Mógłbyś dać mi kasę?

Do Michaela, ustawionego prawnika w Berlinie, przyjeżdża ojciec Polak, którego miał za zmarłego. Michael wtopił się w pejzaż, jest bystrzejszy od miejscowych, może bardziej cyniczny. To maska i strategia. Toteż propozycję obrony Afrykanina i jego prawa do azylu Michael odrzuca. Emigrant jako rzecznik uchodźcy? Za duża perwersja!

Michaela gra Jakub Gierszał, nasz nieskazitelny nordyk. Rozmazanym, popijającym ojcem, długo z woli matki udającym zmarłego, jest Andrzej Chyra. Dziś dzielą ich nie tylko rodzinne zaszłości. Stworzenie nawet pozoru bliskości nie wychodzi, bo są inaczej sformatowani i strasznie kiksują. Jest wreszcie dziewczyna, Polka, kelnerka szukająca
[pozostało do przeczytania 52% tekstu]
Dostęp do artykułów: