Krynica kontra Ventotene, czyli po co Niemcy grają z Platformą

„Konflikt z PiS nie jest konfliktem z Polską, kocham Polskę” – tymi słowy przewodniczący Parlamentu Europejskiego, niemiecki socjalista Martin Schulz, próbował sprowadzić zeszłotygodniową debatę, jaka odbyła się w Brukseli, do sporu między unijnymi partiami politycznymi a Prawem i Sprawiedliwością

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że deklaracja Schulza jest po prostu bezczelną ingerencją w polską scenę polityczną i ma na celu wzmocnienie polskiej opozycji w sporze z PiS. Wygląda jednak na to, że powody, dla których unijne elity zdecydowały się na otwarty konflikt z obozem rządzącym w Polsce, są głębsze i w istocie dotyczą globalnej rozgrywki o niemieckie władanie
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: