Lekarz był oburzony, że nie chcę słuchać o aborcji

– Wiadomość o tym, że moje dziecko może być poważnie chore, wywróciła mój świat do góry nogami. Lekarz wspomniał wtedy o aborcji. Przerwałam mu. Nie chciałam słuchać o tym, że miałabym zabić moje dziecko. Płakałam po nocach, wyobrażając sobie pogrzeb mojego synka. Tylko wsparcie najbliższych i modlitwa pomogły mi przetrwać ten trudny czas. Tomek urodził się zdrowy, w marcu skończył roczek – wspomina Agnieszka, mama chłopca

Agnieszka zaszła w ciążę w lipcu 2014 r. Ona i jej mąż byli już wówczas rodzicami dwóch chłopców – dwu- i czterolatka. Wiadomość o ciąży była dla wszystkich ogromnym szczęściem. – Starszy syn od pewnego czasu upominał się o rodzeństwo i bardzo
[pozostało do przeczytania 90% tekstu]
Dostęp do artykułów: