. To niebezpieczna duchowość, u której fundamentów, zresztą niespecjalnie skrywanych, leży zwyczajny i dość ordynarny satanizm...
Maciej Pawlak
Większość opinii na temat tegorocznych perspektyw polskiej gospodarki mówi o możliwości „niewielkiego wzrostu”. Według rządu miałby on sięgnąć poziomu 2,5 proc. w stosunku do roku 2013. Nie wpłynie to jednak na portfele konsumentów. Utrzyma się wysokie bezrobocie na poziomie 13–14 proc. Nic też nie wskazuje, by nasi rodacy, którzy wyemigrowali, mieli zamiar wrócić do kraju Nie minie raczej kryzys w branży budowlanej. Być może 2015 r. wraz ze spodziewanym napływem nowych funduszy unijnych stworzy szanse na lepszą koniunkturę. Pod warunkiem jednak, że w gospodarce światowej nie nastąpią tąpnięcia. Informacje pochodzące z głównych ośrodków analitycznych wskazują, że wzrost gospodarczy w Polsce w tym roku sięgnie poziomu 2,5–3 proc. PKB (budżet zakłada 2,5 proc., szacunki OECD mówią o 2,6...
Marcin Wolski
Historia ma swoje okresy heroiczne i mitotwórcze, ale również takie, które toczą się przy zgaszonych reflektorach Wprawdzie tylko w Europie Wschodniej „pierwszy dzień wolności” oznaczał początek nowego zniewolenia, cały kontynent wychodził jednak z II wojny światowej jako wielkie gruzowisko. Materialne i moralne. Nawet tam, gdzie zniszczenia dotyczące substancji miejskiej były umiarkowane, objawiły się zjawiska niespotykane w centrum cywilizowanego świata od dawna. Zjawiska pozwalające Keithowi Lowe nadać tytuł swojej pracy „Dziki kontynent”. Na terenach do niedawna najlepiej zorganizowanego państwa, podzielonego przez aliantów, panował chaos, szerzył się głód, choroby (zwłaszcza weneryczne) i prostytucja. Jak pisze autor, „całe pokolenie Niemek uznawało za normalne sypianie ze...
Maciej Parowski
Obsadowo wręcz koncertowy, jak przystało na ekranizację sztuki teatralnej, „Sierpień w hrabstwie Osage” nie jest filmowym ewenementem. Równie wartka, śmieszna i groźna była „Rzeź” Polańskiego według sztuki Yasminy Rezy. Dosadniejszą psychodramę niosła głośna ekranizacja „Kto się boi Virginii Woolf” Nicholsa podług Edwarda Albee. Dramat zagubienia trzech sióstr, odegranych brawurowo przez Roberts, Lewis i Martindale, wygląda na zabawniejszy, ale i bardziej błahy od tego opisanego przez Czechowa. Na pierwszym planie pozostaje tu matka, Violet Weston (Streep) – despotyczna histeryczka i lekomanka. Ojciec (Shepard) zostawia jej dom, młodą Indiankę do pomocy i odchodzi popełnić samobójstwo. Córki i siostry pani domu, zjeżdżające do gorącego Kansas na ceremonię pogrzebową z dziećmi, z...
Filip Rdesiński
PŁYTA \ American Hustle Już 21 stycznia będzie miała premierę płyta z muzyką z filmu „American Hustle”. Film Davida O. Russella opowiada o operacji „Abscam” prowadzonej przez FBI w latach 70. i 80., a wymierzonej w korupcję wśród polityków. Muzykę do tego filmu tworzą m.in. znane utwory grupy Bee Gees, Paula McCartneya czy Duke’a Ellingtona, ale też nowe kawałki Chrisa Stillsa czy Danny’ego Elfmana. WYSTAWA \ Promocja polskiego designu Muzeum Regionalne w Stalowej Woli wyruszyło w świat z nową wystawą prezentującą dzieła polskiego designu. „Polished Up. Design From Poland” na początek została pokazana na prestiżowych targach w Kolonii, które trwać będą do 19 stycznia. Cechą charakterystyczną ekspozycji jest to, że wszystkie dzieła zostały wdrożone do produkcji i sprzedaży....
Filip Rdesiński
Wielki patriota, bohater i wieloletni działacz na rzecz walki z wszelkimi totalitaryzmami. Zgodnie z uchwałą polskiego sejmu, to jego postać będzie przypominana i upamiętniana w tym roku. 13 lipca skończyłby równo sto lat. Tą postacią jest Jan Karski, a właściwie Jan Romuald Kozielewski. Chociaż większość życia spędził na emigracji w Stanach Zjednoczonych, to aż do śmierci w 2000 r. działał na rzecz Polski i Polaków. Historia jego życia starczyłaby na scenariusz niejednego filmu sensacyjnego. Urodził się w Łodzi, w domu o mocnych katolickich tradycjach, którym był wierny do końca życia. Studiował prawo i dyplomację we Lwowie, skąd trafił do Szkoły Podchorążych we Włodzimierzu Wołyńskim. Tuż przed wybuchem II wojny światowej rozpoczął pracę w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Po...
Piotr Lisiewicz
„Nieprawdą jest, jakobym był w kurtce zrabowanej komisarzowi bolszewickiemu. Natomiast prawdą jest, że byłem w kurtce zrobionej ze skóry komisarza bolszewickiego” – stwierdzał w prasowym sprostowaniu. Przemytnik kokainy, bandyta z 15-letnim wyrokiem, twórca siatki polskiego wywiadu w Sowietach, autor najlepszej satyrycznej powieści o komunizmie, kandydat do Nobla. Tak, cały czas mowa o tej samej osobie – Sergiuszu Piaseckim „To, co przeżył, to jest coś tak piekielnego, że wierzyć się nie chce, że on w ogóle jeszcze istnieje” – pisał o nim Witkacy. „Żyliśmy jak królowie. Wódkę piliśmy szklankami. Kochały nas ładne dziewczyny… Za miłość płaciliśmy miłością, nienawiścią za nienawiść. Lubiłem swych kolegów, bo nigdy mnie nie zawodzili. Byli to prości, niewykształceni ludzie. Lecz czasem...
Marcin Wolski
Jadwiga Kaczyńska miała swój rytuał: zawsze w niedziele po powrocie z kościoła czytała chłopcom książkę. Właściwie cała niedziela upływała na lekturze. Bracia zasłuchani w głos matki szybko poznali całą Trylogię Sienkiewicza 18 czerwca 1949 r. Jadwiga z Jasiewiczów i jej mąż Rajmund Kaczyński przebywali w niewielkim mieszkaniu spółdzielczym przy ulicy Suzina 3/216, które należało do rodziców Jadwigi. Oczekiwali potomstwa. Poród odbywał się w domu (w szpitalu panowała epidemia pęcherzycy), był długi i ciężki (trwał całą dobę). Spodziewali się raczej córki, a urodzili się dwaj chłopcy, bliźniacy. „Miała być Magdalena – wspominała Jadwiga Kaczyńska. – A tu niespodzianka. Ale natychmiast przyjęłam to jako rzecz normalną. Strasznie się cieszyłam. Pierwszy urodził się Jarek, a za pół godziny...
Poznała katyński wyrok Trybunału w Strasburgu, choć nie o takim końcu batalii o prawdę marzyła. Ojcumiła Wołk, 96-letnia wdowa po poruczniku artylerii, ofierze NKWD, kolejnej walki już nie podejmie Kiedy w 2005 r. razem z córką Witomiłą Wołk-Jezierską zdecydowała się na złożenie skargi przeciwko Rosji do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, miała już 88 lat. Mimo to nie wahała się rozpocząć postępowań sądowych przeciwko władzom Rosji, które w 2004 r. umorzyły prowadzone przez 14 lat śledztwo katyńskie. Uznały, że mord tysięcy polskich oficerów był pospolitą zbrodnią. Na taki finał prokuratorskiego postępowania Ojcumiła Wołk nie mogła się zgodzić. Odrobina zwykłego szczęścia Kiedy Ojcumiła i porucznik Wincenty brali ślub w przemyskiej katedrze w czerwcu 1938 r., nie mogli...
Tomasz Mysłek
Spada poparcie dla UE Według opublikowanych 8 stycznia wyników badań Instytutu Gallupa w 2013 r. społeczne poparcie dla Unii Europejskiej najmniejsze było w Grecji – zaledwie 19 proc. W okresie ostatnich 5 lat największy spadek poparcia Instytut odnotował w Hiszpanii – w 2008 r. jeszcze 59 proc. Hiszpanów popierało UE, a w 2013 r. już tylko 27 proc. Poparcie dla UE spadło we wszystkich badanych krajach, w tym w Szwecji o 17 proc., w Finlandii o 14 proc., a w Danii o 10 proc. Wysokie poparcie dla UE utrzymuje się w bogatym Luksemburgu (67 proc.), w Niemczech (59 proc.) i Belgii (56 proc.). Koniec z wędzoną rybką? Według planu Komisji Europejskiej, od września br. nowe normy UE mają ograniczyć w wyrobach mięsnych m.in. dopuszczalną zawartość benzopirenu z 5 do 0,2 mikrograma na...
Arktyka – obszar znajdujący się dotychczas na peryferiach cywilizacyjnych świata, w wyniku szybko zachodzących zmian klimatycznych może się już wkrótce stać jego centrum. Uwolniony w okresie letnim z pokrywy lodowej odsłoni ogromne bogactwa naturalne i najkrótsze linie komunikacyjne łączące Europę, Azję i Amerykę Północną Arktyka, której lody dzieliły dotychczas cywilizacje i narody, być może połączy teraz społeczność międzynarodową, ponieważ koszty zagospodarowania jej bogactw i utrzymania infrastruktury nowych szlaków komunikacyjnych będą przerastać możliwości ambitnego supermocarstwa. Wyzwolona z lodowych okowów i wiecznej zmarzliny może się jednak okazać puszką Pandory. Pokusa, by zdominować i kontrolować ten strategiczny obszar, może być zbyt wielka, ponieważ ten, kto będzie...
Antoni Rybczyński
Odwrót USA (przemyślany) i Turcji (wymuszony), konfrontacja Iranu z Arabią Saudyjską sprzymierzoną z Francją. Impas w Syrii, wojna domowa w zachodnim Iraku, seria zamachów w Libanie. Do tego kryzys w Egipcie i ataki islamistów w Libii. Cały region pogrąża się w coraz większym chaosie Iran, Syria, Izrael i Palestyna – to agenda amerykańskiej polityki bliskowschodniej w najbliższym czasie. Kilka dni temu szef dyplomacji John Kerry próbował przekonać Beniamina Netanjahu i Mahmuda Abbasa do uzgodnienia ramowego porozumienia pokojowego. Bez większych efektów. Podobnie będzie zapewne z tzw. konferencją Genewa 2, mającą znaleźć polityczne rozwiązanie konfliktu syryjskiego. Priorytetem, od którego zależeć może powodzenie innych zamierzeń, jest porozumienie z Iranem. W imię ocieplania relacji z...
Wątpię, by pod naszym naciskiem Janukowycz podał się do dymisji, ale za rok będą wybory prezydenckie, a Majdan odniesie zwycięstwo w momencie, gdy prezydentem zostanie polityk opozycyjny. To będzie oznaczało demontaż systemu totalitarnego budowanego przez otoczenie Janukowycza - z Ihorem Wasiunykiem, deputowanym do Rady Najwyższej Ukrainy z ramienia Batkiwszczyny, rozmawia Jan Matkowski Panie pośle, zdaje się, że protesty na Majdanie, wbrew nadziejom i wszelkim oczekiwaniom, nie zdołają jednak radykalnie zmienić ukraińskiej rzeczywistości... Tak na dobrą sprawę „ukraiński Majdan” zaczął się z chwilą objęcia prezydentury przez Wiktora Janukowycza. Gdy Federacja Rosyjska otrzymała na preferencyjnych warunkach możliwość dalszego stacjonowania Floty Czarnomorskiej na Krymie, a na...
Najbliższy czas w wymiarze polityczno-społecznym będzie należał do młodego pokolenia Polaków. To oni zdecydują – idąc do wyborów lub nie, zostając w kraju czy emigrując – o jego przyszłości Obecnie obserwujemy całą paletę postaw, jakie przyjmują młodzi ludzie wobec rzeczywistości społecznej, i postawy te nie są jakoś szczególnie odmienne od tych, które reprezentują ich rodzice czy najstarsze pokolenie. Alienacja Wśród najczytelniejszych postaw możemy dostrzec te, które charakteryzują się alienacją z życia społeczno-politycznego. Możemy mówić o emigracji zarówno wewnętrznej, jak i zewnętrznej. Jest to pewien stały element w doświadczeniu naszego narodu. Wystarczy przywołać pokolenia stanu wojennego czy okres głębokiego komunizmu. Chociaż w tym drugim przypadku nie była możliwa...
Tadeusz Święchowicz
Po ograbieniu OFE rząd postanowił zabrać się za Lasy Państwowe, które w ostatnich latach zgromadziły sporą fortunę. Opozycja wskazuje, że przejęcie tych pieniędzy byłoby niezgodne z prawem i konstytucją. Według niej, rząd chce zdestabilizować sytuację Lasów Państwowych, aby doprowadzić do ich prywatyzacji. Były minister środowiska prof. Jan Szyszko działania te nazywa wręcz „zamachem stanu”, gdyż mogą one naruszyć bezpieczeństwo ekologiczne kraju Rząd kategorycznie zaprzecza, żeby kiedykolwiek rozważał prywatyzację Lasów Państwowych. Można w te zapewnienia wierzyć, tak jak w deklaracje sprzed kilku lat, że nasze oszczędności w OFE są święte i że władza nigdy po nie nie sięgnie. Lasy Państwowe gospodarują na blisko 1/3 powierzchni kraju. Ich majątek jest bezcenny. Wartość samego drewna...
Tomasz Łysiak
Byli i tacy, którzy woleli tańczyć. Nie wiedzieli tylko, że to taniec chocholi. Jeden Stańczyk siadał w fotelu i chmurzył czoło, myśląc o tym, że nie czas na bal, gdyśmy oddali Smoleńsk – on jeden miał moc odkupienia. I dzisiaj można zobaczyć jego smutnie pochyloną głowę. Bo nadal wielu tańczy. Nawet na wieść o utracie Smoleńska W naszej Tradycji czas przed Wielkim Postem zawsze stawał się okresem zabaw i hulanek. Carnevale – czyli „żegnaj mięso” – twierdzili jedni, wywodząc termin „karnawał” od starorzymskich obyczajów związanych z bachanaliami. Inni mówili, że owszem, nazwa wywodzi się z łaciny, lecz znaczy co innego, a mianowicie carneavaler, czyli „łykać mięso”. I jedno, i drugie wszakże wydaje się być uprawnione – Polak przecież, wiedząc, że czeka go czterdzieści dni wyrzeczeń, „...
Joanna Lichocka
Może ktoś, kto używa mojego nazwiska w kontekście „Resortowych dzieci”, powie, co uzyskałem w PRL i co osiągnąłem w III RP dzięki środowisku, z jakiego się wywodzę? Na czym wypłynąłem, co mi pomagało, gdzie się znalazłem dzięki pomocy układów peerelowskich lub postkomunistycznych? - Rozmowa z Bronisławem Wildsteinem, pisarzem, publicystą i redaktorem naczelnym TV Republika W dyskusji wokół książki „Resortowe dzieci” pojawia się zarzut, że jest ona jednostronna, bo nie opisuje dziennikarzy prawej strony. To zarzut z gruntu idiotyczny. Chodziło nie o opis, kto ma jakich rodziców, lecz o pokazanie fenomenu, że elity PRL reprodukują się w III RP. Że są bezpośrednią kontynuacją elit komunistycznych. Ludzie, którzy nie akceptują III RP, bez względu na to, skąd się wywodzą, nie mieszczą się...
Dorota Kania
W ubiegłym tygodniu sejmowa Komisja Sprawiedliwości miała wysłuchać prokuratura generalnego Andrzeja Seremeta w związku z nieprawidłowościami przy identyfikacji zwłok Anny Walentynowicz. Prokurator generalny nie chciał odpowiadać na pytania rodziny i posłów, odmówił przyjścia do parlamentu, argumentując, że na ten temat wypowiadał się na forum sejmu we… wrześniu 2012 r. Wystąpienie, na które powoływał się prokurator generalny, odbiło się szerokim echem przede wszystkim  z powodu insynuacji, że to rodzina Anny Walentynowicz jest winna nieprawidłowej identyfikacji jej ciała w Moskwie. – Te słowa bardzo nas zraniły, ponieważ zarówno ja, jak i inne osoby nie miały wątpliwości przy identyfikacji mamy. Jej ciało nie było uszkodzone, a twarz doskonale zachowana – podkreśla syn Janusz...
Katarzyna Pawlak
W ubiegłym tygodniu sejmowa Komisja Sprawiedliwości miała wysłuchać prokuratura generalnego Andrzeja Seremeta w związku z nieprawidłowościami przy identyfikacji zwłok Anny Walentynowicz. Prokurator generalny nie chciał odpowiadać na pytania rodziny i posłów, odmówił przyjścia do parlamentu, argumentując, że na ten temat wypowiadał się na forum sejmu we… wrześniu 2012 r. Wystąpienie, na które powoływał się prokurator generalny, odbiło się szerokim echem przede wszystkim  z powodu insynuacji, że to rodzina Anny Walentynowicz jest winna nieprawidłowej identyfikacji jej ciała w Moskwie. – Te słowa bardzo nas zraniły, ponieważ zarówno ja, jak i inne osoby nie miały wątpliwości przy identyfikacji mamy. Jej ciało nie było uszkodzone, a twarz doskonale zachowana – podkreśla syn Janusz...
Magdalena Michalska
Specjalistka od basenu narodowego Joanna Mucha, nieudolny księgowy Jacek Rostowski, postrach nauczycieli akademickich Barbara Kudrycka i pan od ACTA, czyli Michał Boni – jak wynika z nieoficjalnych informacji „Gazety Polskiej”, całe to towarzystwo dostanie pierwsze miejsca na listach PO do Parlamentu Europejskiego Im bardziej krytykowany minister, tym większe ma szanse na kandydowanie z okręgu, z którego łatwiej się dostać do europarlamentu – zauważa dr hab. Rafał Chwedoruk. Politolog tłumaczy, że mamy do czynienia z ostentacyjną demonstracją lojalności ze strony premiera. – Donald Tusk ratuje w ten sposób kariery osób, pokazując zarazem, że ci, którzy będą mu wierni, nawet jeśli będą mieli przejściowe kłopoty, nie zostaną zostawieni sami sobie – dodaje. Przypomnijmy, że pensja...
Specjalistka od basenu narodowego Joanna Mucha, nieudolny księgowy Jacek Rostowski, postrach nauczycieli akademickich Barbara Kudrycka i pan od ACTA, czyli Michał Boni – jak wynika z nieoficjalnych informacji „Gazety Polskiej”, całe to towarzystwo dostanie pierwsze miejsca na listach PO do Parlamentu Europejskiego Im bardziej krytykowany minister, tym większe ma szanse na kandydowanie z okręgu, z którego łatwiej się dostać do europarlamentu – zauważa dr hab. Rafał Chwedoruk. Politolog tłumaczy, że mamy do czynienia z ostentacyjną demonstracją lojalności ze strony premiera. – Donald Tusk ratuje w ten sposób kariery osób, pokazując zarazem, że ci, którzy będą mu wierni, nawet jeśli będą mieli przejściowe kłopoty, nie zostaną zostawieni sami sobie – dodaje. Przypomnijmy, że pensja...
Wojciech Mucha
Przez osiem lat mieszkał w Rosji, czuje się w połowie Polakiem, a w połowie Rosjaninem. Mówi, że Armia Czerwona wyzwoliła Polskę, a nasz Kościół katolicki to „ambasadorstwo na rzecz zupełnie obcej kultury”. Lansowany przez niego panslawizm staje się w hip-hopie konkurencją dla utworów pokazujących polski patriotyzm czy tradycję Żołnierzy Wyklętych „My, Słowianki, wiemy jak użyć mowy ciała, wiemy, jak poruszać tym, co mama w genach dała” – w rytm utworu „My, Słowianie” podryguje już cała Polska. Wydekoltowane dziewczęta na tle swojskiej chaty, prosty tekst o wódce i łatwych kobietach okazał się receptą na sukces. Profesjonalne, wysokobudżetowe teledyski, dziesiątki wywiadów, miliony wyświetleń kolejnych utworów. Wreszcie diamentowa płyta, niezaprzeczalny zdawałoby się sukces. Donatan,...
Samuel Pereira
Przez osiem lat mieszkał w Rosji, czuje się w połowie Polakiem, a w połowie Rosjaninem. Mówi, że Armia Czerwona wyzwoliła Polskę, a nasz Kościół katolicki to „ambasadorstwo na rzecz zupełnie obcej kultury”. Lansowany przez niego panslawizm staje się w hip-hopie konkurencją dla utworów pokazujących polski patriotyzm czy tradycję Żołnierzy Wyklętych „My, Słowianki, wiemy jak użyć mowy ciała, wiemy, jak poruszać tym, co mama w genach dała” – w rytm utworu „My, Słowianie” podryguje już cała Polska. Wydekoltowane dziewczęta na tle swojskiej chaty, prosty tekst o wódce i łatwych kobietach okazał się receptą na sukces. Profesjonalne, wysokobudżetowe teledyski, dziesiątki wywiadów, miliony wyświetleń kolejnych utworów. Wreszcie diamentowa płyta, niezaprzeczalny zdawałoby się sukces. Donatan,...
Grzegorz Wierzchołowski
W najbliższych latach będziemy obserwować w Polsce „białe zimy”. Co nie zmienia faktu, że w mediach eksponowane będą zjawiska ekstremalne, ponieważ to one przyciągają najmocniej uwagę czytelnika i widza -  z dr. Markiem Chabiorem, wiceprezesem Stowarzyszenia Klimatologów Polskich, rozmawia Grzegorz Wierzchołowski Czy temperatura 10 st. C powyżej zera w środku zimy w Polsce to coś normalnego, czy mamy jednak do czynienia z anomalią? Styczeń to najzimniejszy miesiąc w Polsce, więc tak ciepłą zimę można uznać za swego rodzaju anomalię. Takie odchylenia od normy zdarzają się jednak w naszym kraju. W styczniu odnotowywano już maksymalną dobową temperaturę powietrza przekraczającą 15 st. C. Wyjątkowo ciepły był styczeń w 2007 r., kiedy średnia temperatura powietrza wyniosła w...
Festiwal medialnych ataków na księży czy zapowiedź zabicia nienarodzonego dziecka przez Katarzynę Bratkowską nie pozostają bez wpływu na część Polaków. Ale jednocześnie mamy tłumy kibiców na Jasnej Górze i nawrót ku religijności młodych emigrantów. Zdaniem politologa dr. hab. Rafała Chwedoruka, próby rozniecenia wojny kulturowej nie porwały Polaków. – Dla ludzi bardziej liczy się czas oczekiwania w kolejce do lekarza, u którego nie chcą bynajmniej dokonać aborcji – stwierdza. Poseł Ruchu Palikota Robert Biedroń deklaruje dumnie, że w Boże Narodzenie nie ma w jego domu choinki, nie zna kolęd i na Wigilię wyjeżdża z Polski, bo nie podoba mu się świąteczna atmosfera. Feministka Katarzyna Bratkowska zapowiadała w grudniu, że w Wigilię zamierza zabić swoje nienarodzone dziecko. Wcześniej...
Maciej Marosz
Prof. Magdalena Środa to córka prof. Edwarda Ciupaka, zarejestrowanego jako kontakt informacyjny „Gabriel”. Feministka Agnieszka Graff to rodzina zastępcy stalinowskiego naczelnego prokuratora wojskowego Kazimierza Graffa. Katarzyna Bratkowska, która chciała zabić swoje dziecko w Wigilię, jest córką Stefana Bratkowskiego, członka egzekutywy PZPR w Związku Literatów Polskich. Feministka Katarzyna Władyka to córka Wiesława Władyki z „Polityki”, a wcześniej komunistycznego pisma „Tu i teraz” Inkubatorami propagandy gender w Polsce stały się ośrodki Gender Studies przy Instytucie Badań Literackich PAN w Warszawie oraz przy Instytucie Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Córka tego Bratkowskiego Katarzyna Bratkowska zajmuje się edukacją młodzieży w jednym z...
Piotr Lisiewicz
Czyżby „cud nad puszką”? Gdy piszę te słowa, jest niedzielny wieczór i migają mi przed oczami newsy z portalu Gazeta.pl: na koncie WOŚP było do wieczora 12 milionów, ale Owsiak nagle wszystkich zaskoczył i jest 24. Po chwili: „W studiu pojawiają się przedstawiciele Pekao SA i przekazują 2 mln zł, po nich Lidl – 1,6 mln”. Niewątpliwie dokonane w ostatniej chwili wpłaty Pekao i Lidla to dowód spontanicznego entuzjazmu zwykłych obywateli. Rekord, będzie rekord, huraaaa! Najzabawniejsza z reakcji na moje teksty o Owsiaku sprzed tygodnia: to prawica ma fochy. Prawica? Cytowałem w tekście anarchistę Marka Piekarskiego, czyli „Sancha” ze skłotu Rozbrat, który myśli o Owsiaku z grubsza to samo co ja. Kawałek dalej dałem innego anarchistę Marka Kurzyńca i jego słowotok na „ścierwojada” Owsiaka...
Marcin Wolski
Niedawno ktoś zadał mi pytanie, po co tego roku napisałem szopkę dla „Gazety Polskiej”, którą następnie z niemałym trudem zrealizowałem dla Telewizji Republika (kto jeszcze nie widział, radzę obejrzeć – mimo skromnych środków technicznych to jedna z najlepszych szopek w wolnej Polsce, jaką zrobiłem). A po co? Odpowiedź jest krótka: dla zachowania gatunku! Żyjemy w czasie dość powszechnego parszywienia. Sparszywiała (z wyjątkami) polityka, a język nieparlamentarny zamienił się miejscami z parlamentarnym. Reprezentantami narodu coraz częściej stają się osobnicy, którzy bardziej pasują pod budkę z piwem, do domu wariatów czy salonów osobliwości, obok takich fenomenów jak kobieta z brodą. To, co się dzieje w teatrze, woła jedynie o pomstę do nieba, jakby powiedział śp. Gustaw...
Tomasz Sakiewicz
Nasza reporterka podszywająca się pod dziennikarkę „Gazety Wyborczej” przeprowadziła nieautoryzowany wywiad z Jurkiem Serduszko, znanym działaczem na rzecz równości i charytatywności. Jurku, cieszę się, że twoja orkiestra znowu uzbierała miliony. Czy w tym roku poruszany był problem popularyzowania gender wśród ofiarodawców? Czadowo było. Dawali wszyscy: równo kobitki, faceci i trzecia płeć, a Grodzka z Biedroniem mieli nawet większe puszki. Czy nie powinieneś zorganizować zbiórki, która ułatwiłaby finansowanie zmiany płci? Super, super – no, może w przyszłym roku, ale jest problem, bo zbieramy pod kościołami, a księża nie chcą się zmieniać, bo jako zakonnice mieliby mniejsze możliwości. Co byś powiedział tym, którzy zarzucają ci, że nie potrafisz się rozliczyć z zebranych...