Na tropie P-3

Właśnie to wydaje się przyczyną, dla której Krajski wpisał mnie na swoją krótką listę. Najpierw demaskuje mnie, że bronię TV Trwam nieszczerze, bo kiedyś ją krytykowałem za obronę abp. Wielgusa. W tej akurat sprawie zdania nie zmieniłem ani na jotę, ale co to ma do rzeczy? Od tego czasu zdarzyło się w Polsce parę spraw, w tym taki drobiazg jak tragedia smoleńska, w wyjaśnianiu której media o. Rydzyka wykonują bardzo dobrą robotę. Dla p. Krajskiego to widać mniej ważne niż sekciarska potrzeba, by różne prawicowe środowiska zwalczały się z zajadłością afgańskich górali.

Koronnym powodem jego oburzenia jest jednak to, że w ciągu kilku godzin na antenie w ogóle nie wspomnieliśmy o
[pozostało do przeczytania 49% tekstu]
Dostęp do artykułów: