Sztuka rąbania

Ma policzki i lico, może mieć nauszniki lub wąsy, czasem brodę. Zawsze ma ucho. Jedno. Ważne, by nie była tępa. Tak, mówimy o siekierze.


Lubię czytać. Lubię książki. Nie lubię kupowania książek, bo wiąże się to najczęściej z wizytą w księgarni. A tam pełnowartościowe egzemplarze trzeba wytropić pośród wyrobów książkopodobnych: tomików poezji stworzonych przez kucharzy, książek kucharskich napisanych przez aktoreczki czy dwutomowej autobiografii 15-letniego piosenkarza.

Jednak podczas niedawnej wizyty w warszawskiej księgarni wpadłem w szaleńczy taniec nieokiełznanej radości (czyli zgodnie ze swoim żywiołowym temperamentem uśmiechnąłem się pod
[pozostało do przeczytania 71% tekstu]
Dostęp do artykułów: