Kto kogo zasymiluje

Z całej Polski słyszę jednorodny przekaz: wszędzie awansują ludzie starego układu. Najbardziej poszukiwani są zasłużeni w epoce miłości w wyrzucaniu ludzi nieprawomyślnych, posłuszni, nijacy lub z powiązaniami z notablami starych elit władzy jawnej i ukrytej. Wymiana, jeśli ma miejsce, dotyczy tylko kierownictwa i nie może dotknąć nikogo poza nim. Starzy będą pracować dla Polski pod nowym światłym przywództwem. Oficjalną przyczyną jest rzekomy brak kadr w notesie baronów, zaś naukowe wyjaśnienie mówi, iż stare elity są tak silne, że wbrew nim nic nie da się zrobić. Trzeba więc je pozyskać, czyli zasymilować.

Ludzie, którzy przetrzymali okres represji PO z
[pozostało do przeczytania 52% tekstu]
Dostęp do artykułów: