Rewizja nadzwyczajna

Teoretycznie sprawa jest prosta. Oligarchia świątynna, traktująca Jezusa Chrystusa jako konkurencję, wykorzystując donos płatnego współpracownika (TW Judasz), postawiła Chrystusa przed Sanhedrynem, a następnie, świadoma kruchości oskarżeń, wykorzystała prokuratora Judei Poncjusza Piłata do autoryzacji wyroku i egzekucji za pomocą obcego tradycji żydowskiej ukrzyżowania. Piłat spełnił pokładane w nim nadzieje tym łatwiej, że vox populi (a może ustawionych klakierów) zdecydował o ułaskawieniu skazańca Barabasza. Wokół sprawy narosło mnóstwo polemik podważających świadectwo ewangelistów, sugerujących, że piszą na podstawie informacji z drugiej ręki, w dodatku w określonych celach politycznych
[pozostało do przeczytania 62% tekstu]
Dostęp do artykułów: