Wygrał ten, który nie startował

Zadowolone miny prezydenta i premiera w niedzielny wieczór w sztabie wyborczym Jednej Rosji mówią wszystko. I nie chodzi wcale o imponujący wynik partii władzy, ale o udanie zdany test generalny przed wyborami prezydenckimi. Wszystkie trybiki reżimowej machiny zadziałały bez zgrzytów. A przecież to niejedyny tej niedzieli wyborczy prezent dla Putina

Jedna Rosja zdobyła w wyborach do Dumy Państwowej, niższej izby rosyjskiego parlamentu, większość kwalifikowaną (2/3 głosów), 343 z 450 mandatów – poinformowała Centralna Komisja Wyborcza po przeliczeniu 93 proc. głosów. Rządzące ugrupowanie zdobyło 54,28 proc. głosów. To lepszy wynik niż w 2011 r., gdy Jedna Rosja
[pozostało do przeczytania 91% tekstu]
Dostęp do artykułów: