A TO POLSKA WŁAŚNIE

A TO POLSKA WŁAŚNIE(foto. Okladka)
W Polsce mamy dwa obiegi poezji. Pierwszy – oficjalny, uświęcony przez „salony” nagrodami i promocjami, drugi – ten dla wtajemniczonych, istniejący dzięki podziemnym niemal oficynom, regionalnym pisemkom i upartym internautom przesyłającym sobie wiersze, jak zakochani przesyłali listy, a spiskowcy wywrotową bibułę.

Tomik Jerzego Fryckowskiego „Jestem z Dębnicy” dostałem podczas takiej drugoobiegowej imprezy w Żyrardowie. Dębnica, ściślej Dębnica Kaszubska, to prowincjonalna dziura koło Słupska (3,3 tys. mieszkańców), gdzie poeta ów jest nauczycielem. W tym sensie tytuł mówi prawdę: jest z Dębnicy. Poza tym urodził się w Gorzowie, studiował bodaj polonistykę w Szkole Pedagogicznej w Słupsku – więc w jakimś sensie jest także z tamtych miast. Tak czy siak: prowincja. Traktowana przez rządowych planistów jako gorsza część Polski – ta, z której rząd przesuwa środki na rozwój wielkich miast zamieszkanych przez młodzież wykształconą, bywającą na oficjalnych promocjach i głosującą na ów rząd.

Fryckowski jest jednym z najlepszych i najmniej znanych poetów swojego pokolenia. I jest właśnie rzecznikiem tej Polski prowincjonalnej, Polski prawdziwej. Polski przypominającej obwarzanek.
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]

Dostęp do artykułów: ZALOGUJ SIĘ lub Wykup prenumeratę

Bohdan Urbankowski
Kategorie:
Bohdan UrbankowskiNr 16 z 18 kwietnia 2012

DRUKUJ
Opinie użytkowników

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Uwagi i reklamacje kierowane do nas należy kierować na adres: straznik(at)niezalezna.pl Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych. Komunikaty ukazujące się na blogu Morusa są rozwinięciem niniejszego regulaminu.

Zachęcony Pana notatką poszukałen w internecie Fryckowskiego.
Nie jest źle. Jest sporo informacji o nim.
Dlatego nie jest on poetą nieznanym. Może niesłusznie mało znanym, ale jednak jest.
Tymczasem są ludzie piszący doskonałe wiersze/opowiadania i są kompletnie nieznani.
Znam kilka takich przypadków.

Bardzo ciekawe.
Pytanie jak docierać do takich perełek. A są to takie mgnienia geniuszu, które często znikają przywalone kurzem codzienności.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku cisteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.