Tusk w kleszczach

Niedawno liczono, że wróci (zbawiać opozycję). Teraz mówi się, że nie ma dla niego alternatywy w Europie. Wrócić ani mu się śni. Ale opcji jest kilka.

Donald Tusk ile sił zabiega o przedłużenie kadencji na stanowisku szefa Rady Europejskiej. Propozycja, aby kandydatem Polski w tej grze był jednak Jacek Saryusz-Wolski, wywołała więc autentyczną wściekłość w PO. Tusk ma problem. To szefowie państw członkowskich wybierają szefa rady. Nie wiadomo kto – które państwo – zgłosi jego kandydaturę, nikt się jeszcze nie kwapi. Na dodatek, w zestawieniu z europejskim doświadczeniem Saryusza-Wolskiego kompetencje czy choćby znajomość języków obcych Tuska wypadają
[pozostało do przeczytania 76% tekstu]
Dostęp do artykułów: