Szansa i sprawdzian!

My-Polacy czujemy się boleśnie podzieleni. O przykłady nietrudno. A gdyby ktoś z nas zapomniał, jak bardzo jesteśmy podzieleni, to już media (i to nie tylko nurtu-III-RP, ale także te przynależne do Archipelagu Polskości) nam przypomną.

Niestety, taka jest dynamika dzisiejszego urynkowienia, że kto nie „podkręca”, nie uskrajnia nawet zrównoważonych poglądów, ze swym przekazem ginie w natłoku niby-informacji, w natłoku sygnałów pozornych, których faktyczną rolą nie jest nic innego jak wybicie się, wyróżnienie z infozgiełku. Częściowo z taką sytuacją trzeba się godzić, ale… tylko częściowo.

Spory naturalne i sztuczne
W dzisiejszym
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: