Sprawy społeczne

Rafał Kotomski
Konflikt w Krakowie (a podobnych w kraju jest wiele – w Skarżysku-Kamiennej, Lesznie, Koninie i in.) doskonale oddaje klimat, jaki wśród pracowników służby zdrowia wytworzyła ekipa Donalda Tuska. Ludzie nie mają żadnych gwarancji, że utrzymają i tak źle opłacaną pracę. Muszą rezygnować z premii i części wynagrodzeń. Godzić się z cięciami w funduszu socjalnym. Wreszcie – przyjmować dodatkowe obowiązki bez dodatkowego wynagrodzenia. Platformerscy działacze w terenie prześcigają się w pomysłach na łączenie i przekształcanie placówek. Wynajmowane przez nich firmy konsultingowe proponują rozwiązania egzotyczne. Jak w Wielkopolsce, gdzie powstać miała jedna spółka zarządzająca 25 dużymi szpitalami, dotychczas pozostającymi w gestii władz województwa. Jest również drugie dno podobnych „słusznych...
Krystyna Grzybowska
Nie, nie było, bo świat dzisiejszy jest miejscem sukcesu, któremu towarzyszy wzmożona konsumpcja. Czy ludzie postradali rozum i rzucili się bezmyślnie na dobra materialne, nie mając do tego żadnych finansowych podstaw? Owszem, bo pięć lat temu III RP obiecała Polakom dobrobyt i szczęście na kredyt. I wielu ludzi uwierzyło, że tak będzie zawsze. A kryzys? Owszem, zaczął się w 2008 r., ale przecież nas nie dotyczył. Byliśmy i ponoć nadal jesteśmy wyjątkiem, krajem sukcesu. A sukces kraju liczy się poziomem sukcesu obywateli. Tyle tylko że faktycznego, realnego, a nie na raty, których nie ma z czego spłacić. Jakoś to będzie – myślał sobie i jeszcze myśli pan domu, zapuszczając silnik nowego auta na kredyt, jego dziecko zaś w to wierzy i domaga się tabletu albo nowego iPhona. A małżonka...
Teresa Wójcik
Co trzeci Polak nie dożyje do emerytury Nowa ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych przewiduje, że od 2013 r. wiek emerytalny wynoszący 67 lat dla mężczyzn i kobiet będzie wzrastał o trzy miesiące każdego roku. Mężczyźni osiągną ten wiek w 2020 r., a kobiety w 2040 r. Mężczyźni w Polsce żyją przeciętnie ok. 7 lat krócej niż mężczyźni w tych krajach zachodnich, gdzie obowiązuje przedłużony wiek emerytalny. Z oficjalnych danych statystycznych wynika, że w Polsce 1/3 mężczyzn nie dożywa wieku 67 lat. Przede wszystkim z powodu złego stanu zdrowia (na leki wydaje się u nas o wiele mniej niż w krajach zachodnich, znacznie gorszy jest poziom lecznictwa publicznego, mniejsza dostępność świadczeń medycznych i profilaktyki). Ta duża grupa pracownicza nie zdąży odebrać...
Teresa Wójcik
Ten system będzie obowiązywał do 2017 r., o pięć lat dłużej niż wobec ogromnej większości emerytów. Nie jest to jednak żadne specjalne ustępstwo wobec wsi. Rolnicy zostali z rozpędu zaliczeni do takich grup zawodowych jak sędziowie czy prokuratorzy, w których podniesienie wieku emerytalnego do 67 lat także nastąpi dopiero w 2017 r. Nie są więc wiejscy seniorzy wyjątkiem. Wydłużenie wieku emerytalnego dla rolników zablokuje proces optymalnego przekazywania ziemi następcom: gospodarstwo będą przejmowały osoby starsze o kilka lat niż teraz. – Starsze pokolenia rolnicze będą usiłowały utrzymać aktywność zawodową do pełnego wieku emerytalnego, czyli do 67 lat. O wiele później więc gospodarstwo przejmie następca, i trudno powiedzieć, że to będzie młody rolnik – zauważa sen. Jerzy Chróścikowski...
Maciej Pawlak
Pacjenci płacą więcej W efekcie nastąpi duży wzrost współpłacenia przez nich za leki refundowane, z poziomu 34 proc. w roku 2011 do ok. 38 proc. w 2012 r. (resztę płaci NFZ). IMS szacuje, iż nowe listy refundacyjne przyniosą NFZ duże oszczędności w leczeniu kilkunastu rodzajów schorzeń. Tylko w pięciu przypadkach NFZ poniesie dodatkowe koszty refundacji związane z obniżką poziomu współpłacenia pacjentów. W 2011 r. chorzy dopłacali średnio 9,28 zł do ceny leku refundowanego. Nowe listy refundacyjne z maja br. podnoszą tę kwotę do poziomu 10,00 zł. Dane te wyglądają szczególnie niekorzystnie na tle innych krajów naszego regionu. Według firmy badawczej Pharma Expert, w Czechach, na Słowacji czy na Węgrzech średni poziom współpłacenia przez pacjentów za leki nabywane w aptekach wynosi ok....
Teresa Wójcik
Nie da się oszczędzać samodzielnie? I tu jest poważny problem. Gdy pieniądz był złoty i srebrny – sprawa była prosta: oszczędności zakopywano w ziemi lub lokowano w skrytkach. Przy pieniądzu papierowym oszczędności trzeba koniecznie zabezpieczać przez odpowiednie instytucje, aby utrzymać ich wartość. Ale okazuje się, że instytucje finansowe z bankami na czele w dzisiejszych czasach raczej nie są dostosowane do oszczędzania na emerytury. Lokaty w bankach nie są zachęcające, fiskus pobiera 19 proc. od zysku kapitałowego z lokaty (podatek Belki!). Bardziej zachęcające są bankowe Indywidualne Konta Emerytalne (IKE). Niestety, IKE są częścią obowiązującego systemu emerytalnego, nie można z nich korzystać zamiast ZUS, ale nie są obowiązkowe jak ZUS i OFE. Na koncie IKE co roku można odłożyć...
Artur Dmochowski
Co więcej, dużej części tych zgonów można było uniknąć. Doprowadziły do nich bowiem decyzje premiera Tuska i minister Kopacz oraz systematyczne wprowadzanie w błąd społeczeństwa i lekarzy co do charakteru epidemii. Dlatego rzadko stosowano na czas leki antywirusowe, na które wirus H1N1v był wrażliwy. Gdyby aplikowano je bezzwłocznie w grupach ryzyka, jak zalecały ministerstwa innych krajów, mogły ocalić od śmierci większość pacjentów. W państwie Tuska przedstawiciele władz właściwie za nic nie ponoszą odpowiedzialności. Wydawało się jednak, że tak bulwersująca kwestia jak śmierć setek, jeśli nie tysięcy osób musi mieć jakieś konsekwencje. Na razie mainstreamowe media zgodnie przemilczały naszą publikację, a reakcje polityków ograniczyły się do jednej interpelacji złożonej przez posła...
Tomasz Terlikowski
Lekko zakamuflowany totalitaryzm Zapis ten opiera się, czego trzeba mieć świadomość, nie na jakichś katolickich zasadach, ale na fundamentalnym w liberalnej demokracji założeniu, że jednym z podstawowych praw jednostki jest prawo do wolności sumienia i wyznania. Prawo to oznacza nie tylko możliwość wolnego praktykowania swoich poglądów w sferze prywatnej, ale także zachowania wolności sumienia w przestrzeni pracy zawodowej. Odrzucenie klauzuli sumienia, czyli prawa do odmowy sprzecznych z czyimś światopoglądem działań, oznaczać by mogła wykluczenie z pewnych zawodów jakichś grup wyznaniowych. A w takiej sytuacji mielibyśmy już do czynienia z dyskryminacją wyznaniową. I niestety trzeba powiedzieć, że na świecie są takie sytuacje. W Kanadzie w wielu szkołach medycznych warunkiem...
Krystyna Grzybowska
Zwraca uwagę opinia, że rodzice nie lubią dzieci. Więc po co je mają? Przecież dzieci nie proszą się na świat. Czy rodzice są dziś tak bardzo niedojrzali emocjonalnie, że nie stać ich na zwykłe uczucie miłości, do siebie i do własnych dzieci? Czy dziecko ma być zabawką, która szybko się nudzi i zawadza w korzystaniu z życia, z konsumpcji, bo kosztuje, a rodzice nie potrafią zrezygnować ze swoich przyjemności? A może jest tylko inwestycją w prestiż rodziców, kosztowną, bo wymagania są coraz większe? Prywatne szkoły, modne ciuchy, gadżety i całe to wyposażenie społeczeństwa spod znaku zaspokajania zachcianek. Dzieci? jak wynika z tego badania? nie są szczęśliwe w tym świecie rozbitych małżeństw, pozbawione beztroskiego dzieciństwa, przynależnego każdemu synkowi i każdej córeczce, pod...
Tomasz Terlikowski
Koszmar, który staje się rzeczywistością Tu przerwijmy na moment historię. Technika przeprowadzania aborcji postnatalnej nie jest jeszcze znana. Ale już są bioetycy i lekarze, którzy bez najmniejszych wątpliwości zalecają jej wykonywanie w sytuacjach, w których dopuszczalna jest zwyczajna aborcja (czyli także z przyczyn społecznych). Taki pomysł zgłosili kilkanaście dni temu na łamach „Journal od Medical Ethics” Alberto Giublini i Francesce Minevra. Ich argumentacja – w istocie niebędąca nowością – opiera się na stwierdzeniu przyjmowanym przez większość utylitarystycznie nastawionych zwolenników aborcji, że sama przynależność do gatunku ludzkiego nie oznacza jeszcze prawa do życia. To ostatnie przysługuje dopiero „osobom”, czyli istotom, które są w stanie przypisać własnemu życiu...
Teresa Wójcik
W efekcie straty OFE są tak wielkie, że obciążają cały system finansów publicznych, nie gwarantując oczywiście żadnych „godziwych” emerytur. Jak obliczyli węgierscy specjaliści z ekipy Orbána, emerytura z OFE pobierana przez trzy lata wynosiłaby ok. 35 proc. ostatniego wynagrodzenia. Na następne lata środków nie starczy nawet po 45 latach stażu pracy. W tej sytuacji rząd węgierski zrezygnował tylko z jednego – z przymusowej przynależności zatrudnionych do OFE i dał im prawo wolnego wyboru: OFE oraz ubezpieczenie państwowe albo tylko ubezpieczenie państwowe. Z zastrzeżeniem, że jeśli osoby oszczędzające w OFE stracą swoje pieniądze na skutek operacji spekulacyjnych – nie otrzymają od państwa wyrównania strat. Po wprowadzeniu wolnego wyboru na Węgrzech z 3,1 mln w OFE pozostało niecałe 100...
System W Polsce istnieją dwa główne systemy refundacji leków: refundacja otwarta i programy terapeutyczne. Pierwszy dotyczy leków sprzedawanych w aptekach wyłącznie na receptę ze zniżką ceny wyjściowej do 50 proc. Drugi obejmuje terapie zapewniane bezpłatnie przez szpital dla ściśle określonych grup pacjentów, cierpiących na rzadkie schorzenia lub wybrane rodzaje nowotworów. Refundacja otwarta jest zinstytucjonalizowana w formie list refundacyjnych, publikowanych okresowo w formie rozporządzeń ministra zdrowia. Program terapeutyczny obejmuje zwykle od jednej do trzech terapii lekowych dotyczących konkretnego schorzenia i jest publikowany jako rozporządzenie ministra zdrowia. W przeciwieństwie do list refundacyjnych, które są zdominowane przez specyfiki generyczne, programy...
Tomasz Terlikowski
Tonący brzytwy się chwyta I w zasadzie nie ma się czemu dziwić. Dla zwolenników aborcji, którym zdecydowaną większość argumentów wybiło z rąk USG (szczególnie trójwymiarowe) oraz rozwój medycyny, który pozwala ratować nawet dzieci w 22. czy 23. tygodniu ciąży (czyli takie, które nawet w pewnych sytuacjach w Polsce można zabijać), celebrytki zachwalające swoją aborcję są ostatnią deską ratunku. Usprawiedliwianie zabijania dzieci tym, że w istocie nie są one dziećmi, lecz jedynie tkanką ciążową, nie wchodzi już w grę, bo każdy może zobaczyć, jak owa tkanka ciążowa wygląda. Trudno też przekonywać, że sensowne jest ratowanie za grubą kasę dzieci w wieku, w którym inne są zabijane tylko dlatego, że nie chcą ich rodzice. Zauważają to już zresztą zarówno młodzi lekarze, którzy – jak wynika...
Tomasz Skłodowski
Dzięki wartemu ponad 700 mln zł systemowi każdy pacjent miałby własne konto z historią choroby i wykazem przepisanych leków, mógłby sprawdzać je niezależnie od miejsca pobytu. Każdy mógłby zdalnie umawiać wizyty u specjalistów – bez numerków i stania w kolejkach. Mógłby również otrzymać e-receptę, która ułatwiłaby zakup leków. Także lekarzom ułatwiłoby to pracę – łatwiejszy byłby bowiem wgląd w kartę pacjenta i historię choroby oraz stosowaną terapię. Nie mieliby też problemu z receptami, bo system automatycznie sprawdziłby, czy pacjent jest ubezpieczony, dostosował poziom odpłatności za leki oraz automatycznie umieścił na recepcie PESEL pacjenta, jego adres i oddział Narodowego Funduszu Zdrowia. Budowę platformy P1 od 2007 r. prowadzi Centrum Systemów Informatyzacji Ochrony Zdrowia...
Rafał Kotomski
Przeżyłem szok i zasłabłem Po kilku tygodniach wyszedł ze szpitala, ale poziom cukru w jego organizmie jest wciąż niestabilny i niepokoi medyków. Niezbędna jest ścisła kontrola i musi dokonywać jej sam chory. Dlatego pan Czesław prawie nie rozstaje się z glukometrem. Po Nowym Roku mężczyzna poszedł do apteki, by zaopatrzyć się w zestaw pasków do urządzenia mierzącego poziom cukru we krwi. – Od lat chodzę do tej samej pani farmaceutki, ale ta wizyta okazała się dla mnie pod każdym względem wyjątkowa – mówi z goryczą w głosie pan Czesław. Przeżył prawdziwy szok, gdy dowiedział się, że za zestaw pasków „Accu – Chec Aktiv” musi zapłacić 55 zł. Dotychczasowa cena wynosiła bowiem nieco ponad 3 zł. – W pierwszej chwili myślałem, że pani magister żartuje, bo jest znana z poczucia humoru. Ale...
Artur Dmochowski
Choć zgonów było znacznie mniej niż w czasie poprzedniej pandemii grypy Hong-Kong w 1968 r., to jednak zagrożenie było poważne. Choćby dlatego, że wcześniej, podczas corocznych epidemii sezonowych, ponad 90 proc. zgonów dotyczyło osób starszych. Tymczasem H1N1v charakteryzowała zdolność do szybkiego wywoływania ciężkiego zapalenia płuc także u zdrowych i młodych pacjentów, mogącego prowadzić do nieodwracalnego ich uszkodzenia i śmierci. Wirus ostatecznie zabił ok. 20 tys. osób, przede wszystkim z powodu powikłań prowadzących do niewydolności oddechowej. W Polsce szczyt zachorowań trwał od listopada 2009 r. do lutego 2010 r. Oficjalnie stwierdzono 182 zgony z powodu grypy. W rzeczywistości jednak co dziesiąta ofiara na świecie zmarła w Polsce. Wyspa szczęścia? Gdy świat zmagał...
Paweł Paliwoda
Dżungla prawna Na liczne niedostatki ustawy zwróciło uwagę kilkadziesiąt najpoważniejszych organizacji medycznych, obywatelskich oraz ekonomicznych (m.in. Naczelna Rada Lekarska, Naczelna Izba Aptekarska, Federacja Pacjentów Polskich, Polski Związek Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego, Centrum im. Adama Smitha, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów). Wątpliwości jest bardzo wiele: począwszy od podstawowych specjalistycznych definicji (np. „cena zbytu netto”, „urzędowa cena zbytu”, „grupa limitowana” itd.), poprzez lawinę mętnych zaleceń dotyczących wszystkich faz produkcji i dystrybucji leków, po zawiłe zasady współdziałania przychodni z Narodowym Funduszem Zdrowia i rozpacz lekarzy oraz aptekarzy w obliczu mnogości wieloznacznych dyrektyw. Nie rozwijam kwestii niedopracowanych...
Kaja Bogomilska
W placówce nikt nie chce rozmawiać na temat tej sytuacji. Ludzie się boją. Jedynie związkowcy zgadzają się wypowiedzieć pod nazwiskiem, inni proszą o anonimowość. Posprzątał po poprzednikach Konflikt wybuchł 21 lipca br., kiedy dyrektor Centrum prof. Maciej Krzakowski został zwolniony z pracy dyscyplinarnie (par. 52 kp). Zwolnienie w tym trybie wymaga, by prawodawca precyzyjnie określił powód rozwiązania stosunku pracy. Takiego uzasadnienia profesor jednak nie otrzymał, zwolnienie nastąpiło więc z naruszeniem ustawy. Dlatego profesor dochodzi swoich praw przed sądem. – No i oczywiście ma rację. I wygraną w kieszeni. Tylko z czyich pieniędzy będzie wypłacane ewentualne odszkodowanie? Pokryje je ministerstwo jako organ założycielski Centrum czy może nasza placówka? – zastanawia się...
Krystyna Grzybowska
Polacy są optymistami, stwierdziła pewna ekonomiczna gazeta brytyjska, nic, tylko kupują i patrzą w przyszłość z nadzieją, że Polska to nie Grecja i że nasz kraj pozostanie Zieloną Wyspą. Nie da się ukryć, że Polska to nie Grecja. I klimat nie ten, a jak przyjdzie zima, trzeba będzie grzać. A wszystko podrożeje, gaz, prąd i węgiel. Owoce cytrusowe u nas nie rosną, więc trzeba będzie na te święta wydać więcej na pomarańcze niż w Grecji. A poza tym jest fajnie, nie takie bagaże targaliśmy na plecach. Przeżyliśmy komunistów, przeżyjemy i kapitalistów. Pan Kowalski zaciągnął kredyty na mieszkanie, samochód, telewizor, komputer i futerko dla żony. Na żłobek i przedszkole, na dobrą szkołę i na wakacje w Egipcie. Jak popatrzeć na pana Kowalskiego, to facet dobrze się prezentuje, ma to, co...
Kaja Bogomilska
Na ścianie wschodniej, w województwach podkarpackim i świętokrzyskim, wciąż rośnie liczba rodzin, którym bez opieki społecznej po prostu grozi głód. A pomoc ta, także ze względu na wciąż rosnącą liczbę potrzebujących, jest coraz bardziej ograniczona. Jedna trzecia polskich rodzin żyje na skraju nędzy lub po prostu w ubóstwie. Dla rządu powinien to być dzwonek alarmowy. On jednak udaje, że go nie słyszy. Nie tylko nędza rozbija rodzinę. Wspierające Platformę media chwalą Polaków, że najdłużej w Europie pracują i najkrócej wypoczywają. Oznacza to wzrost zachorowań na nerwice, depresje, inne dolegliwości społeczne. – Oznacza to również – mówi Ewa Chądzyńska, pedagog rodzinny – że zapracowani, ledwie trzymający się na nogach rodzice wychowują znerwicowane dzieci. Pękają więzy rodzinne....
Przemysław Harczuk
Koordynowałem pracę podległych ministrowi zdrowia dyrektorów, brałem udział w przygotowywaniu raportów z MZ dla kancelarii premiera. Moim najważniejszym zadaniem było jednak koordynowanie „Białego szczytu”. Idea w skrócie polegała na tym, że przedstawiciele rządu, dyrektorzy szpitali, związki zawodowe i przedstawiciele organizacji skupiających pacjentów wspólnie wypracują dokument, który miałby zawierać wytyczne dla rządu, jakie działania ma w kwestii ochrony zdrowia podjąć. Niestety, szczyt okazał się zwykłym zabiegiem PR. Dlaczego? Tusk i inni liderzy Platformy Obywatelskiej doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że PO nie ma żadnego programu naprawy sytuacji w służbie zdrowia. Jednocześnie nikt w partii nie chciał powtórki z rządu Jarosława Kaczyńskiego, przed kancelarią którego...
Paweł Paliwoda
Fundacja – otwarcie Została zarejestrowana 21 lipca 2010 r. W jej statucie czytamy: „Fundacja wspiera podopiecznych, współfinansując do 80 proc. ich wydatków na edukację. W ramach rocznych limitów finansowych uzależnionych od wieku i etapu edukacji beneficjenta finansowane mogą być m.in. wydatki na zakup pomocy naukowych, kursów, wyjazdów połączonych z nauką, zajęć pozalekcyjnych, czesnego w szkołach czy na uczelniach. (…) Wsparcie fundacji odbywa się również przez udział podopiecznych w programie tutoringu edukacyjnego »Tutor«. Tutoring to przemyślane wsparcie, kształtowanie i planowanie procesu edukacji zgodnie z predyspozycjami i zainteresowaniami podopiecznego, będące wynikiem jego indywidualnej pracy z tutorem. (…) Fundacja oferuje również pomoc w uzyskaniu praktyk i staży dla...
