Nr 4 z 26 stycznia 2011

Przemysław Harczuk
Wiedzieliśmy dobrze i dzisiaj wiemy równie dobrze jak wtedy, że partner, z jakim przyjdzie nam współpracować na rzecz wyjaśniania okoliczności i przyczyn katastrofy, jest ciągle tym samym partnerem, jakiego znamy z historii. (…) Tylko ktoś naiwny mógłby sądzić, iż do zastosowania są jakieś nadzwyczajne procedury, zgodnie z którymi Rosja stawiana przez niektórych polityków w roli sprawcy, w roli wręcz zamachowca, równocześnie wysłucha wszystkich sugestii, oczekiwań i żądań tych polityków, którzy w tym samym czasie formują tego typu oskarżenia. (…) Dzisiaj, kiedy słucham niektórych polityków opozycji, zastanawiam się, czy naprawdę wierzą w to, co mówią, że alternatywą dla działania, jakie podjęliśmy, mogło być działanie zasadzające się na tym, jak któryś z polskich polityków mówi:...
Jacek Kwieciński
Bezkarność Tusk: „Lepiej znać prawdę i nie mieć wojny”. Co to do diaska jest? Te brednie przytacza się wielkimi literami w czołówkach gazet. Organ Agory cytuje kolejne zdania z wystąpienia premiera. Iż dobre relacje można budować wyłącznie na prawdzie, a następnie (czerwonym drukiem), że dla dobrych relacji z Rosją nie ma mądrej alternatywy. Jedno zdanie jest sprzeczne z drugim. Stopień bezkarnej demagogii Tuska przekroczył wszelkie granice. Wszystko może. W normalnym kraju zaiste nie mógłby być premierem. Ekspercko „Rosyjska prawda o katastrofie smoleńskiej: winni Polacy”. No, nie całkiem tylko rosyjska. By tym razem zejść z politycznej góry. W mediach coraz więcej zdań nt. „mrocznej prawdy o Polakach” itd. Szczególną rolę odgrywają bardzo specjalni (najchętniej...
Antoni Rybczyński
Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego, Paksas nie mógł ubiegać się o stanowiska prezydenta, premiera, spikera parlamentu i deputowanego do sejmu. Dlatego wystartował do europarlamentu, gdzie przysięga nie jest wymagana. Teraz litewskie władze szukają sposobu wyjścia z tej sytuacji. „Sąd orzekł, że Litwa miała wszelkie konstytucyjne prawa podjąć decyzję o impeachmencie. Zastrzeżenie dotyczy tego, że zakaz wyboru na członka sejmu nie może być dożywotni; to nie spełnia zasady proporcjonalności kary do winy. Musimy wybrać rozwiązanie, które spełniałoby tę zasadę. Zakaz powinien obowiązywać na pewien określony okres” – mówi premier Andrius Kubilius. Z kolei minister sprawiedliwości Remigijus Simaitis powiedział, że rozwiązanie tego problemu może nastąpić przed 2012 r. (wtedy odbędą się...
Jego zdaniem skazanie go na zesłanie do łagru jest bardzo prawdopodobne – członkowie rodzin ofiar Smoleńska dostają wezwania, w których straszeni są podobną karą. – Trwa polsko-rosyjskie zbliżenie. To naturalne, że Polska zbliża się w tej sytuacji do Rosji także, gdy chodzi o traktowanie opozycji – skomentował postawione mu zarzuty. Politykę PO w stosunku do Rosji zobrazowała postać śpiewającego i chowającego głowę w piasek różowego strusia-zabawki. Lisiewicza doprowadzili do sądu funkcjonariusze w kaskach, za które posłużyły im nocniki z herbem OMON i flagą Rosji. Bez litości okładali oni podsądnego pałkami. Na chodniku przed wejściem do sądu Lisiewicz ćwiczył rąbanie drewna na brzozowych pieńkach. Wraz z resztą uczestników happeningu odwiedził też mieszczącą się na przysądowym...
Marcin Wolski
Demokrację i głosowania na wszystkich szczeblach zastąpiła nomenklatura. Program walki z biurokracją przekształcił się w gigantyczny rozrost biurokracji. Obniżka podatków okazała się ich podwyżką. Szarpnięcie lejcami w praktyce należy rozumieć dziś jako prymat utrzymania się w siodle za wszelką cenę. Premier z Krakowa to, jak wiadomo – gdańszczanin. Rusofob z Afganistanu jest dziś praktykującym filokremlistą. Rządy historyków zmierzają do zadekretowania końca historii. Tanie państwo drożeje. Rośnie zamożność. Najzamożniejszych! Walka o wolność słów kończy się uznaniem użyteczności knebla. Więcej jawności dla wszystkich oznacza dostęp do własnych akt dla funkcjonariuszy SB i ich TW. „Zielona wyspa” zmienia się w zieloną wsypę... Racja stanu obecnie...
Krzysztof Głowacki
Więcej Schröderów Gazprom zaproponował ustępującemu prezydentowi Chorwacji Stipe Mesiciowi stanowisko szefa spółki, która miałaby zbudować chorwacki odcinek gazociągu South Stream. Na stanowisko szefa całego South Streamu typowany jest b. premier Włoch Romano Prodi lub b. szef rządu węgierskiego Ferenc Gyurcsany. Ku porozumieniu O stosunkach Rosji i Unii Europejskiej rozmawiali w Moskwie Siergiej Ławrow i minister spraw zagranicznych Hiszpanii Miguel Ángel Moratinos. Politycy przedstawili swoje stanowiska w kwestii przygotowań do podpisania nowego porozumienia bazowego UE–Rosja, perspektyw liberalizacji przepisów wizowych i prowadzenia dialogu w dziedzinie energetyki. Ławrow wyraził nadzieję, że w okresie hiszpańskiej prezydencji uda się osiągnąć postęp w wielu sprawach....
