Tunezyjski precedens?

O autorytarnym charakterze państwa cudzoziemcom przypomnieć mogła głównie obecność w miejscach publicznych podobizn prezydenta Zin Al-Abidina Ben Alego. 73-letni Ben Ali, były wojskowy i minister spraw wewnętrznych, przejął władzę w Tunezji w wyniku zamachu stanu 1987 r. Podobnie jak wiele innych arabskich dyktatur jego skorumpowany i odbierający szanse awansu reżim budził bezradną niechęć wielu zwykłych ludzi. Całkowita kontrola nad aparatem państwowym i siłami bezpieczeństwa oraz nikłość opozycji powodowała jednak, że przez 23 lata jego władza pozostawała niezagrożona. Nic nie wskazywało też, żeby mogły mu zaszkodzić umiarkowane kłopoty gospodarcze spowodowane światowym kryzysem
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: