Warszawa punktem odniesienia

Potyczka o obsadę szefa Rady Europejskiej przyniesie Warszawie korzyści. Demaskuje kryzys Unii i jednoznacznie stawia postulat jej reformy.

Faktycznie rządowi Beaty Szydło w batalii trwającej znacznie dłuższej niż jeden szczyt Unii udało się kilka ważnych rzeczy, które będą procentować w przyszłości. Dotyczy to zarówno polityki wewnętrznej, jak i, co w tym wypadku ważniejsze, strategii międzynarodowej Polski. Zacznijmy od efektów potwierdzających to, co było wiadomo od dawna. Filozofia lokajów, jaka od lat cechuje politykę zagraniczną Platformy Obywatelskiej, nabrała znów wyrazistego blasku. PO i Donald Tusk nie zawahali się w imię własnych interesów wystąpić
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: