Nr 35 z 30 sierpnia 2017

Tomasz Sakiewicz
Europa została zaskoczona falą islamskich uchodźców z Azji i Afryki Północnej. Jeszcze bardziej zdziwiła ją czarna niewdzięczność naszych gości, którzy uderzyli w nas masowym terroryzmem. Zachowanie elit europejskich jest takie, jakby problem rzeczywiście był nagły i nowy. Wystarczy odrobina znajomości historii, by zorientować się, że jest to nasilenie zjawiska, które pojawia się od prawie półtora tysiąca lat. Zajmowanie i podbój innych terytoriów „niewiernych” wiąże się z początkami islamu. Tej religii raczej obce jest pojęcie wyznaniowej czy kulturowej tolerancji. Islam po wyparciu chrześcijaństwa z Afryki Północnej ruszył w kierunku Azji i Europy. Jeszcze w średniowieczu wojska wyznawców Allacha zajmowały znaczne obszary Hiszpanii i jednocześnie od południowo-wschodniej Europy...
Piotr Lisiewicz
Uderz w stół, a nożyce się odezwą! Jak działa ta reguła postanowił sprawdzić pewien leśnik z Puszczy Białowieskiej. Przyszył on sobie naszywkę „Śmierć wrogom Ojczyzny” i czekał, kto się odezwie. Odezwały się - zgodnie przewidywaniami - Polsat News, Wirtualna Polska, Gazeta.pl, NaTemat.pl i Oko Press. A ja się pytam, gdzie jest TVN?! Ryszard Petru orzekł, że mieszkańcy wybierają w Polsce Marszałków województw. Święta prawda! Także Marszałek Piłsudski został przecież wybrany przez mieszkańców Marszałkiem województwa wrocławskiego. A inna działaczka jego partii, czyli PZPR, o pseudonimie „Kasztanka” Marszałkiem przedwojennego województwa zielonogórskiego. Oczywiście po jego wyzwoleniu spod rzymskiej okupacji. Niestety, teraz PiS chce wprowadzić dyktaturę i wybór Marszałków autorytarnie...
Ryszard Czarnecki
Trudno spodziewać się skutecznej walki z islamskim radykalizmem, skoro priorytetem większości europejskich partii politycznych jest trafienie do islamskiego elektoratu. Z 5 tys. bojowników ISIS (Islamic State in Iraq and Syria), którzy z paszportami kilkunastu krajów Unii Europejskiej przyjechali walczyć z niewiernymi, przeżyło i do Europy wróciło około 1600. Mniej więcej trzech na dziesięciu. Prawdopodobnie większość to „uśpieni agenci” wojującego islamu, którzy wcześniej czy później będą odpalać bomby w Belgii czy Holandii, Niemczech czy Francji, Skandynawii czy Wielkiej Brytanii. Piszę te słowa w Belgii, w której w jej flamandzkiej części są maleńkie, senne miasteczka, z których, ku zdumieniu sąsiadów i nauczycieli, potrafiło wyjechać nawet do kilkudziesięciu nastoletnich muzułmanów...
Grzegorz Wierzchołowski
Kilkanaście dni temu niemiecki dziennikarz został skazany za krytykę islamu na pół roku więzienia. Niestety, to nie pierwszy tak skandaliczny przypadek w Europie. We Francji, w Niemczech i innych państwach, które uczą Polskę demokracji, od kilkunastu lat represjom poddaje się ludzi wyrażających sprzeciw wobec islamizacji naszego kontynentu. Za co skazany został Michael Stürzenberger? Niemiecki dziennikarz opublikował na Facebooku archiwalne zdjęcie z czasów II wojny światowej. Przedstawiało ono Amina al-Husajniego, wielkiego mufti Jerozolimy, witającego się z niemieckimi nazistami w Berlinie w czasie II wojny światowej. To wystarczyło, by sąd orzekł karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu! Jeżeli więc Stürzenberger popełni w przyszłości podobne „przestępstwo”, trafi za...
Fanatyczni krytycy Jarosława Kaczyńskiego popadają w rozbudowany syndrom sztokholmski. Nienawiść do Kaczyńskiego jest w nich szczera i niekontrolowana, ale jednocześnie są nieszczęśliwie zakochani i nie potrafią bez Niego żyć. Nienawidzą i tęsknią, a w swoich uczuciach są tak drobiazgowi, że śledzą każdy Jego ruch. Niejedna agencja reklamowa modli się dzień i noc, żeby zrobić przy użyciu tak skromnych środków choć jedną tak genialną kampanię, jakich Jarosław Kaczyński zrobił dziesiątki. Wystarczyło, że Prezes PiS poszedł do innego sklepu niż znana sieć dyskontów z kropkowanym żukiem na szyldzie i natychmiast wzrosły obroty sieci. Kwiaciarki do dziś liczą zyski ze sprzedaży białych róż, które do czasu słynnej wypowiedzi Jarosława więdły samotnie i przynosiły straty. Jednym zdaniem...
Jacek Liziniewicz
Politycy PO na wyścigi z Nowoczesną biegają po niemieckich mediach i gorąco apelują o interwencję Angeli Merkel oraz Unii Europejskiej. Ostatnio polamentować na rzeczywistość nad Wisłą postanowił Borys Budka, udzielając wywiadu gazecie „Die Zeit”. Z gorliwością XVIII-wiecznego mieszkańca Targowicy snuł wizję totalitaryzmu, który zagościł w Polsce. Miał również gotowe rozwiązanie dla Niemców: „UE musi postawić Polsce ultimatum. Tylko wtedy, kiedy UE pozostanie nieustępliwa, rząd pójdzie na ustępstwa”. Później były minister sprawiedliwości przekonywał, że nie jest zwolennikiem sankcji dla Polski, bo uderzą one w Polaków. Budka podkreślał za to, że program „500 Plus” jest nie do utrzymania. Wywiad był tak treściwy, że polityk tłumaczył się z niego przez trzy dni. To kolejna z serii rozmów...
Piotr Lisiewicz
Oglądamy na YouTube wideoblogera, który reklamuje się polską flagą, godłem, Żołnierzami Wyklętymi, przekreślonym sierpem i młotem. Jednocześnie wygłasza on slogany z propagandy Putina. Czytamy liczbę wyświetleń – niedobrze, prawie pół miliona! Tylko że ta liczba wcale nie musi być prawdziwa. Pół miliona wyświetleń można… kupić na Allegro za 2 tys. złotych. Niniejszy artykuł jest pierwszym w polskiej prasie, w którym postawić chcę pewne pytania o metody lansowania prorosyjskiej prawicy na YouTube. Jest pierwszą analizą faktów, które tajemnicą nie są, jednak z jakichś powodów nie były dotąd ze sobą łączone. Fabryki trolli i efekt kuli śnieżnej Pierwszym takim faktem jest to, że do masowego wykupu odsłon na YT rzeczywiście dochodzi, a dla służb specjalnych dowolnego liczącego się...
Jerzy Targalski
Musi zmienić formę, by zachować swą istotę. Dotychczasowa formuła polskiego żerowiska się wyczerpała. Z jednej strony jego obrońcy skompromitowali się, a nawet ulegli degeneracji. Stąd trudności kadrowe targowicy. Ubekistan potrzebuje więc świeżej krwi i musi pozbyć się balastu. Tych zużytych myszek, szczurków i innych śmieci. Formuła partii zboczeńców okazała się nieproduktywna w Polsce, tym bardziej że zmiana sytuacji międzynarodowej również tworzy zapotrzebowanie na bardziej perspektywiczne stronnictwo konserwatywne. Z drugiej strony, na skutek zablokowania możliwości awansu, pojawiła się liczna grupa 40-latków aspirująca do karier i kasy, gotowa zasymilować się z systemem i bronić go pod warunkiem udostępnienia alibi, które pozwoliłoby jej zachować nimb niezależnych patriotów,...
