USA: wesołe barwy kampanii

Czy Andrzej Duda powinien rapować (rap oczywiście jest tu metaforą)? Jeśli miałoby to pomóc mu wygrać z konkurencją, to dlaczegoż by nie?

W kampanii wyborczej poza, jasne, faktami, argumentami, wiedzą o przeciwniku, czyli tak zwanym ABC polityki, potrzebna jest finezja, poczucie humoru, umiejętność zakpienia (wyszydzenia) rywala. Trochę jest z tym krucho w obecnej kampanii, choć rozumiem, że najlepsze dopiero przed nami. Zwłaszcza między pierwszą a drugą turą. Za to po sąsiedzku, za Wielką Wodą, w Ameryce ‒ wręcz przeciwnie. U jankesów w polityce „sense of humor”, swoiste poczucie humoru, nieraz politycznie właśnie zabójczego ‒ to norma. I to norma wyśrubowana.
[pozostało do przeczytania 72% tekstu]
Dostęp do artykułów: