Edyta Nowicka

Jeśli Paweł Machcewicz jest właścicielem muzeum za blisko 500 mln zł wydanych z kieszeni polskich podatników, a jego dzieci staną się spadkobiercami praw do wystawy głównej muzeum, to znaczy, że ktoś na pewnym etapie nie zabezpieczył interesu państwa polskiego. Będziemy się więc sądzić wielowątkowo, ale to i tak lepsze niż serwowanie w polskim muzeum 2 tysiącom ludzi dziennie opowieści o Polsce wojennej bez bohaterów, polskim „antysemityzmie”, sowieckich i niemieckich ofiarach II wojny światowej – mówi dr Karol Nawrocki. Sytuacja wokół Muzeum II Wojny Światowej jest coraz spokojniejsza. Wernisaże wystaw, pokazy filmów, nowe projekty naukowe, nowi, ale doświadczeni naukowcy, edukatorzy i muzealnicy. Muzealna codzienność. Tymczasem z Waszyngtonu prof. Paweł Machcewicz grzmi, że ktoś „...