Kaja Bogomilska
Trudno kwestionować dążenie do „zrównoważenia obecności na rynku pracy osób najmłodszych i najstarszych”. Sposób, jaki wybrał rząd PO, żeby ten cel zrealizować, przypomina jednak peerelowskie działania nakazowo-zakazowe. Radykalnie, niezależnie od sytuacji indywidualnych ma być ograniczona możliwość przechodzenia na wcześniejsze emerytury. Świadczenie przedemerytalne już zostało w większości przypadków zniesione. W latach 2015–2020 ma być zrównany wiek emerytalny dla mężczyzn i kobiet, przy czym docelowo w 2025 r. ma wynosić 67 lat. – Przychodzą do mnie ciężko schorowani ludzie po pięćdziesiątce – mówi Alina Jankowiak, lekarz pierwszego kontaktu jednej z mokotowskich przychodni. Cukrzyca, zakrzepica, zwyrodnienia kręgosłupa. Tę listę można wydłużać w nieskończoność. Ci ludzie już teraz...
Magdalena Michalska
Ratuj Maluchy W maju 2008 r. Karolina i Tomasz Elbanowscy założyli stronę Ratujmaluchy. pl., rok później – stowarzyszenie „Rzecznik Praw Rodziców”, a następnie również fundację o tej samej nazwie. Ratuj Maluchy było jedną ze stron internetowych, na których rodzice wyrażali swoje wątpliwości dotyczące wcześniejszego posłania dzieci do szkół. Sprawa reformy zaczęła nabierać rozgłosu, w innych miastach także powstawały inicjatywy obywatelskie – w Gdańsku grupa rodziców, która zapobiegła likwidacji przedszkoli przez samorząd, założyła stronę Forum Rodziców, starając się zebrać jak najwięcej informacji o konsekwencjach planowanej reformy. Ministerstwo prawie nie reagowało, nie poczyniono niemal żadnych kroków, by podjąć dialog z rodzicami. W lipcu 2009 r. minister Hall doszła do...
Maciej Pawlak
Jakie są metody zbierania podpisów? Na stronie internetowej www.referendumwarszawskie.pl są miejsca, gdzie można ściągnąć kartę do zbierania podpisów i złożyć własny podpis bądź kartę wydrukować i samemu zbierać podpisy. Poza tym przeprowadzamy mailing do 600 tys. mieszkań w stolicy, tak, by wszyscy mieszkańcy mogli wypełnić kartę i nam ją odesłać na nasz koszt. Wystawiamy też stoliki na ulicach miasta z oznakowanymi parasolami, gdzie warszawiacy mogą złożyć swój podpis. Jak brzmią pytania projektowanego referendum? 1) Czy jesteś przeciw sprzedaży przez m.st. Warszawa Stołecznego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej SA? 2) Czy jesteś za obowiązywaniem do końca obecnej kadencji prezydent m.st. Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz cen biletów komunikacji miejskiej w m.st. Warszawa na...
Przemysław Harczuk
Pomimo pokaźnych zysków i świetnej sytuacji finansowej władze Warszawy zamierzają sprzedać zakład. Według stołecznych urzędników zyski z transakcji pokryją koszty niezbędnych miejskich inwestycji. Protestujący przeciwko prywatyzacji związkowcy i politycy opozycji uważają, że sprzedaż SPEC pozbawi pracy jedną trzecią pracowników firmy, nawet trzykrotnie wzrosnąć mogą koszty ogrzewania, przez co w szpitalach, które mają problemy finansowe, kaloryfery w sezonie grzewczym mogą być zimne. PiS i związkowcy zbierają podpisy pod wnioskiem o referendum w sprawie przyszłości SPEC. Czasu zostało niewiele. Władze miasta bardzo się spieszą, chcą sprzedać zakład do końca czerwca. „To ucieczka od odpowiedzialności” – twierdzą politycy PiS. Absurd i skandal – Absurdem i skandalem jest pomysł...
Rodzice byli rozczarowani szkolnymi wynikami Zosi, matura dobiła ich ostatecznie. Chcieli, żeby córka coś osiągnęła, nie tak jak oni – mama sprzedawczyni, a ojciec mechanik. Uważali, że cokolwiek by się działo, Zosia na studia iść musi. – Nawet jakbyśmy mieli głodować, kredyt weźmiemy, ty studia skończysz – powiedział ojciec. Sam całe życie zazdrościł kolegom z dzieciństwa, którym udało się skończyć wyższe uczelnie. Jeden z nich był lekarzem, drugi inżynierem. Kiedy szli na studia, zupełnie ich nie rozumiał. Myślał, że liczy się fach i poszedł do zawodówki. Dziś żałuje. Dla córki chciał lepszego życia. Musiała studiować. Wszyscy, którzy coś znaczą, mają studia – myślał. Zosia nie była pewna, czy w ogóle składać papiery na studia państwowe – przecież z jej wynikami nie ma szans. Wszyscy...
Teresa Wójcik
Niech rząd nas nie straszy policją! W petycji mazowieckiej „S” żądano podniesienia płacy minimalnej, obniżenia akcyzy na paliwa, wsparcia dla najuboższych i walkę z bezrobociem. Przemawiający w Warszawie szef NSZZ „Solidarność” Piotr Duda wytknął premierowi Tuskowi jego obietnicę, że kryzys nie obciąży najbiedniejszych, wskazał, iż jest odwrotnie. – Chcę, żeby premier zainteresował się, dlaczego „S” protestuje, a nie straszył ludzi policją. Nie żyjemy w stanie wojennym – mówił. Duda zapowiedział, że to dopiero wstęp do protestów. Dużo większą skalę będą miały akcje planowane na czerwiec, gdy Polska obejmie prezydencję w Unii Europejskiej, a następnie jesienią. – Pokażemy niewesołą prawdę o Polsce, pokażemy, że „Solidarność” jest silna. Tylko przed silnymi otwierają się drzwi do...
Maciej Pawlak
Jak się to przejawia? Jeszcze niedawno najdroższe zabiegi, np. przeszczepy, były refundowane z budżetu resortu zdrowia. Obecnie koszty ponoszą placówki publicznej służby zdrowia, czyli ostatecznie obywatele-pacjenci. Kolejnym ich obciążeniem są rozwiązania nowej ustawy o refundacji leków. One nie tylko ograniczą dostęp do wielu ważnych i innowacyjnych środków leczniczych, ale przede wszystkim spowodują wzrost współpłacenia za leki. A już teraz polscy pacjenci płacą za nie najwięcej w Europie. W Polsce dość często pojawia się koncepcja, że dla uzdrowienia służby zdrowia konieczne jest jej urynkowienie. Jak Pan ocenia ten pomysł? Zbawcze skutki urynkowienia to niebezpieczny mit. Ochrony zdrowia nie można i nie da się urynkowić i w pełni sprywatyzować. Ta dziedzina, nawet jeśli...
Teresa Wójcik
Ostatnio Senat, a następnie Sejm zatwierdziły poprawki zgłoszone przez rząd, uwzględniające większość postulatów producentów tzw. leków generycznych (odtwórczych – tańszych odpowiedników farmaceutyków oryginalnych). Skupieni są oni w Polskim Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego (PZPPF), grupującym większość firm tego typu z kraju, w tym Polpharmę i Adamed, oraz kilka międzynarodowych koncernów. To właśnie ten związek opowiadał się za wprowadzeniem sztywnych marż na sprzedaż leków refundowanych zarówno w aptekach, jak i w hurtowniach, co według opinii licznych ekspertów spowoduje wzrost cen takich leków. PZPPF jednocześnie krytykował (m.in. w swych uwagach kierowanych do resortu zdrowia) dwa niekorzystne dla swych członków rozwiązania umieszczone początkowo w projekcie ustawy:...
Krystyna Grzybowska
W izbie posprzątane, ale w obejściu bałagan i brud. Nie da się ukryć, że w porównaniu z francuskimi czy właśnie brytyjskimi wnętrzami domów nasze są znacznie czystsze i powiedziałabym, zadbane. Gorzej jest z tym, co nie nasze. A nie nasze są ulice, drogi, parki i lasy. Bo to państwowe. A jak państwowe, to można śmiecić. I wywozić śmieci do lasu lub porzucać je na poboczu drogi, a nawet wielkomiejskiej ulicy. Dlaczego? Bo za wywóz śmieci trzeba płacić. A po drugie chcą, żeby śmieci segregować. Łatwiej wywalić w lesie, a władza jest od tego, żeby posprzątać. Czy przyczyną takiej nieobywatelskiej postawy mieszkańców miast jest ich wiejskie pochodzenie? Błyskawiczny awans na mieszczucha? Jest mi wstyd, gdy widzę elegancki samochód, z którego ważniak wyciąga wór ze śmieciami i bez żenady...
Teresa Wójcik
Najważniejsza i najbardziej kontrowersyjna jest ustawa o działalności leczniczej, wnosząca nowy stan prawny do systemu ochrony zdrowia. Szefowa „Solidarności” w służbie zdrowia Maria Ochman ocenia, że zamiast szpitali będziemy mieć przedsiębiorstwa funkcjonujące dla zysku. W ustawie znikło nawet pojęcie „szpital”, na to miejsce mamy podmiot lecznictwa, prowadzący działalność leczniczą, jako przedsiębiorstwo lub nieprzedsiębiorstwo. Formalnie nie wprowadzono obowiązku przekształcania szpitali publicznych w spółki. Jednak samorządy, które nie przekształcą szpitali, będą musiały pokryć ich deficyt finansowy w ciągu trzech miesięcy od terminu zatwierdzenia sprawozdania finansowego. Jeśli nie pokryją deficytu, muszą w ciągu 12 miesięcy przekształcić szpital w spółkę kapitałową. Obecnie...
Maciej Pawlak
Najważniejsza i najbardziej kontrowersyjna jest ustawa o działalności leczniczej, wnosząca nowy stan prawny do systemu ochrony zdrowia. Szefowa „Solidarności” w służbie zdrowia Maria Ochman ocenia, że zamiast szpitali będziemy mieć przedsiębiorstwa funkcjonujące dla zysku. W ustawie znikło nawet pojęcie „szpital”, na to miejsce mamy podmiot lecznictwa, prowadzący działalność leczniczą, jako przedsiębiorstwo lub nieprzedsiębiorstwo. Formalnie nie wprowadzono obowiązku przekształcania szpitali publicznych w spółki. Jednak samorządy, które nie przekształcą szpitali, będą musiały pokryć ich deficyt finansowy w ciągu trzech miesięcy od terminu zatwierdzenia sprawozdania finansowego. Jeśli nie pokryją deficytu, muszą w ciągu 12 miesięcy przekształcić szpital w spółkę kapitałową. Obecnie...
Teresa Wójcik
Zapomnieli o demografii Tocząc zawzięty spór, ani obrońcy OFE, ani rząd nie podali (nie chcieli? nie umieli?) nawet w przybliżeniu wysokości potencjalnych emerytur przy składce 7,3 proc. do OFE oraz wysokości, gdy dwie trzecie składki zostanie przesunięte do ZUS. Nie wspomnieli nawet o ryzyku spowodowanym lokowaniem pieniędzy ze składek emerytalnych na rynkach finansowych. Podkreślali ogólnikowo, że wysokość emerytur zależy od stanu gospodarki, ale pomijali fakt, że w równym co najmniej stopniu zależy od struktury demograficznej. A poprawa tej struktury wymaga efektywnej polityki prorodzinnej, na której nie zależy ani rządowi, ani obrońcom OFE. Tylko katastrofa finansów publicznych sprawiła, że Platforma, której politycy są współautorami obecnego systemu i która w 2008 r. broniła OFE...
Maciej Pawlak
Nie zmieniła się struktura regionalna zaległego zadłużenia. W województwach mazowieckim i śląskim znajduje się najwięcej mieszkańców mających problemy z długami. Średnia kwota zaległego zadłużenia w lutym 2011 r. wyniosła 13 861 zł, co oznacza, że w ostatnim kwartale zwiększyła się o 1242 zł, czyli 9,84 proc. Statystyczny polski dłużnik to mężczyzna w wieku od 30 do 39 lat. – Odnotowaliśmy efekt narastania zadłużenia Polaków. Najbardziej widocznym przykładem narastania długów jest rekordzista zadłużenia, który zalega na kwotę przeszło 87 mln zł, a więc o 1,5 mln więcej niż analogiczny rekordzista trzy miesiące temu – mówi Mariusz Hildebrand, prezes BIG InfoMonitor. Klient podwyższonego ryzyka to osoba, która zalega z płatnościami ponad 200 zł powyżej 60 dni. Zobowiązania te wynikają m....
Maciej Pawlak
Sztywne ceny korzystne dla producentów leków generycznych Jedyną grupą, która może na tym zyskać, są producenci tzw. leków generycznych (tańszych zamienników leków oryginalnych), skupieni w Polskim Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego (m.in. firmy Polpharma i Bioton), którzy przez szereg miesięcy lobbowali na rzecz wprowadzenia do projektu ustawy korzystnych dla nich rozwiązań. Producentów leków generycznych bulwersują jedynie dwa zapisy projektu ustawy, godzące w ich interesy: wprowadzenie dla wytwórców wszystkich leków 3-proc. podatku od obrotów oraz współudziału przedsiębiorców w kosztach refundacji (tzw. pay-back). Możliwe, że te zapisy znikną w ostatecznie uchwalonym przez parlament tekście ustawy. Może się tak stać dzięki przegłosowaniu odpowiednich poprawek podczas...
Teresa Wójcik
Chile – reforma w warunkach ograniczonej demokracji Reforma systemu emerytalnego w Chile miała być wzorcowa dla podobnych reform w krajach tzw. rynków wschodzących. Stało się inaczej. W Chile – jak to określił Milton Friedman – „wprowadzono ją w warunkach ograniczonej wolności politycznej i przy technokratycznych rządach współczesnego oświeconego absolutyzmu”. W raporcie OECD stwierdzono, że właśnie z uwagi na te uwarunkowania „trudno jest ocenić, czy strategia przyjęta w Chile, w celu sfinansowania budżetowych kosztów reformy emerytalnej (czyli przejścia do nowego systemu emerytalnego), byłaby w ogóle przydatna w innych krajach”. Strategia polegała bowiem na tym, że aby uniknąć nadmiernego zadłużenia państwa, obciążono kosztami reformy emerytalnej w zasadzie jedno pokolenie, osoby...
Tadeusz Rozłucki
Jednym z najczęściej występujących mankamentów było nieprawidłowe informowanie przez producentów o tym, co znajduje się w mrożonkach. Co innego opisywał skład na opakowaniu, a co innego było w środku. Różnice w deklarowanych składach dochodziły nawet do 20 proc. Jak podkreśla komunikat IJHARS – niezgodna z deklaracją zawartość warzyw, stanowiących składnik środka spożywczego, może wynikać z nieprzestrzegania receptur, stosowania tych składników w ilościach innych niż określono w dokumentach lub chęci zafałszowania produktu. Podstawowym problemem staje się więc odpowiednie oznakowanie mrożonek, co w wyniku braku niezbędnej kontroli zakładu produkcyjnego często nie odpowiada prawdzie. Producenci wprawdzie podają na opakowaniach informację dotyczącą składu mrożonki, ale niestety najczęściej...
Teresa Wójcik
Sytuacja finansów publicznych staje się coraz trudniejsza, a w ZUS-ie lada moment może zabraknąć pieniędzy na bieżące wypłaty emerytur. Składek wpływa coraz mniej, bo spada liczba zatrudnionych. Obecnie mamy w kraju ponad 2 mln bezrobotnych i znacznie ponad 2 mln emigracji zarobkowych – ponad 4 mln osób nie płaci więc składki emerytalnej. Dziura w dochodach ZUS jest potężna i co gorsza rośnie, a emerytury wypłacać trzeba, bo są to wymagalne zobowiązania (znacznie zresztą przez różne sztuczki zaniżone) wobec ludzi, którzy przez ustawowy okres płacili składki. Od dość dawna ZUS musiał na ten cel zaciągnąć kredyty komercyjne, co dodatkowo obciąża go odsetkami. Dziurawa skarbonka ZUS Ostatnio przy problemach z wypłatą emerytur ZUS otrzymał kredyt z budżetu państwa, ale taka możliwość...
Maciej Pawlak
Nieco niższa cena zmieni niewiele Zdaniem autorów wspomnianego raportu, główne czynniki ograniczające popyt na polskim rynku mieszkaniowym to wycofanie się inwestorów zagranicznych, opadnięcie gorączki zakupów mieszkaniowych. Ponadto doszło do spowolnienia wzrostu dochodów, przyrostu nowych gospodarstw domowych oraz migracji do największych miast. W tej sytuacji nowe, drogie mieszkania nie mogą zostać sprzedane na rynku zarówno ze względu na ograniczenie dochodowe gospodarstw domowych, jak też niedostateczną płynność sektora finansowego. Jak zauważają autorzy raportu, spadek dostępności kredytów mieszkaniowych w ostatnich miesiącach następuje głównie w wyniku zmiany ich struktury, tj. mniejszego niż dotychczas udziału kredytów denominowanych w walutach obcych oraz ich...
Maciej Pawlak
Niechciany bękart rządu Kaczyńskiego Program – ostatni tego typu na rynku mieszkaniowym – im bardziej zyskiwał na popularności wśród młodych osób poszukujących jak najtańszego lokum, tym bardziej stawał się solą w oku obecnej koalicji. Z każdym rokiem jego obowiązywania konieczne były wzrastające dopłaty doń z budżetu, co nie uszło uwagi ministra Rostowskiego. Jak mało który program rządowy „Rodzina na swoim” nadawała się do szybkiej likwidacji nie tylko ze względu na „odwieczną” walkę Platformy z dziurą budżetową. Posiada on przecież ideologiczną „skazę”: został uchwalony jeszcze przez rząd premiera Jarosława Kaczyńskiego! Skarb państwa pokrywa część odsetek Przypomnijmy, że program dotyczy dopłat do kredytów na kupno mieszkania na podstawie ustawy z 8 września 2006 r....
Filip Rdesiński
Spotkajmy się w toalecie W 2008 r. w stolicy Małopolski bojownicy tęczowego sztandaru z entuzjazmem przyjęli wieści z krakowskiego ratusza. Prezydent miasta ma zamiar wydać przewodnik po Krakowie dla homoseksualistów. Ochy i achy słychać było z łam „Gazety Wyborczej”. Homoseksualne portale piały na cześć Jacka Majchrowskiego, że taki nowoczesny, otwarty i światły. Decyzję o wydaniu przewodnika tłumaczono tym, że gej czy lesbijka ma sporo kasy i nie do końca wie, gdzie ją wydać. Wiadomo, wielodzietna rodzina nie pozwoli sobie na dwutygodniowe wakacje pod Wawelem czy choćby wypad na weekend do Wieliczki, a wyzwolony seksualnie obywatel owszem. Homokasa miała płynąć nurtem szerokim jak Wisła. Niestety, odezwały się głosy zaścianka i sprawa spaliła na panewce. Homoprzewodnik nie powstał,...
Maciej Pawlak
Większość komentatorów zapomina, że właśnie tak został zaprojektowany obecny system emerytalny. Według różnych szacunków międzynarodowych (Eurostat) i krajowych (Komisja Nadzoru Finansowego – KNF) średnia wysokość przyszłych emerytur będzie malała z każdym rokiem. Dwa filary to niewiele Inaczej mówiąc – w nowym systemie emerytalnym indywidualna stopa zastąpienia (stosunek emerytury do wynagrodzenia) będzie niższa. Np. KNF szacuje, że świadczenie wypłacane z dwóch obowiązkowych filarów, a więc z „http://www.godna-emerytura.pl/artykul/Wysokosc-emerytury/Nowa-emerytura-i-okresowa-emerytura kapitalowa” \n _blankZUS i OFE za mniej więcej 35 lat będzie o połowę mniejsze od obecnego. W 2006 r. emerytura stanowiła 63,2 proc. ostatniego wynagrodzenia, ale w 2046 r. może to być już tylko 47,5...
Żyć się nie da Utrapieniem małżeństwa jest sąsiedztwo firmy „Drobdex” prowadzonej przez Jana Drobnego. „Po prostu nie da się żyć w takich warunkach” – pisze umęczony człowiek w liście do „Gazety Polskiej”. Hałas nie do wytrzymania, praktycznie przez całą dobę. Samochody wyjeżdżają w nocy i o 6–7 rano. Piła do przecinania drewna cały dzień wyje jak w lesie na wyrębie. Została zamontowana nielegalnie, bo 28 czerwca 2006 r. burmistrz Makowa Podhalańskiego wydał decyzję (nr gk 7624/4/06) o „środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia w miejscowości Kojszówka pn »budowa warsztatu stolarskiego« (bez procesu lakierowania)”. Drobiazgowo określono w niej warunki prowadzenia warsztatu. Przede wszystkim jego działanie nie powinno naruszać praw osób trzecich, a więc także...

Pages