Konrad Kostrzewa
Wspomnienia Bronisława Komorowskiego, że informacja o katastrofie zastała go w Budach Ruskich, także nie przystaje do komunikatów z tego dnia, w których podawano, że marszałek Komorowski wraca właśnie do Warszawy z Trójmiasta. Zupełny zamęt wprowadza informacja rzecznika rządu Pawła Grasia z godz. 12.03 10 kwietnia, w którym mówi on o przejęciu przez marszałka obowiązków głowy państwa, podczas gdy droga z Bud Ruskich do Warszawy zajmuje ok. czterech godzin. Komentujący to zamieszanie blogerzy i publicyści zwracają uwagę, że o ile chaos informacyjny w dniu katastrofy jest rzeczą normalną, o tyle brak sprostowania tych informacji i faktyczna niemożliwość ustalenia miejsca pobytu premiera i obecnego prezydenta w dniu katastrofy są co najmniej dziwne. Zastanawiają nie tylko rozbieżności...
Antoni Łepkowski
Donald Tusk należy chyba do grona zwariowanych wielbicieli narciarskich szusów. Jakoś tak się jednak dziwnie składa, że za każdym razem, kiedy wybiera się z rodziną w Dolomity, w jego zakładzie pracy dzieje się coś, co powinno skłonić go do natychmiastowego porzucenia włoskich narciarskich kurortów i powrotu do roboty. Czy nie dziwi Państwa, że nasze służby wywiadowcze nie zameldowały wybierającemu się na urlop premierowi, że w środku jego wakacji pani Anodina i pan Morozow zamierzają ogłosić treść raportu. Na zdrowy rozum nie mógł on zawierać większości rządowych uwag, bo zważywszy na czas ich przesłania i to, że od 20 grudnia do 6 stycznia każdego roku Rosja (kraj prawosławny, a zatem obchodzący święta dwukrotnie, wtedy kiedy wszyscy i dwa tygodnie później, a w tak zwanym międzyczasie...
Jacek Laskowski
O autorytarnym charakterze państwa cudzoziemcom przypomnieć mogła głównie obecność w miejscach publicznych podobizn prezydenta Zin Al-Abidina Ben Alego. 73-letni Ben Ali, były wojskowy i minister spraw wewnętrznych, przejął władzę w Tunezji w wyniku zamachu stanu 1987 r. Podobnie jak wiele innych arabskich dyktatur jego skorumpowany i odbierający szanse awansu reżim budził bezradną niechęć wielu zwykłych ludzi. Całkowita kontrola nad aparatem państwowym i siłami bezpieczeństwa oraz nikłość opozycji powodowała jednak, że przez 23 lata jego władza pozostawała niezagrożona. Nic nie wskazywało też, żeby mogły mu zaszkodzić umiarkowane kłopoty gospodarcze spowodowane światowym kryzysem ekonomicznym i wiążący się z tym wzrost bezrobocia i cen żywności. Samobójstwo straganiarza Iskrą,...
Rafał Kotomski
Przede wszystkim nie możemy mówić o żadnych naciskach i „pijanym” generale w kabinie pilotów. Gdyby przynajmniej minister Miller i pani minister zdrowia poinformowali międzynarodową opinię publiczną, że w zależności od czasu badania zwłok na obecność alkoholu w sposób naturalny w organizmie wytwarza się alkohol endogenny. Taka informacja mogłaby równoważyć to, co mówili przedstawiciele MAK. A tak można powiedzieć, że Tatiana Anodina z lubością wypowiadała słowa o gen. Błasiku, który miał alkohol we krwi. Nie wspominając już o tym, że generał przecież samolotu nie pilotował. Był pasażerem, a ktoś taki nawet gdyby pił alkohol, może to robić. Nie zabraniają tego żadne linie lotnicze na świecie. Na obrażanie i uwłaczanie godności generała polskiej armii nie zareagował też jego...
Jacek Kwieciński
I zajęto się na powrót kopaniem dopominających się o prawdę. Nie powinienem być zaskoczony. Ale aż prosiło się, by choć raz odrzucono ujmowanie sprawy jako partyjnej. I pryncypialnie, jednoznacznie skrytykowano Tuska i obecnie panujących nad Polską. Już chociażby za przekazanie sprawy w ręce Putina na warunkach prawnych dających temu czekiście wolną rękę. Za brak orientacji premiera nawet w tym, że zamknął sobie wszelkie możliwości odwoławcze. Za skamlące podwinięcie ogona, gdy w Moskwie huknięto. Okazję wzniesienia się ponad partyjne refreny zmarnowano, bo najwyraźniej i dla mediów ten cały Smoleńsk nie jest taki ważny. Prawda dla prawdy, prawda dla Polski – także. Toteż zabrano się z miejsca za ocenę szans wyborczych partii władzy. Zajęto się pełnym zatroskania analizowaniem notowań...
Jarosław Grzędowicz
„Nie ulega wątpliwości, że ilość śmieci w oceanie jest niepokojąca, ale właśnie tego rodzaju przesadne stwierdzenia podważają zaufanie do nauki” – mówi White. Jej zdaniem istnieją dane, które uprawniają do odpowiedzialnego oszacowania skali zjawiska i nie ma żadnej potrzeby uciekania się do wydumanych metafor, które mają się nijak do rzeczywistości. Według opublikowanych danych tylko jedna z kilku ekspedycji rzeczywiście koncentrowała się na szacowaniu ilości odpadków dryfujących na powierzchni wody i badała ich wpływ na mikrobiologię oceanu. Pozostałe publikowały dane szacunkowe, odnosząc koncentrację odpadków w obszarze, w którym się one istotnie gromadzą z powodu układu prądów oceanicznych, na cały obszar oceanu. Tymczasem ilość odpadków pływających na Pacyfiku w rzeczywistości...
Dorota Kania
Zamach na niezależność Instytutu Instytut Pamięci Narodowej rozpoczął działalność 30 czerwca 2000 r. Jego powołanie było możliwe dzięki rządzącej wówczas AWS – wcześniej powstanie tego typu placówki skutecznie blokowali komuniści. „Początki były trudne i bolesne, bowiem to głównie opinia publiczna zadecydowała o jego powstaniu. Sondaże z lat 90. nie pozostawiały złudzeń – społeczeństwo chciało znać prawdę o przeszłości swojej elity politycznej, a ukształtowany przy Okrągłym Stole establishment długo bronił się przed otwarciem archiwów i lustracją. Nie powinno więc dziwić, że IPN był i jest instytucją, która wywołuje zamieszanie. To część większego sporu między elitą i demosem” – pisała kilka miesięcy temu prof. Barbara Fedyszak-Radziejowska zasiadająca w Kolegium IPN. Pierwszym...
Robert Tekieli
Amerykański rzeźnik ginekolog pracujący przez wiele lat codziennie od godziny dwudziestej do północy, zarabiał rocznie prawie 2 mln dol. Umożliwiało mu to lewackie prawodawstwo obowiązujące w USA od 38 lat. Mordował również dzieci zdolne do życia. „Usuwał” bowiem ciąże nawet w ich trzecim trymestrze. Po sztucznym poronieniu zabijał dzieci, które przychodziły na świat żywe. Niektóre z nich mogły żyć nawet bez stosowania aparatury podtrzymującej podstawowe funkcje organizmu. Jak wynika z aktu oskarżenia, zabił noworodka 20 minut po urodzeniu, a przy 17-letniej niedoszłej matce żartował, że jej 30-tygodniowy noworodek był tak duży, że mógłby go „odprowadzić na przystanek”. Nie przychodzi mi tu do głowy inna metaforyka niż związana z nazistowskim ludobójstwem na narodach Europy i Azji. Nazizm...
Jarosław Grzędowicz
Tłocznię stanowi szeroki na około metr gliniany zbiornik. Wokół niego i wewnątrz znaleziono duże ilości pestek i wyschniętych pozostałości po winogronach. Jak twierdzi Areshian, grona tłoczono w nim starą metodą udeptywania. Pozostałości po owocach poddano radiodatowaniu, dzięki czemu wiadomo, że pochodziły z okresu około 4000 lat przed Chr. Pojemność zbiornika nie była większa niż kilkanaście litrów. Pochodzące z niej wino służyło jedynie do celów rytualnych, powstawało więc na małą skalę. Biochemiczne ślady w pozostałościach moszczu mówią, że prasa służyła do produkcji soku, ale to, że chodziło o wino, nie wymaga dodatkowego dowodzenia. Bez możliwości chłodzenia soku albo znajomości pasteryzacji, procesy fermentacyjne musiały rozpocząć się niemal natychmiast. W okolicznych...
Dorota Kania
W jaki sposób dowiedziała się Pani o katastrofie smoleńskiej? Włączyłam telewizor i czekałam na transmisję z Katynia. Chciałam zobaczyć mojego męża, który w miejscu zamordowania swojego ojca oddaje mu hołd. Mąż tak bardzo cieszył się z tego wyjazdu z panem prezydentem Kaczyńskim! Ja miałam obawy, mówiłam, że może pojedzie pociągiem specjalnym, ale on się śmiał. Mówił, że nie ma bezpieczniejszego miejsca niż przy prezydencie. Gdy pojawiły się pierwsze informacje, łudziłam się, że to może tylko awaria samolotu, że pasażerowie przeżyli. A później przyszły te straszne wiadomości... Pani mąż miał do Katynia stosunek szczególny... Smoleńska ziemia po raz drugi zabrała syna rodziny Sewerynów. Najpierw został tam zamordowany ojciec Mieczysław, oficer tarnowskiego 16. Pułku...
Tomasz Terlikowski
Tłumacząc na prosty język, Azab powiedział tyle, że papież nie ma prawa bronić chrześcijan, bowiem zabijanie ich, a także odbieranie im podstawowych praw (tak jest nawet w dość laickim Egipcie, gdzie Koptowie nie mogą pracować w wielu zawodach, gdzie porywa się ich dziewczęta i zmusza do przechodzenia na islam itd.) jest „wewnętrzną sprawą krajów islamskich”. A jeśli ktoś o tym powie głośno, to przestaniemy z nim rozmawiać, tak by odpowiednio skruszony wrócił do stołu rozmów i już nigdy nie wspominał o prześladowanych przez muzułmanów wyznawców Chrystusa. Ta wypowiedź pokazuje zupełnie jednoznacznie, jakie jest podejście muzułmanów do tak uwielbianego przez chrześcijan, różnych zresztą wyznań, dialogu. Jest on dla nich drogą nie tyle poznania się, zbliżenia, współpracy na pewnych...
Jarosław Grzędowicz
Tajemnica martwych ptaków Zaraz po nowym roku prasę obiegły apokaliptyczne wieści – w kilku miejscach na świecie, m.in. w miejscowości Beebe w Arkansas, w Louisianie oraz w Falkoping w Szwecji, z nieba zaczęły spadać martwe ptaki. Dla mediów sytuacja była jasna – to znak nadchodzącej apokalipsy albo przynajmniej klęski ekologicznej. Po dłuższych badaniach weterynaryjnych stwierdzono, że martwe ptaki miały liczne wylewy, obrażenia wewnętrzne i nierzadko połamane skrzydła. Jest bardzo prawdopodobne, że ptaki – głównie kosy i kawki – wpadły w panikę przez noworoczne fajerwerki. Obydwa gatunki przemieszczają się stadami, a w nocy nie latają i źle widzą. Przypuszczalnie sylwestrowa kanonada sprawiła, że zaczęły miotać się w panice, wpadając na siebie i na przeszkody – drzewa, dachy i słupy...
Paweł Zyzak
Pozornie moglibyśmy przyjąć, że od 1789 r., od wpisania urzędu Speakera do konstytucji, tylko Polk miał ambicję sięgnąć po jeszcze wyższy szczebel kariery politycznej. Ale tylko pozornie. Funkcja „marszałka” – Speaker of the House – dawała i daje ogromną władzę trzeciej osoby w państwie. Speaker w linii sukcesji stoi tuż po wiceprezydencie. Lecz bynajmniej władza taka ani nie onieśmiela, ani nie syci. Krótkie spojrzenie wstecz Chcemy przez to powiedzieć, że takie próby następowały. W najlepszym wypadku kończyły się na objęciu posady wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych. W marcu 1933 r. John Garner przestał pełnić funkcję „marszałka”, aby zostać zastępcą prezydenta Franklina Delano Roosevelta. Zanim jednak stanął za Rooseveltem, zmierzył się z nim w prawyborach Partii Demokratycznej....
Krzysztof Wyszkowski
Po mordzie łódzkim propaganda rządowa ogłosiła, że nienawiść zbrodniarza była ślepa i – wbrew jego własnym słowom, że chciał zabić Kaczyńskiego – skierowana również do działaczy PO i SLD. Po katastrofie smoleńskiej propaganda rządowa natychmiast ogłosiła, że wszystkiemu winien był śp. Prezydent. Jako jeden z pierwszych z oskarżeniem zgłosił się Roman Kuźniar: „Pilot nie mógł podjąć sam decyzji o czterokrotnym podchodzeniu do lądowania w tak trudnych warunkach z takimi osobami na pokładzie”. Kilka dni temu kontynuował: „Kontrolerzy do końca starali się odwieść załogę Tu-154 od lądowania. Do końca mówili: »drugi krąg, drugi krąg«, krzyczeli z rozpaczy. Widzę tę nerwowość na wieży i po naszej stronie spokojne, konsekwentne, na zimno właściwie, dążenie ku zderzeniu, ku tej katastrofie...
Jarosław Grzędowicz
Teraz badacze z School of Chemical and Biomolecular Engineering przy Georgia Institute of Technology opracowali urządzenie, przerobione zresztą ze starego monitora LCD, pozwalające na kontrolowane i precyzyjne wysyłanie światła lasera czerwonego, zielonego i błękitnego do organizmu nicienia, genetycznie zmodyfikowanego tak, by zawierał białka reagujące na światło. Organizmy nicieni są przejrzyste, więc uczeni mogli działać światłem na wybrane komórki ich ciała, bez jakiejkolwiek mechanicznej ingerencji w jego budowę. Dzięki trzem kolorom światła badacze mogli oddziaływać niezależnie na różne komórki, pobudzając neurony albo aktywując lub unieruchamiając komórki mięśniowe. Podobnej metody użył też zespół Karla Deisserotha z Uniwersytetu Stanforda, który zastosował precyzyjny laser,...
Krzysztof Rak
Premier Donald Tusk od kwietnia ubiegłego roku opowiada, że Polska i Rosja badają przyczyny katastrofy smoleńskiej na podstawie chicagowskiej „Konwencji o międzynarodowym lotnictwie cywilnym” z 1944 r. I opowiada bajki. Udowodniłem to już w maju 2010 roku na łamach »Gazety Polskiej«. Nie ulega żadnej wątpliwości, iż zgodnie z konwencją chicagowską Tu-154M był »państwowym statkiem powietrznym« (art. 3, pkt b), a konwencja (w art. 3 pkt a) „stosuje się wyłącznie do cywilnych statków powietrznych, nie stosuje się zaś do statków powietrznych państwowych”. Zresztą po co przeprowadzać jakiekolwiek dowody. Nie trzeba wcale wczytywać się w poszczególne artykuły konwencji, wystarczy przeczytać ze zrozumieniem jej tytuł. Niepasująca konwencja Pomimo to polski rząd po ogłoszeniu raportu MAK...
Leszek Misiak
Według raportu MAK, zanik zasilania i zamrożenie pamięci komputera pokładowego FMS samolotu Tu-154 nastąpiły 15 m nad poziomem lotniska. Komputer przestał działać o godz. 10.41.05. Dokładnie w tym samym czasie miało dojść do zniszczenia samolotu wskutek rozbicia o powierzchnię ziemi. Z raportu MAK wynika, że moment zderzenia tupolewa z ziemią, który miał być bezpośrednią przyczyną zniszczenia maszyny, pokrywa się z chwilą „zamrożenia pamięci” komputera. Problem w tym, że samolot nie mógł być 15 m nad poziomem lotniska i jednocześnie rozbijać się o ziemię na wysokości pasa startowego lub tuż nad nim (Tu-154 uderzył w ziemię w miejscu znajdującym się między 0 a 5 m nad poziomem lotniska). Co jest więc powodem tych sprzeczności i która wersja gen. Tatiany Anodiny jest zgodna z prawdą? Na...
Krystyna Grzybowska
Lewicowy PR Socjaliści wszystkich krajów zdobywali przez dziesiątki lat minionego stulecia poparcie i władzę, walcząc o sprawiedliwość społeczną. Walczyli i wywalczyli, a jakże – zasiłki dla bezrobotnych, pomoc socjalną, z której daje się całkiem dobrze żyć, trzynaste i czternaste pensje, 35-godzinny tydzień pracy, jak we Francji, wczesne emerytury, bezpłatne szkolnictwo wyższe. Można zdobycze lewicy wyliczać w nieskończoność. No, jeszcze trzeba wspomnieć o równouprawnieniu płci, tolerancji wobec kochających inaczej, prawie do aborcji oraz eutanazji. Wszystko to przeprowadzili ludzie lewicy, partie socjalistyczne i współrządzące z nimi ugrupowania, nazywające siebie liberalnymi. Liberalnymi nie z powodu poglądów na ekonomię i gospodarkę, ale z powodu akceptacji, a nawet wspierania...
Jarosław Grzędowicz
Reed tłumaczy: ponieważ wszy skórne są tak doskonale przystosowane do życia w ubraniu, byliśmy niemal pewni, że przed wynalezieniem okryć nie istniały, natomiast pojawiły się niedługo potem. Z danych genetycznych wynika, że ludzie zaczęli nosić odzież 70 tys. lat przed rozpoczęciem migracji poza Afrykę na wyższe szerokości geograficzne, przed spotkaniem z surowszym i bardziej zimnym klimatem. Wynika z tego, że nastąpiło to 170 tys. lat temu. Naukowcy szczególnie interesują się wszami, ponieważ charakteryzuje je trwanie przy jednym gatunku nosicieli przez długi ewolucyjnie czas. Co więcej, udowodniono, że analizując ich zmiany genetyczne, można też dowiedzieć się wiele na temat modyfikacji zachodzących w organizmach, na których żyją. Badania te rozpoczęto zaledwie 20 lat temu i od...
niezalezna.pl
Demonstranci protestowali przeciw usuwaniu z mediów publicznych dziennikarzy, którzy mają odwagę krytykować rząd Donalda Tuska. Wyczytano nazwiska publicystów wyrzuconych z telewizji i radia oraz nazwy zlikwidowanych programów i audycji. – Tu nie chodzi o dziennikarzy, ale o całe społeczeństwo, o ludzi, którzy teraz nie będą wiedzieli, co się dzieje. Gdyby nie te programy, wiedzielibyśmy o katastrofie smoleńskiej tylko to, co chcieliby nam powiedzieć rządzący – powiedział Bronisław Wildstein. – Naszym błędem przy realizacji filmu „Solidarni”, błędem zdaniem władzy, było oddanie głosu ludziom – mówił Jan Pospieszalski. Przywitany brawami Jan Pietrzak powiedział do zgromadzonych: – Śpiewałem o wolnej Polsce już w latach 70. i można powiedzieć, że ta piosenka wciąż jest aktualna. I...
Grzegorz Wierzchołowski
Według raportu MAK, zanik zasilania i zamrożenie pamięci komputera pokładowego FMS samolotu Tu-154 nastąpiły 15 m nad poziomem lotniska. Komputer przestał działać o godz. 10.41.05. Dokładnie w tym samym czasie miało dojść do zniszczenia samolotu wskutek rozbicia o powierzchnię ziemi. Z raportu MAK wynika, że moment zderzenia tupolewa z ziemią, który miał być bezpośrednią przyczyną zniszczenia maszyny, pokrywa się z chwilą „zamrożenia pamięci” komputera. Problem w tym, że samolot nie mógł być 15 m nad poziomem lotniska i jednocześnie rozbijać się o ziemię na wysokości pasa startowego lub tuż nad nim (Tu-154 uderzył w ziemię w miejscu znajdującym się między 0 a 5 m nad poziomem lotniska). Co jest więc powodem tych sprzeczności i która wersja gen. Tatiany Anodiny jest zgodna z prawdą? Na...
WIS
Egzotyczne podróże też są podejrzane Fakt, że z mediów publicznych wylano całe grono dziennikarzy o niepoprawnych poglądach, świętują na łamach „Gazety Wyborczej” Agnieszka Kublik i Wojciech Czuchnowski. Oto fragment: „Pracę w mediach publicznych dostali nie za swój standard dziennikarski, ale dlatego, że ich poglądy odpowiadały PiS-owi, a przede wszystkim prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu. Teraz stracili pracę z tego samego powodu: poglądów politycznych, których nie potrafią i nie chcą schować, gdy są w pracy”. Dalej następują sylwetki wszystkich znanych publicystów i dziennikarzy, którzy mieli zdecydowanie inne poglądy niż „Gazeta Wyborcza” i w związku z tym ich zwolniono. Najzabawniejsze jest jednak umieszczenie na liście owych sympatyków PiS… Wojciecha Cejrowskiego, wielokrotnie...
Krzysztof Głowacki
Abstrahując od tego, kto ma rację, warto zwrócić uwagę, że takich miejsc jak Ajka jest więcej. Szacuje się, że na Węgrzech znajduje się ok. 22 niebezpiecznych regionów. Na przykład w gminie Almásfüzitő niedaleko Dunaju znajduje się zbiornik, gdzie przechowywane jest 12 mln toksycznego szlamu boksytowego. Zbiornik nie jest zabezpieczony. Jego dno składa się z przepuszczalnej gliny, przez co istnieje możliwość przedostania się toksycznych substancji do wód gruntowych. Wszechobecny strach Źle zabezpieczone składowiska odpadów to nie tylko problem Węgier. Podobnie wygląda sytuacja w wielu krajach. Weźmy na przykład Ukrainę. Stan zbiornika odpadów potasowych w Kałuszu, który jest oddalony zaledwie 150 km od granicy z Polską, pozostawia wiele do życzenia. W wyniku osuwisk zapadają się tam...
Piotr Lisiewicz
– Dolny Śląsk zrobił zamach na Gdańsk – tak o wystąpieniu Schetyny mówi jeden z posłów PO. W co gra Grzegorz Schetyna? Co spowodowało, że ta gra zmusiła go do wypowiedzi godzących w wizerunek PO? Ministrowie kandydują, by wypchnąć ludzi Schetyny Nasi rozmówcy z PO nie mają wątpliwości, że powodem jest „totalna wycinka” ludzi Schetyny – zarówno ze stanowisk w spółkach skarbu państwa, gdzie karty rozdaje bliski Tuskowi Jan Krzysztof Bielecki, jak i na przyszłych listach kandydatów do parlamentu. Według „Rzeczpospolitej” z 20 stycznia br. „jedynki” na listach do Sejmu mają dostać minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka (Podlasie), były premier Jan Krzysztof Bielecki (Pomorze), minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska (Śląsk). Drugie miejsce w stolicy (zaraz...
Marcin Wolski
Jego żywot artystyczny rozegrał się w trzech diametralnie różnych epokach. A właściwie można mówić o trzech różnych biografiach. Urodzony w roku 1900 jako Adolf Bagiński, był Dodek człowiekiem, który wszystko zawdzięczał sobie. Pochodził z nizin społecznych, nie ukończył żadnych szkół artystycznych, ale posiadał iskrę bożą, dar talentu, nieśmiertelną vis comica, którą wpierw bawił znajomych, potem bywalców kabaretu, wreszcie za pośrednictwem filmu stał się supergwiazdą. Okres początków kariery Dodka i jej rozkwit przypada na międzywojnie. Szedł od sukcesu do sukcesu. Któregokolwiek z estradowych gatunków tknął: śpiewu, tańca, skeczu, był znakomity. Będąc prosty, nie stał się prostacki. Dziewoński przytacza fragment jednej z ówczesnych recenzji: „Dymsza jest nie tylko wielkim artystą...
Antoni Rybczyński
Klasyczny scenariusz Krwawa łaźnia, nierozpoznawalne szczątki zamachowca-samobójcy, przecieki o „czeczeńskim śladzie”, fala współczucia ze strony Zachodu, twarde deklaracje władzy, odwet na mieszkańcach Kaukazu Północnego, zaostrzanie reżimu wewnętrznego. Ten scenariusz powtarza się w każdej takiej sytuacji w putinowskim państwie. Podobnie było i teraz. Zaraz po zamachu „anonimowi przedstawiciele organów ścigania” przekazali agencjom informacyjnym informacje, że tego ataku się spodziewano. Na pierwszy rzut oka wydaje się to uderzeniem w nieskuteczne służby i władzę ogólnie, która „wiedziała, ale nie zapobiegła”. W rzeczywistości chodziło o narzucenie od razu „wersji czeczeńskiej” zamachu. Najpierw RIA Nowosti, a za nią media na całym świecie napisały, że organa ścigania były uprzedzone...
Piotr Ferenc-Chudy
Rozmaite media, stacje telewizyjne i programy radiowe bez przerwy odwiedza doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego, aktywista dawnej PZPR, Tomasz Nałęcz. Wypowiada się w wielu kwestiach: a to broni decyzji o zaproszeniu Wojciecha Jaruzelskiego, a to atakuje PiS i Jarosława Kaczyńskiego za rzekome zagrażanie demokracji. Czy Tomasz Nałęcz podpisuje się przy tym: „były kacyk PZPR”? Nie, posługuje się tytułem profesora historii Uniwersytetu Warszawskiego. Zresztą, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Dobrze się stało, że Nałęcz zajął się polityką. Lepiej konweniuje z gabinetem osobliwości otaczającym Pana Prezydenta, a jego zniknięcie korzystnie odbije się na wiarygodności Uniwersytetu Warszawskiego. Odcienie czerwonego sztandaru Ponieważ tow. Nałęcz wyraźnie zapomniał, kim...
Przemysław Harczuk
– Dolny Śląsk zrobił zamach na Gdańsk – tak o wystąpieniu Schetyny mówi jeden z posłów PO. W co gra Grzegorz Schetyna? Co spowodowało, że ta gra zmusiła go do wypowiedzi godzących w wizerunek PO? Ministrowie kandydują, by wypchnąć ludzi Schetyny Nasi rozmówcy z PO nie mają wątpliwości, że powodem jest „totalna wycinka” ludzi Schetyny – zarówno ze stanowisk w spółkach skarbu państwa, gdzie karty rozdaje bliski Tuskowi Jan Krzysztof Bielecki, jak i na przyszłych listach kandydatów do parlamentu. Według „Rzeczpospolitej” z 20 stycznia br. „jedynki” na listach do Sejmu mają dostać minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka (Podlasie), były premier Jan Krzysztof Bielecki (Pomorze), minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska (Śląsk). Drugie miejsce w stolicy (zaraz...
W takiej sytuacji miło czasami natknąć się na interesujący debiut poety, który nie należy do środowiska lansowanego na oficjalnej „liście frekwencyjnej” i „przeznaczonego do wyniesienia” (to określenia ukute przez Karola Maliszewskiego). Do takich debiutów należy zaliczyć tomik „Kamienne anioły” autorstwa młodej (rocznik 1984) poetki z Piaseczna, Katarzyny Sioćko. Autorka łączy universum z opowieścią osadzoną w realiach jej „małej ojczyzny”. Poezja to spokojna, jakby wykuta w kamieniu, epitafijna. Z jednej strony opowiada o własnym mieście – zwyczajnym, przeciętnym, o którym przewrotnie można napisać: „to miasto nie ma historii / (...) tu nie było żadnych epidemii / walk powstańczych ani kogoś / komu można postawić pomnik / otworzyć muzeum”. To oczywiście chłodna kokieteria, bo...
Tomasz Mysłek
Wielu komentatorów zachodnich uważa te decyzje FIFA za bardzo zaskakujące czy wręcz sensacyjne (szczególnie w przypadku egzotycznego Kataru), ale również skandaliczne. Bo organizacji prestiżowego turnieju nie otrzymały kraje nie tylko o wielokrotnie bogatszych tradycjach i zasługach piłkarskich, jak Anglia czy Holandia, ale też znacznie lepiej przygotowane od zwycięzców głosowań pod względem licznych doświadczeń w organizowaniu tego typu imprez, nowoczesnych stadionów, dobrej infrastruktury itd. Przyznanie mistrzostw świata Rosji było zapewne podyktowane w sporej mierze aktualnymi względami i trendami politycznymi (dominującymi nie tylko na Zachodzie) – prowadzenia wszechstronnej współpracy z posowiecką Rosją za niemal każdą cenę. Gdyby zarząd FIFA obradował w pełnym składzie (24...
Leszek Pietrzak
Gra polską kartą 17 stycznia 1945 r. stał się dniem, który w powojennej komunistycznej propagandzie podniesiono do rangi symbolu wyzwolenia Polski spod okupacji niemieckiej. Każda rocznica tego wydarzenia była hucznie obchodzona z udziałem najwyższych władz PRL i przedstawicieli ZSRR. Wydarzenie to było też mocno wyeksponowane w podręcznikach i programach nauczania historii. Wszystko to służyło pomniejszeniu znaczenia Powstania Warszawskiego, tak krwawo okupionego przez stolicę i jej mieszkańców. Był to zupełnie świadomy i planowy zabieg fałszowania historii przez PRL-owskie władze, a jednocześnie czytelny dowód ich politycznej lojalności wobec ZSRR. W rzeczywistości zajęcie ruin Warszawy 17 stycznia 1945 r. przez Armię Czerwoną jest wydarzeniem historycznym, za którym kryje się...
Andrzej Melak
Już w pierwszych dniach po katastrofie mogłem zaobserwować, jak dezinformuje się społeczeństwo, jaki wpływ ma w naszym kraju rosyjska propaganda. To przecież zaraz po katastrofie usłyszeliśmy, że wypadek wydarzył się z winy polskich pilotów, a chwilę później pojawiły się informacje o rzekomych naciskach prezydenta Lecha Kaczyńskiego na lądowanie w Smoleńsku. Bez żadnych dowodów i skrupułów znieważano pamięć poległych w katastrofie oficerów, zanim ich ciała spoczęły w grobach. Jednocześnie wprowadzano ferment wśród rodzin, by je skłócić i poróżnić. Aktywność Pawła Deresza Wdowiec po posłance SLD Jolancie Szymanek-Deresz od początku smoleńskiego śledztwa wykazuje zaangażowanie po stronie racji rządowej, przyjmując bez protestu wszystkie decyzje zarówno rządu, jak i prokuratury....
Jacek Lilpop
Artystyczne odkrycie Dopiero w latach 90. – 20 lat po pierwszych realizacjach Teresy Murak – dostrzegłem walor metafory i możliwości poetyckiego oddziaływania w instalacji, w zderzeniu obiektu plastycznego z działaniem parateatralnym, zainspirował mnie potencjał tkwiący w działaniach performance. A Teresa Murak, będąc jeszcze studentką ASP, w 1974 r. przeprowadziła pierwszą akcję – „Procesję”. W stroju z zieleni, owinięta kiełkującą roślinnością – rzeżuchą, przeszła ulicami Warszawy. Tego samego roku powstał „Dywan Wielkanocny”, wniesiony w procesji do kościoła w Kiełczewie, pielęgnowany wcześniej na strychu zasiew rzeżuchy, a w Szwecji rzeźba w ziemi i z ziemi, też obsiana ziarnem – „Rzeźba dla Ziemi”. Rok później Murak zrealizowała w Lublinie w galerii Labirynt „Lady’s Smack...
Antoni Rybczyński
Od ChonAn do Yeonpyeong Ostatnie polityczne deklaracje Moskwy ws. kryzysu koreańskiego oraz potępienie komunistycznego reżimu Kimów za ostrzał Yeonpyeong i kontynuowania prac nad programem atomowym stanowią duży kontrast z dotychczasowym stanowiskiem Rosji, która zasadniczo zawsze stała po tej samej stronie co Phenian i Pekin. Szczególnie widać to było po tzw. incydencie ChonAn – gdy w marcu 2010 Północ zatopiła południowokoreańską korwetę. Rosjanie usiłowali wtedy osłaniać Phenian przed krytyką i, wraz z Chinami, paraliżowali wszelkie mocniejsze kroki Rady Bezpieczeństwa ONZ. Z politycznego punktu widzenia Moskwa nie ma interesu we wspieraniu Seulu, sojusznika USA, za to Koreę Płn. postrzega jako wygodne narzędzie osłabiania światowej pozycji Ameryki, co za rządów Obamy nie jest...
Krystyna Grzybowska
Taki np. premier Włoch Silvio Berlusconi. Jest i bogaty, i sławny, i w swoim rozumieniu także piękny. Kazał sobie zasiać owłosienie na łysinie i w ten sposób zbliżył się do doskonałości. Czy ten niebywale niepoważny mężczyzna zasługuje jeszcze na bycie premierem dużego, zasłużonego swoją historią kraju? A komu to przeszkadza? Berlusconi imponuje męskiej połowie Italii swoim powodzeniem u dziewcząt i libacjami z udziałem zagranicznych polityków, z Putinem włącznie. To dopiero jest mężczyzna! – jęczą z zazdrości młodzi i starzy, którzy nie są ani bogaci, ani sławni i nie mogą sobie pozwolić na zakup pięknych ciał. Zakup to jedno, ale mało którego stać na to, żeby z tego powodu znaleźć się na pierwszych stronach wszystkich gazet, o telewizji nie zapominając. W zachodnim świecie panuje...
Maciej Pawlak
Większość komentatorów zapomina, że właśnie tak został zaprojektowany obecny system emerytalny. Według różnych szacunków międzynarodowych (Eurostat) i krajowych (Komisja Nadzoru Finansowego – KNF) średnia wysokość przyszłych emerytur będzie malała z każdym rokiem. Dwa filary to niewiele Inaczej mówiąc – w nowym systemie emerytalnym indywidualna stopa zastąpienia (stosunek emerytury do wynagrodzenia) będzie niższa. Np. KNF szacuje, że świadczenie wypłacane z dwóch obowiązkowych filarów, a więc z „http://www.godna-emerytura.pl/artykul/Wysokosc-emerytury/Nowa-emerytura-i-okresowa-emerytura kapitalowa” \n _blankZUS i OFE za mniej więcej 35 lat będzie o połowę mniejsze od obecnego. W 2006 r. emerytura stanowiła 63,2 proc. ostatniego wynagrodzenia, ale w 2046 r. może to być już tylko 47,5...
Maciej Parowski
Niestety w kraju szaleją terroryści, czerpiący inspirację z innych sur. Rosną nastroje rewolucyjne, mnożą się zamachy, epicentrum burzy zbliża się do klasztoru. Jako zapowiedź nieszczęścia oglądamy straszne sceny mordu zaprzyjaźnionych z zakonnikami chorwackich robotników. Braciszkowie muszą wybierać. Zostaną i narażą życie czy uciekną, zostawiając owieczki na pastwę chorób i przemocy. Ochrona żołnierzy algierskiego rządu nie wzbudziłaby zaufania. Mają oni silną wiarę, znają islam i to starczy na odparcie najścia w wigilijną noc, ale kiedyś słowa zawiodą wobec opuszczonych automatów. Polski tytuł trochę mija się z oryginałem, lecz lepiej oddaje ducha filmu. Rzecz stylizowana na tragedię grecką przekracza jej dylematy i posłanie. W filmie Beauvois nie oglądamy ludzi wydanych na...
Kaja Bogomilska
Polityka „Ojcze nasz” Przyszło mu działać w niezwykle trudnych warunkach politycznych. W dobie jednoczenia się państwa włoskiego wszechobecne były zachowania wrogie Kościołowi i papiestwu. Swoją postawą wskazywał, czym powinien być uczciwy dialog między państwem a Kościołem, który nie może pozwolić, by uwikłano go w działalność jakiejkolwiek partii czy kierunek polityczny. Takie też stanowisko zalecał duchownym dygnitarzom. Prosił katolików o czynne angażowanie się w życie polityczne, ponieważ są obywatelami i mają prawo oraz obowiązek brać udział w publicznej działalności. Zadanie Kościoła w tych trudnych czasach widział w byciu ostoją życia prywatnego i społecznego, przez to, że głosi wszystkim odwieczne prawa ugruntowane w prawdzie objawionej. Ks. Bosko, jak sam mawiał, uprawiał...
Teresa Wójcik
Inflacja będzie rosła Podkreślono jednocześnie, że RPP będzie w dalszym ciągu analizowała ewentualne sygnały narastania presji inflacyjnej. W ten pośredni sposób poinformowano opinię publiczną, że można oczekiwać kolejnych podwyżek stóp procentowych. Tym bardziej że rosną oczekiwania inflacyjne. „W najbliższych miesiącach można oczekiwać utrzymania się inflacji powyżej celu inflacyjnego ze względu na wcześniejsze silne wzrosty cen żywności, wysoką dynamikę cen paliw, a także podwyższenie większości stawek VAT w 2011 r.” – informuje komunikat końcowy. I podkreśla zwłaszcza, że w grudniu 2010 r. roczna inflacja wzrosła do poziomu 3,1 proc., pozostając powyżej celu inflacyjnego NBP, który wynosi 2,5 proc. Wzrost inflacji wynikał w dużym stopniu z podwyższenia cen paliw związanego z...

Pages