Dawid Wildstein
„Warto być przyzwoitym”. Słynny slogan Władysława Bartoszewskiego. Motto to zdobyło największą popularność u pewnej grupy politycznej, której reprezentanci wciąż i wciąż, często z niesłychanym patetyzmem i nabożeństwem, podpierają się nim i go używają. Czasem mam wrażenie, że wystarczy otworzyć lodówkę i wypadną z niej te słowa. Nie chcę się wgłębiać w realne intencje, które przyświecały nieżyjącemu już autorowi tej „maksymy”, zakładam zresztą, że były one jak najczystsze. Ale jednocześnie są one, jeśli chodzi o znaczenie, zupełnie absurdalne, a wręcz mocniej – szkodliwe. Co to znaczy, że warto? To znaczy, że poprzez bycie przyzwoitym osiąga się jakieś cele. Innymi słowy, przyzwoitość zostaje zrelatywizowana do innych jakości. Nie jest sprecyzowane, jakich. Spokój ducha? Finansowe...
Piotr Nisztor
W ostatnich latach miliardy pochodzące z państwowych koncernów energetycznych trafiały do zagranicznych przedsiębiorstw prowadzących w Polsce farmy wiatrowe. Traciły na tym nie tylko narodowe spółki, ale także odbiorcy prądu. W ostatnich latach jak grzyby po deszczu zaczęły powstawać w Polsce farmy wiatrowe. Biznes wydawał się strzałem w dziesiątkę. Tym bardziej że państwowe koncerny energetyczne zostały zobligowane przepisami prawa do dotowania tej branży. Nie tylko kupując produkowaną energię, ale również wydawane spółkom wiatrakowym tzw. zielone certyfikaty, z których wynikają prawa majątkowe. Zyski ze sprzedaży (każda MWh to jedno świadectwo) miały być zachętą do rozwoju farm wiatrakowych. Cztery lata temu rynek się załamał. Rosnąca w błyskawicznym tempie liczba „zielonych...
Dorota Kania
Nawiążę do słynnej już mojej polemiki z poprzednim prezydentem Francji, Hollande’em, w której powiedział, że my mamy wartości, a oni pieniądze. Podtrzymuję to, co wówczas powiedziałam – w życiu trzeba kierować się wartościami i zasadami. Dzięki takiej postawie Polska rozwija się dziś bardzo dynamicznie i jest krajem bezpiecznym – mówi premier Beata Szydło. Wróciła Pani z wakacji z Juraty, gdzie był także prezydent Andrzej Duda. Mieliście państwo okazję do rozmów? Krótki urlop, który miałam, spędziłam z rodziną na Helu. Corocznie staram się być nad polskim morzem, ale tegoroczny mój wyjazd wzbudził dziwne i niezrozumiałe dla mnie emocje. A jakie są obecnie relacje pomiędzy Pani gabinetem a ekipą Prezydenta, szczególnie po sporze o reformę sądownictwa? Wydawać by się wtedy mogło,...
Joanna Lichocka
Jak co roku przed rocznicą podpisania Porozumień Sierpniowych trwa akcja dyskredytowania tej rocznicy. To nic innego jak odbieranie Polakom poczucia zwycięstwa nad komuną. Bo z tego poczucia płynie siła, której ci, co stali tam gdzie ZOMO, nadal się boją. Tu i teraz. I nienawidzą Solidarności. Sierpień był nie tylko sukcesem strajkujących załóg zakładów w całym kraju, sukcesem związkowym. Był, pisząc całkiem prosto, sukcesem wolnych Polaków, odniesionym nad moskiewskimi sprzedawczykami. Miał wymiar moralny, który upokarzał i demaskował PRL oraz jego strażników. Otwierał drogę do pytań o bandyckie korzenie ludzi tego systemu, o zbrodnie, których ofiary są dopiero teraz wydobywane z bezimiennych grobów, o przeszłość Kiszczaka i Jaruzelskiego oraz ich kompanów... Solidarność była przez...
Tomasz Łysiak
Zawsze bezkompromisowa, waliła między oczy, co myśli, i twardo stała na stanowisku, że prawda może boleć, że może być niewygodna, ale trzeba ją wypowiadać. Zbierała za to gromy. Nie tylko od wszelkiej maści lewaków z całego świata, lecz także od swych rodaków: Włosi obrzucali ją najgorszymi kalumniami, a nawet – życzyli śmierci. Światowym autorytetem, prawdziwą Kasandrą Europy Fallaci stała się po ataku na nowojorskie wieże WTC 11 września 2001 r. Jej trzy książki układające się w antyislamską trylogię ukazywały boleśnie sedno rzeczy: świat Zachodu, niejako na własne życzenie – niczym samobójca szukający samounicestwienia – odsłonił się całkowicie przed wojującym islamem. Pierwszą pozycję cyklu – „Wściekłość i dumę” – Włoszka napisała wkrótce po 11 września. Mieszkała wtedy niedaleko,...
Dziś – nas, Europejczyków – zabijają: polityczna poprawność, kłamstwa i filozofia, która nie pozwala nazywać rzeczy po imieniu. Zamachy w Europie rozlewają się na kraje, które dotychczas były uważane za bezpieczne: Hiszpania (znakomicie działające służby specjalne, które wyłapały już prawie 300 terrorystów przed dokonaniem zamachów), Niemcy (gdzie panowało przekonanie, że swoboda działania salafitów oraz przyjazna polityka wobec migrantów bronią ten kraj przed zamachami), Skandynawia (najbardziej przyjazny dla migrantów model poprawności kulturowej). Żaden kraj, w tym Polska, nie może czuć się bezpieczny. Groźna zaraza rozlewa się po całym kontynencie. Co nas może obronić? Nazwanie rzeczy po imieniu i obnażenie nieprawdziwych sloganów, którymi dziś zastępuje się realną walkę z terrorem...
Andrzej Zybertowicz
Niekontrolowane migracje i terroryzm. Jak daleko potrafimy posunąć się w analizie tych problemów? Czy jest możliwe, by u ich źródeł leżały poważne błędy naszego zachodniego myślenia? Myślenia, które obecnie dominujący na Zachodzie wzorzec społeczno-ekonomicznego rozwoju uznaje za naturalny? Obiegowa w naukach społecznych teza łączy wychodzenie z etapu społeczeństw rolniczych, czyli uprzemysłowienie i przenoszenie się życia do miast, z dwoma ważnymi efektami. Z laicyzacją (obumieraniem religijności) oraz z obniżeniem dzietności kobiet. Statystycznie rzecz biorąc, im większe są dostatek, wygoda i bezpieczeństwo, w jakich żyją ludzie, tym mniej interesuje ich religia i tym mniejszą mają chęć, by brać na swoje barki wychowywanie dzieci. Słowem, im lepiej, wygodniej nam się żyje, tym...
Wraz z rozpoczęciem nowego roku szkolnego rusza pilotażowy program wspierania szkół ponadgimnazjalnych prowadzących klasy mundurowe, opracowany w Ministerstwie Obrony Narodowej. Do programu zgłosiło się blisko 60 placówek oświatowych w całej Polsce. Najwięcej, bo aż siedem szkół, liczy „reprezentacja” województwa mazowieckiego, gdzie obecnie tworzy się kolejna z brygad piątego rodzaju sił zbrojnych – Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT). Jak informuje MON, program pilotażowy dla szkół prowadzących klasy wojskowe ma na celu wsparcie placówek oświatowych w zakresie spójnego i aktualnie obowiązującego w Siłach Zbrojnych RP szkolenia wojskowego. „Dotychczasowe specjalistyczne formy kształcenia w tych szkołach odbywały się w oparciu o programy autorskie, czego efektem był różny poziom...
W obliczu spodziewanego dynamicznego rozwoju formacji lekkiej piechoty w postaci Wojsk Obrony Terytorialnej wzrasta znaczenie właściwego zaprojektowania oporządzenia i ochrony balistycznej oraz umundurowania. Zakłady PGZ są zdolne do całkowitego wyekwipowania żołnierza piechoty. Umundurowanie i oporządzenie żołnierza jest istotnym czynnikiem wpływającym na jego zdolność do wykonywania zadań. Źle dobrane buty, nieergonomiczne oporządzenie, niewłaściwy krój i materiał mundurów w trakcie działań stanowią często przyczynę strat niebojowych, ograniczając w ten sposób możliwości działania i efektywność formacji. W oporządzeniu żołnierza lekkiej piechoty szczególnie istotny jest aspekt ochrony balistycznej, której masa zależna jest od poziomu zabezpieczenia. Wraz ze wzrostem kalibru...
Tomek oczekiwał na narodzenie dziecka. Po badaniu USG stwierdzono u jego nienarodzonej córki poważną chorobę – wodonercze. Wsiadł więc na rower i z rodzinnego Szczecina ruszył w samotną pielgrzymkę do Częstochowy. Wrócił. Przy kolejnym USG okazało się, że choroba zniknęła. Tomek i Paulina mają trójkę dzieci, jedno – synek Oliwier – jest adoptowane. Niedługo ich rodzina powiększy się o Helenkę, którą kobieta od ośmiu miesięcy nosi pod sercem. Są szczęśliwą rodziną. Lecz nie zawsze tak było. Droga do małżeństwa była bardzo kręta, zwłaszcza dla niego. Przez wiele lat uzależniony od narkotyków i alkoholu, kilkakrotnie trafiał na detoks. Od sześciu lat żyje w abstynencji. Jak mówi, to, że udało mu się uwolnić od nałogów, zawdzięcza Bogu i modlitwie. Najpierw o jego uzdrowienie modliła się...
Tomasz Terlikowski
Nieczęsto przychodzi mi stawiać za wzór Hindusów, ale tym razem tak będzie. Sąd Najwyższy, a także lekarze z tego kraju, pokazali bowiem, jak należy się zachować w sytuacji, gdy zgwałcona nastolatka zachodzi w ciążę. Rozwiązaniem wtedy wcale nie jest aborcja, ale… ratowanie życia i zdrowia obojga. Otóż jakiś czas temu w Indiach zgwałcona przez wuja 10-latka zaszła w ciążę. Gdy rodzice dowiedzieli się, że przyczyną jej bólów brzucha nie są problemy gastryczne, ale noszone przez nią dziecko, dziewczynka była już w 30. tygodniu ciąży i dlatego sądy wszystkich instancji odmówiły aborcji. Świat zagrzmiał z oburzenia, ale jak się okazało, udało się dzięki pomocy lekarskiej uratować zarówno życie nienarodzonego dziecka, jak i zdrowie jego nieletniej matki. Poród przez cesarskie cięcie...
Jan Pospieszalski
Po cichu i niepostrzeżenie minęła 75. rocznica śmierci dr Edyty Stein. Postać niezwykła – Żydówka, kobieta niezależna, filozof, wybitna intelektualistka, której życie, pełne dramatycznych zwrotów, wieńczy przyjęcie chrześcijaństwa, wstąpienie do zakonu i męczeńska śmierć w Auschwitz. Ogłoszona przez Jana Pawła II patronką Europy, święta Teresa Benedykta od Krzyża, urodziła się w 1891 r. we Wrocławiu 12 października, w święto Jom Kippur, co matka odebrała jako znak, że dziewczynka została wybrana przez Boga. Dziwne to wybranie, bo Edyta w wieku 14 lat dokonała skoku w ateizm, uznając, że tak będzie uczciwiej, skoro w judaizmie nie znajduje ducha, a zaledwie zestaw zwyczajów dyktowanych tradycją. Nie opuszczał jej jednak głód duchowości. Szukała jej w sztuce, muzyce i nauce. Studiowała...

Pages