Pole gry

Nie twierdzę, że „dobra zmiana” już wygrała. Istnieje jeszcze mnóstwo zagrożeń i wiele niewiadomych. Jedno wszelako nie ulega dla mnie wątpliwości. Głupota i zacietrzewienie opozycji pomagają, jak mogą, władzy w osiągnięciu sukcesu.

Już parę miesięcy temu wieszczyłem, że opozycja totalna prowadzić może jedynie do totalnej klapy. Na jak długo starczy bowiem grania wyłącznie złymi emocjami, doprawianiem gęby Kaczyńskiemu czy Macierewiczowi i pokrzykiwaniem: „Demokracja jest zagrożona”. Zwłaszcza jeśli jedynym konkretem, jaki można przytoczyć, jest sprawa Trybunału Konstytucyjnego, dla większości społeczeństwa od początku niejasna, a na pewno idealnie obojętna.
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: