Oznaczamy się

Lubimy mówić o sobie. Chcemy się wyróżniać, a jednocześnie określać przynależność do grupy. Sprzeczność? Niekoniecznie.

Zakładamy koszulki patriotyczne, nosimy szaliki ukochanych klubów piłkarskich (nie znam zbyt dobrze środowisk szalikowców szachowych, ale być może działają równie prężnie co kibice futbolowi, a ustawki zwolenników drużyn Czarny Król i Biała Dama być może przewyższają widowiskowością inscenizację bitwy pod Grunwaldem), wpinamy w klapę polską flagę lub symbol Polski Walczącej.
Przez lata „tablicą rejestracyjną” polskiej młodzieży był pełniący rolę szkolnego tornistra wojskowy plecak typu „kostka” z wymalowanymi symbolami subkultur
[pozostało do przeczytania 70% tekstu]
Dostęp do artykułów: