Mam „legendę” tam, gdzie Władek prawo

Ideał Władek „Legenda” Frasyniuk sięgnął bruku? W tej w parafrazie tylko sięganie i bruk się zgadza. Za jedno PiS jestem szczególnie wdzięczny: jak dotąd nikt tak boleśnie nie obnażył sztucznych wizerunków bohaterów III RP.

Widok parskającego Michnika, rozhisteryzowanej Jandy, podskakującego Giertycha i opętanego nienawiścią Lisa jest estetyczną rąbanką, ale jednocześnie idealnie portretuje tych ludzi. Wyreżyserowany, żałosny spektakl Frasyniuka, odegrany na Krakowskim Przedmieściu, to wypadkowa trzech rzeczy: bezczelnego poczucia bezkarności, cwaniactwa i paniki. Bezczelnością jest publiczne oświadczenie, że weźmie się udział w świadomym łamaniu prawa, co
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: