DEZINFORMACJA

Świadek koronny z „Russia Today”
Amerykańska senacka komisja ds. wywiadu bada wpływ Rosji na ostatnie wybory prezydenckie. Na celowniku śledczych znalazły się m.in. fałszywe informacje publikowane przez rosyjskie serwisy takie jak „Sputnik”, które następnie były wykorzystywane w kampanii wyborczej. Tak było choćby w przypadku rzekomego ataku terrorystycznego na bazę lotniczą w Incirlik w Turcji. Na fałszywkę złapał się nawet Paul Manafort, szef kampanii Trumpa, który powtórzył ją na antenie CNN, mówiąc o „ataku terrorystycznym na bazę NATO”.
Sprawa robi się poważna, ponieważ oskarżany o kontakty z Rosjanami i z tego powodu zdymisjonowany już b. doradca Trumpa i stały komentator
[pozostało do przeczytania 70% tekstu]
Dostęp do artykułów: