Hi-fi, czyli o faktach i mitach

Źródło poproszę – tak brzmi najczęstsza uwaga w fejsbukowych grupach, pełniących dziś rolę forów dyskusyjnych dla historyków-amatorów. Pojawia się zazwyczaj pod zdjęciem wykonanej przez pełnego dobrych chęci rekonstruktora kolczugi czy skórzni. „Ivar taką w serialu nosi” – brzmi odpowiedź.

Gdy jako ośmiolatek czytałem po raz pierwszy „Krzyżaków” (nie wiedziałem wówczas, że przyjdzie mi pracować w jednej redakcji z Sienkiewiczem), zwróciłem uwagę, że w dołączonym przez wydawcę opisie bitwy pod Grunwaldem Jana Długosza nie występuje Zbyszko z Bogdańca. W ten oto sposób wydawca – Państwowy Instytut Wydawniczy – pokazał mi różnicę między literaturą faktu (co w
[pozostało do przeczytania 69% tekstu]
Dostęp do artykułów: